Sejm uchyla immunitet Antoniemu Macierewiczowi; poseł PiS odpowie za znieważenie szefostwa SKW
242 głosami za, 208 przeciw, izba zgodziła się na pociągnięcie polityka do odpowiedzialności karnej za nazwanie agentami rosyjskimi kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

POLAND —
Fakty
- Sejm uchylił immunitet Antoniemu Macierewiczowi (PiS) 242 głosami za, 208 przeciw, bez wstrzymujących się.
- Wniosek dotyczy publicznego znieważenia i pomówienia szefa SKW gen. bryg. dr. Jarosława Stróżyka oraz jego zastępców: płk Krzysztofa Duszy i płk Artura Pluto.
- Macierewicz we wrześniu 2025 r. na posiedzeniu Sejmu nazwał kierownictwo SKW agentami rosyjskimi, zarzucając im współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi.
- Prokuratura Regionalna w Warszawie złożyła wniosek o uchylenie immunitetu pod koniec stycznia 2026 r.
- Sejmowa komisja regulaminowa 16 kwietnia 2026 r. zarekomendowała uchylenie immunitetu.
- Prezydent Karol Nawrocki zawetował tego samego dnia dwie ustawy: o pozasądowych rozwodach par bez dzieci oraz o zmianach w Kodeksie wyborczym.
- Premier Donald Tusk nazwał weta Nawrockiego 'skandalicznymi' i 'samobójczymi'.
Decyzja Sejmu: immunitet uchylony
Sejm w czwartek uchylił immunitet posłowi Prawa i Sprawiedliwości Antoniemu Macierewiczowi, wyrażając zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. Za głosowało 242 posłów, przeciw było 208, nikt nie wstrzymał się od głosu. Do przegłosowania wniosku potrzebne było 231 głosów, co oznacza, że koalicja rządząca przekroczyła próg. Decyzja izby otwiera drogę do postępowania karnego wobec byłego szefa Ministerstwa Obrony Narodowej w rządzie Zjednoczonej Prawicy. Wniosek do Sejmu skierowała prokuratura, która od stycznia prowadzi sprawę dotyczącą wypowiedzi Macierewicza z września 2025 roku.
Zarzuty: znieważenie i pomówienie kierownictwa SKW
Podstawą wniosku są słowa Macierewicza wygłoszone podczas posiedzenia Sejmu we wrześniu 2025 roku, gdy udzielano informacji o nalocie rosyjskich dronów nad Polskę. Polityk stwierdził wówczas, że szefostwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego składa się z agentów rosyjskich, mianowanych przez Donalda Tuska w 2011 roku, i że osoby te współpracują z rosyjskimi służbami specjalnymi. Prokuratura zarzuciła Macierewiczowi publiczne znieważenie funkcjonariuszy publicznych z powodu zajmowanych stanowisk oraz pomówienie, które mogło narazić ich na utratę zaufania niezbędnego do pełnienia służby. Wniosek dotyczy trzech konkretnych osób: szefa SKW gen. bryg. dr. Jarosława Stróżyka oraz jego zastępców – płk Krzysztofa Duszy i płk Artura Pluto.
Reakcja Macierewicza: zarzuty polityczne
Antoni Macierewicz nie stawił się na posiedzeniu sejmowej komisji regulaminowej w środę, która wcześniej rekomendowała uchylenie immunitetu. Polityk konsekwentnie twierdzi, że zarzuty są nieodpowiedzialne i mają charakter polityczny. W jego ocenie istotą sprawy nie są konkretne osoby, ale „układ, jaki został zawarty na rzecz współpracy z Rosją”. Śledztwo zainicjowało zawiadomienie złożone przez gen. Stróżyka w imieniu własnym oraz dwóch zastępców, dotyczące uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa. Prokuratura regionalna w Warszawie, reprezentowana przez Małgorzatę Adamajtys, potwierdziła, że wypowiedź Macierewicza była podstawą do wszczęcia postępowania.
Głosowanie i podziały polityczne
Głosowanie nad uchyleniem immunitetu odbyło się w atmosferze ostrego sporu politycznego. Wynik 242 do 208 odzwierciedla podziały w Sejmie – większość koalicyjna poparła wniosek, podczas gdy posłowie PiS głosowali przeciw. Żaden parlamentarzysta nie wstrzymał się od głosu, co podkreśla polaryzację stanowisk. Tego samego dnia Sejm odrzucił także wnioski o odwołanie dwóch ministrów: Pauliny Hennig-Kloski i Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Oba wnioski nie uzyskały wymaganej większości, co oznacza, że ministerki pozostają na stanowiskach.
Prezydenckie weta: Nawrocki blokuje ustawy
Równolegle prezydent Karol Nawrocki zawetował dwie ustawy przyjęte przez Sejm. Pierwsza dotyczyła pozasądowych rozwodów par bez dzieci, druga – zmian w Kodeksie wyborczym. Decyzja głowy państwa spotkała się z ostrą krytyką ze strony premiera Donalda Tuska, który nazwał weta „skandalicznymi” i „samobójczymi”. Premier argumentował, że ustawa rozwodowa miała uprościć życie osobom chcącym rozstać się w zgodzie, skracając kolejki sądowe i obniżając koszty. W przypadku Kodeksu wyborczego Tusk wskazał, że weto ujawnia „bardzo złą intencję”, ponieważ ustawa uniemożliwiałaby rejestrację fikcyjnych komitetów wyborczych. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ocenił, że prezydent „znowu zadziałał przeciwko obywatelom”, a europosłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz nazwała decyzję „głupią ideologiczną decyzją”.
Kolejne kroki: proces i implikacje polityczne
Uchylenie immunitetu otwiera drogę do postępowania sądowego przeciwko Macierewiczowi. Prokuratura będzie mogła postawić mu zarzuty karne, a sprawa trafi do sądu. Były szef MON może stanąć przed groźbą kary grzywny, ograniczenia wolności lub nawet pozbawienia wolności, jeśli sąd uzna go winnym. Decyzja Sejmu wpisuje się w szerszy kontekst polityczny – to kolejny epizod w sporze między rządem Donalda Tuska a obozem Zjednoczonej Prawicy. Macierewicz, jako prominentna postać PiS, pozostaje symbolem polityki historycznej i bezpieczeństwa z czasów rządów tej partii. Jego proces może stać się areną dalszych starć politycznych, zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów.
Reakcje i komentarze: politycy zabierają głos
Premier Donald Tusk, komentując wydarzenia w Sejmie, stwierdził, że weta prezydenta są „skandaliczne” i ujawniają złe intencje. Rzecznik rządu również odniósł się do decyzji Nawrockiego, choć jego wypowiedź nie została w pełni przytoczona w źródłach. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek na nagraniu w mediach społecznościowych zarzucił prezydentowi działanie przeciwko obywatelom. Europosłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz skomentowała weto dotyczące rozwodów, pisząc: „Wolnościowiec Nawrocki zawetował ustawę o pozasądowych rozwodach par bez dzieci. Dłuższe kolejki w sądach, wyższe koszty i niepotrzebny stres dla tych, którzy chcą się rozstać w zgodzie. Państwo ma pomagać, a nie utrudniać życie.”
Podsumowanie
- Sejm uchylił immunitet Antoniemu Macierewiczowi, umożliwiając postępowanie karne za znieważenie i pomówienie kierownictwa SKW.
- Głosowanie zakończyło się wynikiem 242 za, 208 przeciw, bez wstrzymujących się – większość koalicyjna przegłosowała wniosek.
- Sprawa dotyczy wypowiedzi Macierewicza z września 2025 r., w której nazwał szefostwo SKW agentami rosyjskimi.
- Prezydent Karol Nawrocki zawetował tego samego dnia ustawy o rozwodach i Kodeksie wyborczym, co spotkało się z krytyką premiera Tuska i ministra sprawiedliwości.
- Sejm odrzucił także wnioski o odwołanie ministrów Pauliny Hennig-Kloski i Jolanty Sobierańskiej-Grendy.
- Proces Macierewicza może stać się kolejnym polem konfliktu między rządem a PiS.





Katarzyna Kawa: i co dalej?
Upadek Spirit Airlines: bilety drożeją, pasażerowie walczą o zwroty

Taylor Swift: krok po kroku
