Armenia w ogniu krytyki Moskwy po zbliżeniu z UE i wizycie Zełenskiego
Rosja ostrzega przed konsekwencjami politycznymi i gospodarczymi, zarzucając Armenii wspieranie "terrorystycznego reżimu" Kijowa.

POLAND —
Fakty
- Rosja wyraziła "niezrozumienie" dla goszczenia przez Armenię prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
- Moskwa ostrzega Armenię przed "nieodwracalnym zaangażowaniem" w antyrosyjską politykę Brukseli.
- Premier Armenii Nikol Paszynian stwierdził, że jego kraj nie jest sojusznikiem Rosji w kwestii Ukrainy.
- Armenia zamroziła udział w rosyjskiej ODKB w 2024 roku, oskarżając Moskwę o brak wsparcia w konflikcie o Górski Karabach.
- Rosja uważa, że obecny kurs Armenii doprowadzi do jej zaangażowania w politykę UE.
- W Erywaniu odbyły się szczyty: Europejskiej Wspólnoty Politycznej oraz Armenia-UE.
- Maria Zacharowa zarzuciła Armenii wspieranie "nielegalnego reżimu Kijowa".
Rosyjskie zarzuty po szczycie w Erywaniu
Rosja wyraziła w czwartek swoje "niezrozumienie" dla faktu, że Armenia, jej dotychczasowy sojusznik, gościła w tym tygodniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego podczas europejskiego szczytu. Moskwa ostrzegła Erywań przed zacieśnianiem więzi z Unią Europejską, sugerując, że taki kurs może prowadzić do nieodwracalnych konsekwencji. "Rosyjskie społeczeństwo z głębokim oburzeniem i zakłopotaniem nie tylko zobaczyło, ale i zapamiętało, że Armenia, którą zwykliśmy uważać za przyjazny, braterski kraj, stała się platformą dla terrorysty" – powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa na cotygodniowym briefingu. Od czasu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku, rosyjscy urzędnicy wielokrotnie potępiali Zełenskiego i określali Kijów jako "państwo terrorystyczne", co Ukraina odrzuca jako bezpodstawną propagandę wojenną.
Ostra retoryka wobec Zełenskiego i władz Armenii
Zacharowa zarzuciła, że "obecny, nielegalny reżim kijowski groził atakami na Moskwę podczas corocznej parady 9 maja, dnia świętego dla naszych narodów". Podkreśliła, że "żaden z obecnych przywódców Armenii nie potępił Zełenskiego". Premier Armenii Nikol Paszynian odpowiedział dziennikarzom w czwartek: "Już w latach 2022-2023 deklarowałem, że w kwestii Ukrainy nie jesteśmy sojusznikiem Rosji". Później dodał, że nie weźmie udziału w moskiewskiej paradzie z okazji Dnia Zwycięstwa, tłumacząc to koniecznością przygotowań do wyborów parlamentarnych zaplanowanych na 7 czerwca. Rosyjskie MSZ zasugerowało również, że Armenia może odchodzić od wcześniejszych zobowiązań, by nie podejmować kroków postrzeganych jako wrogie wobec Moskwy.
Dwudniowy szczyt i wspólna deklaracja z UE
Krytyka Zacharowej dotyczyła również wspólnej deklaracji przyjętej przez Armenię i Unię Europejską podczas ich szczytu we wtorek. Dokument ten uznaje aspiracje Erywania do członkostwa w bloku i pogłębia współpracę w sprawach gospodarczych i bezpieczeństwa. "Taki kurs władz Armenii prędzej czy później doprowadzi do nieodwracalnego zaangażowania Erywania w antyrosyjską linię Brukseli, ze wszystkimi wynikającymi z tego politycznymi i gospodarczymi konsekwencjami dla Armenii" – ostrzegła Zacharowa. Szczyt Europejskiej Wspólnoty Politycznej, który odbył się w Erywaniu 4 maja, a także pierwszy szczyt Armenia-UE, zgromadziły około 50 delegacji, w tym wysokich rangą europejskich przywódców. Maria Zacharowa zarzuciła europejskim urzędnikom sygnalizowanie poparcia dla obecnych władz Armenii w okresie przedwyborczym, co uznała za ingerencję w wewnętrzne sprawy kraju.
Ochłodzenie stosunków z Moskwą
Napięcia między Erywaniem a Moskwą narastają od kilku lat. Trzy-milionowy kraj z Południowego Kaukazu efektywnie zamroził swój udział w rosyjskiej, kierowanej przez Moskwę, organizacji wojskowej ODKB w 2024 roku. Powodem była oskarżenie Rosji o brak ochrony etnicznych Ormian podczas przejęcia Górskiego Karabachu przez Azerbejdżan w 2023 roku. Następnie Erywań przyjął w ubiegłym roku ustawę formalnie deklarującą zamiar ubiegania się o członkostwo w UE, co rozwścieczyło Kreml. W kwietniu prezydent Rosji Władimir Putin ostrzegł premiera Paszyniana, że Armenia nie może być jednocześnie członkiem UE i Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, rosyjskiego bloku celnego.
Wzmocnienie współpracy z Europą w obliczu zmian
Rosyjskie ostrzeżenia podkreślają rosnące napięcia między Moskwą a Erywaniem w miarę, jak Armenia rozszerza zaangażowanie z europejskimi partnerami. Zmiany te następują w kontekście dynamicznie zmieniającego się krajobrazu regionalnego i geopolitycznego. Rosyjskie władze sugerują, że potencjalna pomoc finansowa z Europy nie przyniesie bezpośrednich korzyści zwykłym obywatelom Armenii, co stanowi kolejny element nacisku dyplomatycznego. Decyzja o zacieśnianiu współpracy z UE i europejskimi partnerami, w tym goszczenie prezydenta Ukrainy, sygnalizuje strategiczne przesunięcie w polityce zagranicznej Armenii, która szuka nowych sojuszy i gwarancji bezpieczeństwa.
Podsumowanie
- Rosja ostro skrytykowała Armenię za goszczenie Wołodymyra Zełenskiego i zbliżenie z UE.
- Moskwa ostrzega Erywań przed "nieodwracalnym zaangażowaniem" w politykę antyrosyjską.
- Armenia potwierdza, że nie jest sojusznikiem Rosji w kwestii Ukrainy i odsuwa się od ODKB.
- Decyzje Armenii są reakcją na brak wsparcia Rosji w konflikcie o Górski Karabach.
- Wizyta Zełenskiego i szczyt UE-Armenia to sygnały strategicznego zwrotu Erywania.
- Rosja grozi Armenii konsekwencjami politycznymi i gospodarczymi z powodu jej proeuropejskiego kursu.






