Świątek złapała Pana Boga za nogi: Nadal błogosławi współpracę z Roigiem
Ekspert Eurosportu Karol Stopa widzi w zaangażowaniu Rafaela Nadala impuls do odrodzenia Polki, która w Rzymie ma szansę przełamać kryzys.
POLAND —
Fakty
- Iga Świątek rozstała się z trenerem Wimem Fissette'em po niepowodzeniach na twardej nawierzchni.
- Nowym trenerem Świątek został Francisco Roig, były członek sztabu Rafaela Nadala.
- W Stuttgarcie Świątek odpadła w ćwierćfinale, przegrywając z Mirrą Andriejewą w trzech setach.
- W Madrycie Świątek wycofała się z turnieju w trzeciej rundzie z powodu choroby podczas meczu z Ann Li.
- Karol Stopa, ekspert Eurosportu, stwierdził, że problem Świątek tkwi w głowie, a nie w technice.
- Dariusz Ostafiński z Interii przeprowadził wywiad ze Stopą na temat kryzysu Świątek.
- Wojciech Fibak ocenił, że Roig nie uczy Świątek gry, lecz pracuje nad jej pewnością siebie.
- Świątek w sobotę odbędzie pokazowy trening na Piazza del Popolo w Rzymie.
Kryzys na mączce: Stuttgart i Madryt bez sukcesów
Iga Świątek przeżywa najpoważniejszy kryzys od lat. Po rozstaniu z trenerem Wimem Fissette'em i zatrudnieniu Francisco Roiga, byłego członka sztabu Rafaela Nadala, Polka liczyła na poprawę wyników. Tymczasem pierwsze dwa turnieje na kortach ceglanych przyniosły rozczarowanie. W Stuttgarcie 24-latka dotarła do ćwierćfinału, gdzie przegrała w trzech setach z Mirrą Andriejewą. W Madrycie wycofała się w trzeciej rundzie z powodu choroby podczas meczu z Ann Li. Eksperci zaczęli mówić o kryzysie, ale Karol Stopa z Eurosportu studzi emocje.
Ekspert: za wcześnie na oceny, materiału jest za mało
Karol Stopa w rozmowie z Interią podkreśla, że nie ma podstaw do kategorycznych ocen. „Jest za wcześnie. A to, co zdarzyło się dotąd z nowym trenerem, nie daje podstaw do jakichś miarodajnych ocen” – mówi. Zwraca uwagę, że w Madrycie Świątek nie zrobiła niczego źle, a wycofała się ze względów zdrowotnych. Stopa analizuje jedyny mecz, z którego można wyciągać wnioski – przegrany pojedynek z Andriejewą. „Cały pierwszy set i pół drugiego były dobre. Potem się wszystko posypało, były lekko nerwowe reakcje, ale nic takiego strasznego się nie stało” – ocenia. Apeluje o powściągliwość w formułowaniu opinii.
Problem tkwi w głowie, nie w technice
Zdaniem Stopy sedno problemu leży w sferze mentalnej, a nie technicznej. „Od początku mówię, że problem tkwi w głowie, a nie w technice. Jasne, że w technice zawsze można coś skorygować, ale to nie jest ten główny kłopot” – argumentuje. Przypomina, że Świątek jednego dnia zagrała genialnie z Muchovą, a następnego poniosła katastrofę ze Switoliną. Wojciech Fibak, legendarny polski tenisista, potwierdza tę diagnozę. Powiedział Stopie, że Roig nie uczy Świątek gry w tenisa, ale pracuje nad tym, by odzyskała pewność siebie. „To bzdura, żeby szukać nowych zagrań – Hiszpan koncentruje się na głowie” – relacjonuje Stopa.
Nadal jako duchowy impuls: „złapała Pana Boga za nogi”
Stopa wierzy w odrodzenie Świątek, a swój optymizm opiera na osobie Rafaela Nadala. „Nadal całe życie był jej idolem, był postacią z obrazka wiszącego nad łóżkiem. Ona o tym Nadalu zawsze mówiła. Są dziesiątki wywiadów na potwierdzenie” – przypomina. „Zatem teraz jest w sytuacji, gdzie złapała Pana Boga za nogi. Nadal dał jej swojego człowieka i pobłogosławił. To musi jej dać impuls do czegoś lepszego. Jeśli tak się nie stanie, to będzie to bardzo dziwne” – podsumowuje. Ekspert dodaje, że w Rzymie zjawi się komplet osób z teamu w boksie, a rywalki będą poważniejsze. „Daj Boże, że okaże się, że to wszystko, co robiła do tej pory, miało sens” – mówi.
Rzym – ziemia obiecana Polki
Rzym to dla Świątek miejsce szczególne. W sobotę na Piazza del Popolo odbędzie pokazowy trening, który ma być zapowiedzią startu w turnieju WTA 1000. Eksperci wskazują cztery powody, dla których właśnie w stolicy Włoch może nastąpić przełom: historia sukcesów Polki na tym obiekcie, wsparcie nowego sztabu, błogosławieństwo Nadala oraz fakt, że po chorobie nie pozostał już ślad. Stopa podkreśla, że w Rzymie Świątek będzie miała okazję udowodnić, że współpraca z Roigiem ma sens. „Zobaczymy, jak to będzie w Rzymie. Zjawi się komplet osób z teamu w boksie, będą poważniejsze rywalki” – zapowiada.
Krytyka powierzchownych analiz
Stopa krytykuje część opinii pojawiających się w mediach, które określa jako „zawracanie głowy”. „Są ludzie, co zaczynają mówić o drobiazgach: że tu ruszyła 3 centymetry w prawo, tu ugięła kolano, a tam nie ugięła łokcia. Każdy tenisista ma dziesiątki odruchów, niepotrzebnych gestów i zachowań” – ironizuje. Porównuje to do sytuacji, gdy hydraulik pyta, kto to panu zepsuł, a potem mówi, że on to zrobi lepiej. Ekspert przestrzega przed wyciąganiem pochopnych wniosków. „To są takie opowieści na zasadzie, że przychodzi hydraulik i pyta, kto to panu zepsuł? A potem mówi, że on to zrobi lepiej” – puentuje.
Co dalej? Nadzieja na odrodzenie w Rzymie
Przed Świątek kluczowy turniej w Rzymie. Jeśli uda jej się osiągnąć dobry wynik, kryzys może zostać zażegnany. Stopa wierzy, że impuls od Nadala i praca z Roigiem przyniosą efekty. „Może i w technice jest jakiś mankament, ale to jest temat poboczny, coś w rodzaju listka figowego. Kwestia główna, to jest głowa tenisistki” – podsumowuje. Ekspert nie wyklucza, że w grę wchodzą także inne układy, ale nie chce wnikać w te kwestie bez dowodów. Na razie pozostaje optymistą, a Rzym ma być miejscem, gdzie Świątek udowodni, że wciąż jest w stanie walczyć o najwyższe cele.
Podsumowanie
- Iga Świątek przeżywa kryzys, ale eksperci radzą cierpliwość – współpraca z Roigiem dopiero się zaczyna.
- Problem Świątek ma podłoże mentalne, a nie techniczne; Roig pracuje nad pewnością siebie, nie nad uderzeniami.
- Rafael Nadal, idol Świątek, pobłogosławił współpracę z Roigiem, co ma być impulsem do odrodzenia.
- W Stuttgarcie i Madrycie Świątek nie osiągnęła sukcesów, ale w Madrycie wycofała się z powodu choroby.
- Rzym jest historycznie dobrą nawierzchnią dla Polki; turniej WTA 1000 w Rzymie ma być przełomem.
- Eksperci krytykują powierzchowne analizy techniczne i apelują o powściągliwość w ocenach.







Święto Pracy 2026: Polskie Radio przygotowuje specjalną audycję, a statystyki pytają o warunki pracy
Lech Poznań mierzy się z Motorem Lublin w hicie 31. kolejki Ekstraklasy

Emerytury w 2026 roku: minimalna 1978,49 zł brutto, waloryzacja 5,3 proc.
