New York Knicks z Jeremym Sochanem rozbijają Atlanta Hawks 140:89 i awansują do drugiej rundy play-off NBA
Polski skrzydłowy zdobył cztery punkty w zaledwie siedem minut, a Knicks wygrali serię 4-2, notując rekordową przewagę 61 punktów.

POLAND —
Fakty
- New York Knicks pokonali Atlanta Hawks 140:89 w szóstym meczu serii play-off.
- Knicks wygrali serię 4-2 i awansowali do drugiej rundy fazy play-off NBA.
- Jeremy Sochan rozegrał niecałe siedem minut, zdobywając cztery punkty (2/3 z gry, 0/1 za trzy) i jeden przechwyt.
- Ogugua Anunoby rzucił 29 punktów w 27 minut, a Karl-Anthony Towns skompletował triple-double (12 pkt, 11 zb., 10 as.) w 28 minut.
- Knicks prowadzili największą różnicą 61 punktów, a w drugiej kwarcie wynik brzmiał 75:25.
- Mecz obejrzało na żywo blisko 18 tysięcy kibiców, co było rekordem frekwencji w Atlancie.
- W następnej rundzie Knicks zmierzą się ze zwycięzcą serii Boston Celtics – Philadelphia 76ers (stan 3-3).
Historyczne rozgromienie w Atlancie
New York Knicks w spektakularnym stylu zapewnili sobie awans do drugiej rundy play-off NBA, rozbijając na wyjeździe Atlanta Hawks 140:89. To najwyższe zwycięstwo w tej edycji play-off, a przewaga 61 punktów w trakcie meczu przeszła do historii klubu. Już w drugiej kwarcie goście prowadzili 75:25, co oznaczało 50-punktową różnicę. Hawks, walczący o życie w serii, nie byli w stanie nawiązać walki. Ostateczna różnica 51 punktów to jeden z największych pogromów w fazie posezonowej NBA.
Błyskawiczny awans dzięki głębi składu
Trener Mike Brown nie musiał przeciążać swoich liderów. Podstawowi zawodnicy szybko rozwiązali sprawę awansu, co pozwoliło na ograniczenie minut kluczowym graczom. Ogugua Anunoby w 27 minut zdobył 29 punktów, a Karl-Anthony Towns w 28 minut skompletował triple-double (12 punktów, 11 zbiórek, 10 asyst). Mikal Bridges dołożył 24 punkty, a Jalen Brunson 17. Knicks pokazali głębię składu i skuteczność, która przytłoczyła rywali. Hawks, mimo wsparcia rekordowej publiczności (blisko 18 tysięcy widzów), nie mieli argumentów.
Skromna rola Sochana, ale punkty są
Jeremy Sochan, jedyny Polak w NBA, spędził na parkiecie niecałe siedem minut. W tym czasie zdobył cztery punkty, trafiając 2 z 3 rzutów z gry (0/1 za trzy) i zaliczając przechwyt. To mniej niż w poprzednim meczu, gdy w trzy minuty rzucił 10 punktów. Rola Sochana w rotacji Knicks pozostaje ograniczona, ale trener Brown docenia jego wkład w defensywie. Polski skrzydłowy jest częścią zespołu, który ma realne szanse na głęboki marsz w play-off.
Rekordy i statystyki decydującego meczu
Knicks ustanowili rekord klubu w play-off pod względem największej przewagi (61 punktów). W całym meczu dominowali we wszystkich elementach: zbiórki (48-32), asysty (34-18) i celność z gry (57% wobec 38% rywali). Atlanta Hawks, mimo porażki, mieli swoich bohaterów: Jalen Johnson zdobył 21 punktów, a Jonathan Kuminga, Nickeil Alexander-Walker i CJ McCollum po 11. Jednak to nie wystarczyło, by zatrzymać nowojorską ofensywę.
Kolejny rywal: Celtics czy 76ers?
W drugiej rundzie Knicks zmierzą się ze zwycięzcą serii Boston Celtics – Philadelphia 76ers. Aktualny stan rywalizacji to 3-3, co oznacza, że decydujący mecz odbędzie się w najbliższych dniach. Niezależnie od rywala, Knicks będą mieli przewagę własnego parkietu. Po takim występie jak w Atlancie, zespół z Nowego Jorku jest gotowy na kolejne wyzwania. Jeremy Sochan i jego koledzy mają szansę na pierwszy od lat finał Konferencji Wschodniej.
Znaczenie awansu dla Knicks i Sochana
Awans do drugiej rundy to dla Knicks potwierdzenie, że są w stanie rywalizować z najlepszymi. Po latach przeciętności, zespół zbudowany wokół Brunsona, Towns i Anunoby'ego ma realne ambicje mistrzowskie. Dla Jeremy'ego Sochana to kolejny krok w rozwoju. Choć jego minuty są ograniczone, doświadczenie play-offowe jest bezcenne. Polski koszykarz uczy się od weteranów i może być ważnym elementem w przyszłości, gdy Knicks będą walczyć o tytuł.
Podsumowanie
- New York Knicks rozgromili Atlanta Hawks 140:89, wygrywając serię 4-2 i awansując do drugiej rundy play-off NBA.
- Jeremy Sochan zdobył cztery punkty w siedem minut, potwierdzając swoją rolę w rotacji Knicks.
- Knicks ustanowili rekord klubu w play-off, prowadząc różnicą 61 punktów.
- W drugiej rundzie Knicks zmierzą się z lepszym z pary Boston Celtics – Philadelphia 76ers.
- Ogugua Anunoby (29 pkt) i Karl-Anthony Towns (triple-double) byli liderami zwycięskiej drużyny.
- Mecz w Atlancie obejrzało rekordowe 18 tysięcy kibiców, ale Hawks nie sprostali rywalom.
/origin-imgresizer.eurosport.com/2026/05/01/image-9c8e0495-bf25-4dcd-9ed2-9df562174fe2-85-2560-1440.jpeg)
/origin-imgresizer.eurosport.com/2026/05/01/image-075e9623-34c8-4f15-ae5f-f8276de60a2c-85-2560-1440.jpeg)

Valencia kontra Atletico: walka o utrzymanie i Ligę Mistrzów na Mestalla

Arsenal pokonuje Fulham i powiększa przewagę nad Manchesterem City do sześciu punktów
Max Verstappen wierzy, że Red Bull zmniejszył stratę do rywali przed sprintem w Miami
