Musique

Pierwszy półfinał „Must Be The Music” za nami – Edyta Górniak otworzyła odcinek, dziewięciu wykonawców walczyło o finał

W piątkowym półfinale na żywo jurorzy oceniali, ale o awansie decydowali widzowie; gościem specjalnym była Edyta Górniak, a dziką kartę otrzymał zespół GiS.

3 min
Pierwszy półfinał „Must Be The Music” za nami – Edyta Górniak otworzyła odcinek, dziewięciu wykonawców walczyło o finał
W piątkowym półfinale na żywo jurorzy oceniali, ale o awansie decydowali widzowie; gościem specjalnym była Edyta GórniakCredit · Interia Muzyka

Fakty

  • Pierwszy półfinał „Must Be The Music” odbył się 1 maja o godz. 21 na antenie Polsatu.
  • Gościem specjalnym była Edyta Górniak, która zaśpiewała „Jak najdalej”.
  • O cztery miejsca w finale rywalizowało dziewięciu wykonawców.
  • Jurorzy: Natalia Szroeder, Dawid Kwiatkowski, Sebastian Karpiel-Bułecka i Miuosh.
  • Zwycięzca programu otrzyma 250 tys. zł i występ na Polsat Hit Festiwalu w Sopocie.
  • Wielki finał zaplanowano na 15 maja.
  • Zespół GiS z Kaszub dostał się do półfinału dzięki dzikiej karcie od widzów w aplikacji.
  • Robert Wiewióra otrzymał dziką kartę od słuchaczy Radia Zet.

Półfinał na żywo z Edytą Górniak

W piątek 1 maja o godzinie 21 Polsat wyemitował pierwszy półfinał drugiej edycji „Must Be The Music”. Odcinek na żywo otworzyła Edyta Górniak, wykonując piosenkę „Jak najdalej”. W półfinale o cztery miejsca w finale walczyło dziewięciu wykonawców. Tym razem jurorzy – Natalia Szroeder, Dawid Kwiatkowski, Sebastian Karpiel-Bułecka i Miuosh – oceniali występy, ale ich głosy były jedynie podpowiedzią dla widzów. O awansie decydowały płatne SMS-y oraz głosy oddane w bezpłatnej aplikacji programu.

Ringo Todorović i GiS – pierwsze występy

Jako pierwszy na scenie pojawił się Ringo Todorović, 25-letni mieszkaniec Warszawy, który zaśpiewał „California Dreamin'” The Mamas & The Papas. Otrzymał cztery głosy na tak od jurorów. Natalia Szroeder oceniła: „To jest niesamowite przy twojej szalonej osobowości, jesteś zdyscyplinowany jak śpiewasz. Masz głos jak dzwon”. Miuosh dodał: „Bardzo podobało mi się, w jaką stronę nas zabrałeś”. Następnie wystąpił 11-osobowy zespół GiS (Gramy i Śpiewamy) z Kaszub, który do półfinału dostał się dzięki dzikiej karcie przyznanej przez internautów w aplikacji. Wykonali miks utworów „Highway to Hell” AC/DC, „Zawsze z tobą chciałbym być” Ich Troje i „Kawałek podłogi” Mr. Zoob, wplatając kaszubski akcent. Miuosh jako jedyny juror zagłosował na nie, argumentując, że na tym etapie chodzi o „dawanie czegoś więcej niż poprawne wykonanie”. Sebastian Karpiel-Bułecka skomentował: „Wielką radość wam sprawia granie, muzykowanie, macie za sobą publiczność, macie rodziny, nie chcę się im narażać”. Natalia Szroeder, urodzona w Bytowie na Kaszubach, podziękowała za uwzględnienie fragmentu kaszubskiej piosenki.

Duet z Pienin i pozostali uczestnicy

Duet z Pienin – Wojtek Zaziąbło (wokal, skrzypce) i Tomek Mastalski (akordeon, wokal) – wykonał ludowy utwór „Ej, gronicku, gronicku”. Jurorzy byli jednomyślni, przyznając cztery głosy na tak. W półfinale wystąpili także m.in. Marcelina „Marcycha” Ruczyńska oraz inni artyści reprezentujący różne style – od alternatywnego rocka, przez cinematic pop i rap, po latynoskie rytmy i góralski folk. Łącznie w pierwszym półfinale zaprezentowało się dziewięciu wykonawców, z których czterech awansowało do finału.

Dzikie karty i kontrowersje wokół wyborów jury

Do półfinałów zakwalifikowało się 16 uczestników wybranych przez jury spośród tych, którzy podczas castingów otrzymali trzy lub cztery głosy na tak. Dodatkowo przyznano dwie dzikie karty: jedną – widzowie w aplikacji mobilnej (otrzymał ją zespół GiS), drugą – słuchacze Radia Zet (Robert Wiewióra). Decyzje jurorów podczas wyboru 16 półfinalistów, ogłoszone w odcinku castingowym 24 kwietnia, wywołały lawinę komentarzy wśród internautów. Wielu nie kryło rozczarowania, pisząc: „Wstyd dla wyczucia szanownego jury”.

Nagroda główna i finał

Zwycięzca programu otrzyma 250 tysięcy złotych oraz występ na scenie Polsat Hit Festiwalu w Sopocie. Wielki finał drugiej edycji „Must Be The Music” zaplanowano na 15 maja. Program powrócił na antenę Polsatu po kilkuletniej przerwie i podobnie jak pierwsza edycja cieszy się dużym uznaniem widzów. Castingi trwały osiem tygodni, a w roli prowadzących wystąpili Maciej Rock, Patricia Kazadi i Adam Zdrójkowski.

Co dalej? Drugi półfinał i oczekiwania

Przed nami drugi półfinał, w którym kolejna grupa wykonawców powalczy o miejsca w finale. Widzowie ponownie będą decydować poprzez SMS-y i aplikację. Program pokazał, że formuła oparta na głosowaniu publiczności budzi emocje, a dzikie karty dają szansę zespołom, które nie przebiły się przez jury. Ostateczny kształt finałowej stawki poznamy po drugim półfinale.

Podsumowanie

  • Pierwszy półfinał „Must Be The Music” odbył się 1 maja na żywo; gościem była Edyta Górniak.
  • O awansie decydowali widzowie poprzez płatne SMS i bezpłatną aplikację.
  • Zespół GiS z Kaszub dostał się do półfinału dzięki dzikiej karcie od widzów.
  • Jurorzy wybrali 16 półfinalistów, co wywołało kontrowersje wśród internautów.
  • Zwycięzca otrzyma 250 tys. zł i występ na Polsat Hit Festiwalu w Sopocie.
  • Wielki finał zaplanowano na 15 maja.
Galerie
Pierwszy półfinał „Must Be The Music” za nami – Edyta Górniak otworzyła odcinek, dziewięciu wykonawców walczyło o finał — image 1Pierwszy półfinał „Must Be The Music” za nami – Edyta Górniak otworzyła odcinek, dziewięciu wykonawców walczyło o finał — image 2Pierwszy półfinał „Must Be The Music” za nami – Edyta Górniak otworzyła odcinek, dziewięciu wykonawców walczyło o finał — image 3Pierwszy półfinał „Must Be The Music” za nami – Edyta Górniak otworzyła odcinek, dziewięciu wykonawców walczyło o finał — image 4Pierwszy półfinał „Must Be The Music” za nami – Edyta Górniak otworzyła odcinek, dziewięciu wykonawców walczyło o finał — image 5Pierwszy półfinał „Must Be The Music” za nami – Edyta Górniak otworzyła odcinek, dziewięciu wykonawców walczyło o finał — image 6
Więcej na ten temat