Premier Tusk o pikiecie pod domem: "Nawrocki i Kaczyński są pewnie dumni"
Protesty przeciwko umowie SAFE odbyły się pod mieszkaniem premiera w Sopocie i siedzibą rządu w Warszawie.

POLAND —
Fakty
- Protesty przeciwko umowie SAFE odbyły się w czwartek przed domem Donalda Tuska w Sopocie.
- Protestujący zebrali się również przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie.
- Umowa SAFE przewiduje dla Polski 43,7 mld euro na przemysł obronny i infrastrukturę wojskową.
- Premier Donald Tusk skomentował pikietę na platformie X, krytykując jej organizatorów.
- W piątek Polska ma podpisać umowę z UE w ramach programu SAFE jako pierwszy kraj.
- Umowę podpiszą przedstawiciele polskiego rządu i Komisji Europejskiej.
- Program SAFE ma wzmocnić bezpieczeństwo militarne Polski i polską gospodarkę.
Reakcja premiera na protesty pod prywatnym domem
Premier Donald Tusk odniósł się do protestów, które odbyły się w czwartek przed jego rodzinnym mieszkaniem w Sopocie oraz przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. Wydarzenia te miały miejsce w reakcji na planowane podpisanie przez Polskę umowy w ramach unijnego programu SAFE. "Pikieta na placu zabaw dla dzieci pod oknami mojego rodzinnego mieszkania pod moją nieobecność to szczyt odwagi. Nawrocki i Kaczyński są pewnie dumni z bohaterskiej akcji swoich ludzi" – napisał szef rządu na platformie X. Premier opublikował swój komentarz chwilę po konferencji prasowej we Włoszech, gdzie spotkał się z premier Giorgią Meloni. Protesty pod domem premiera, którego dokładny adres pojawił się w mediach społecznościowych, były wezwaniem do "spontanicznej manifestacji". Wśród organizatorów i uczestników wymieniane są Kluby Gazety Polskiej oraz Ruch Obrony Granic Roberta Bąkiewicza. Wcześniej lider tego ruchu wzywał do stawienia się przed budynkiem KPRM, określając umowę SAFE jako "zdradę" i zapowiadając "cenę" za jej podpisanie.
Cel i skala programu SAFE
Program SAFE, zatwierdzony przez Komisję Europejską, przewiduje przyznanie Polsce 43,7 miliarda euro. Środki te mają zostać przeznaczone przede wszystkim na rozwój przemysłu obronnego i infrastrukturę wojskową. Polska, jako największy beneficjent programu, ma być pierwszym krajem Unii Europejskiej, który formalnie podpisze umowę. Fundusze z programu SAFE mają realnie przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa militarnego Polski. Rząd deklaruje, że około 89 procent środków trafi do polskiego przemysłu, co ma przełożyć się na wzmocnienie gospodarki i stworzenie nowych miejsc pracy. Inwestycje obejmą m.in. program Tarcza Wschód, systemy antydronowe, obronę przeciwlotniczą oraz infrastrukturę transportową dla wojska. Podpisanie umowy zaplanowano na piątek w Warszawie. Dokument złożą przedstawiciele polskiego rządu – szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański – a także unijni komisarze Piotr Serafin i Andrius Kubilius.
Tło polityczne i sprzeciw wobec umowy
Protesty zorganizowano w momencie, gdy premier Donald Tusk przebywał z wizytą we Włoszech i Watykanie. W czwartek odbył spotkania z premier Włoch Giorgią Meloni oraz z przedstawicielami Stolicy Apostolskiej. W trakcie wizyty rozmawiał m.in. o sprawach międzynarodowych i sytuacji Kościoła w Polsce. Umowa SAFE, mimo sprzeciwu niektórych środowisk, stała się możliwa do wdrożenia dzięki uchwale rządu dotyczącej Programu Polska Zbrojna. Uchwała ta wyznacza Bank Gospodarstwa Krajowego do pozyskania unijnych środków na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Wcześniej prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki zgłosił weto do ustawy wdrażającej program, co jednak nie wstrzymało jego realizacji. Transparenty niesione przez protestujących zawierały hasła takie jak "Sługa narodu niemieckiego", "Nie dla zniewolenia, SAFE to oszustwo" czy "Dług na 45 lat – Niemcy chcą nam dać", co odzwierciedla obawy części opinii publicznej dotyczące warunków i skutków finansowych umowy.
Wizyta premiera we Włoszech
W czwartek premier Donald Tusk złożył wizytę we Włoszech, gdzie spotkał się z premier Giorgią Meloni w Palazzo Chigi. Rozmowy dotyczyły m.in. potencjalnego nowego polsko-włoskiego traktatu przyjaźni, nawiązującego do umowy z 1991 roku. Premier Meloni podziękowała Polsce za ochronę zewnętrznej granicy UE i solidarność z uchodźcami z Ukrainy. Szef polskiego rządu odwiedził również Watykan, gdzie został przyjęty na audiencji przez Leona XIV. Rozmawiał z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolinem, oraz sekretarzem ds. relacji z państwami, abp. Richardem Gallagherem. Tematyka rozmów obejmowała kwestie międzynarodowe oraz sytuację Kościoła w Polsce. Podczas zagranicznej podróży premiera, w Polsce trwały protesty przeciwko umowie SAFE. Komentarz szefa rządu na platformie X wskazuje na jego oburzenie działaniami organizatorów pikiety pod jego domem.
Podsumowanie
- Premier Donald Tusk skrytykował protesty pod swoim domem, nazywając je "szczytem odwagi" i sugerując dumę organizatorów z "bohaterstwa" swoich ludzi.
- Umowa SAFE, która ma zostać podpisana w piątek, zapewni Polsce 43,7 mld euro z UE, głównie na cele obronne.
- Protesty, organizowane m.in. przez Ruch Obrony Granic, miały na celu sprzeciw wobec podpisania umowy, którą określano jako "zdradę".
- Polska będzie pierwszym krajem, który podpisze umowę w ramach programu SAFE, co ma wzmocnić jej bezpieczeństwo militarne i gospodarkę.
- Premier Tusk przebywał w trakcie protestów z wizytą we Włoszech i Watykanie, spotykając się z premier Giorgią Meloni i przedstawicielami Stolicy Apostolskiej.
- Wśród haseł protestujących znalazły się zarzuty o "zniewolenie" i "oszustwo" związane z umową pożyczkową.



