Actualité

AS Roma demoluje Fiorentinę 4:0 i włącza się do walki o Ligę Mistrzów

Pogrom na Stadio Olimpico przybliża Giallorossich na jeden punkt do Juventusu, po tym jak rywale potknęli się w 35. kolejce Serie A.

5 min
AS Roma demoluje Fiorentinę 4:0 i włącza się do walki o Ligę Mistrzów
Pogrom na Stadio Olimpico przybliża Giallorossich na jeden punkt do Juventusu, po tym jak rywale potknęli się w 35. koleCredit · La Gazzetta dello Sport

Fakty

  • AS Roma pokonała Fiorentinę 4:0 (3:0) na Stadio Olimpico w meczu 35. kolejki Serie A.
  • Bramki zdobyli Gianluca Mancini (13'), Wesley Franca (17'), Mario Hermoso (34') i Niccolò Pisilli (58').
  • Roma wydłużyła serię meczów bez porażki u siebie w Serie A do 11 spotkań (8 zwycięstw, 3 remisy).
  • Fiorentina straciła w pierwszych 17 minutach więcej goli (3) niż w poprzednich 7 meczach ligowych łącznie (1).
  • Roma awansowała na 5. miejsce z 64 punktami, tracąc jeden punkt do Juventusu i trzy do Milanu.
  • Fiorentina spadła na 16. pozycję z 9-punktową przewagą nad strefą spadkową.
  • Jan Ziółkowski zadebiutował w Romie, wchodząc na boisko w 83. minucie za Mario Hermoso.
  • Mecz odbył się 4 maja 2026 roku.

Pogrom na Olimpico – Roma nie pozostawia złudzeń

AS Roma zdemolowała ACF Fiorentinę 4:0 na Stadio Olimpico, znacząco poprawiając swoje szanse na awans do Ligi Mistrzów. Giallorossi od początku narzucili swoje tempo, a już w 13. minucie Gianluca Mancini otworzył wynik potężnym strzałem głową po dośrodkowaniu Niccolò Pisilliego z rzutu rożnego. Była to druga bramka Manciniego w tym sezonie Serie A. Cztery minuty później Wesley Franca podwyższył prowadzenie po szybkim kontrataku, zdobywając swojego piątego gola w sezonie. Fiorentina straciła w pierwszych 17 minutach więcej bramek niż w poprzednich siedmiu meczach ligowych łącznie, gdzie dopuściła tylko jednego gola. Przed przerwą wynik na 3:0 ustalił Mario Hermoso, który po dośrodkowaniu Manu Kone trafił do siatki w drugim kolejnym domowym meczu.

Druga połowa bez litości – Pisilli dobija rywali

Po przerwie Fiorentina dokonała potrójnej zmiany, wprowadzając Pietro Comuzzo, Riccardo Braschiego i Fabiano Parisiego. Braschi już dwie minuty po wznowieniu trafił w słupek, ale to Roma pozostała groźniejsza. Donyell Malen po raz kolejny obił poprzeczkę, a w 58. minucie jego efektowne dośrodkowanie zostało zamienione na gola przez Pisilliego, który zdobył swojego drugiego gola w tym sezonie Serie A. Roma wygrała już 19 z 22 spotkań ligowych, w których jako pierwsza zdobywała gola (2 remisy, 1 porażka). Jedynym zaskoczeniem był brak bramki dla Malena, który od stycznia zdobył 11 goli i przewodzi klasyfikacji strzelców Romy. Holender miał pecha, dwukrotnie trafiając w poprzeczkę po rykoszetach.

Tabela otwiera drzwi – potknięcia rywali dają szansę

Zwycięstwo Romy nabiera szczególnego znaczenia w kontekście wyników rywali. Dzień wcześniej Juventus niespodziewanie zremisował u siebie z Veroną 1:1, a Milan przegrał 0:2 z Sassuolo. Como również straciło punkty, remisując z Napoli. Dzięki temu Roma awansowała na 5. miejsce z 64 punktami, tracąc jeden punkt do Juventusu (65) i trzy do Milanu (67). Napoli prowadzi z 70 punktami, a Como ma 62. Giallorossi mają za sobą serię trzech spotkań, w których zdobyli siedem punktów: wygrali z Pisą i Bologną, a po drodze zremisowali z Atalantą. Teraz, na trzy kolejki przed końcem sezonu, każda strata punktów może przekreślić szanse na awans do Ligi Mistrzów. Roma jest niepokonana u siebie od listopada, co czyni Stadio Olimpico ich największym atutem w finiszu sezonu.

Powrót Dybali i Koné – Gasperini odzyskuje kluczowych graczy

Przed meczem z Fiorentiną trener Gian Piero Gasperini otrzymał dobre wieści z Trigorii. Manu Koné wrócił do treningów z grupą po kontuzji mięśnia dwugłowego uda i jest realnym kandydatem do gry od pierwszej minuty. Paulo Dybala, który wrócił na boisko w Bolonii po trzymiesięcznej przerwie, coraz poważniej brany jest pod uwagę jako gracz wyjściowego składu. Jego wymiany z Malenem na treningach wyglądały obiecująco, co może dać Romie dodatkową jakość w ataku. Głównym dylematem Gasperiniego jest wybór między Dybalą a Matíasem Soulé, ponieważ obaj nie są gotowi na pełne 90 minut. Poza grą pozostają Artem Dowbyk i Lorenzo Pellegrini, którzy pracowali indywidualnie, a także zawieszony El Aynaoui. W środku pola obok Koné najprawdopodobniej zagra Bryan Cristante, a w przypadku ostrożniejszego rozwiązania miejsce w składzie może zachować Pisilli.

Fiorentina w kryzysie – brak Keana i Piccoliego osłabia atak

Fiorentina przystąpiła do meczu bez swojego czołowego napastnika. Moise Kean nie znalazł się w kadrze z powodu problemów z kością piszczelową oraz osobistych – jego partnerka spodziewa się narodzin drugiego dziecka, co skutkuje nieobecnością od 1 do 4 maja. Roberto Piccoli również nie mógł zagrać z powodu urazu przywodziciela lewej nogi. To zmusiło trenera Paolo Vanoliego do przebudowania ofensywy i postawienia na Alberta Guðmundssona w roli fałszywej dziewiątki. Mimo problemów kadrowych Fiorentina pozostawała niepokonana w lidze od siedmiu kolejek, wygrywając z Cremonese, Veroną i Lazio oraz remisując z Parmą, Interem, Lecce i Sassuolo. Jednak porażka z Romą była dopiero drugą w ostatnich dwunastu meczach ligowych (5 zwycięstw, 5 remisów). Viola spadła na 16. miejsce z 9-punktową przewagą nad strefą spadkową, co praktycznie zapewnia utrzymanie.

Przyszłość Vanoliego pod znakiem zapytania

Trener Paolo Vanoli, który przejął Fiorentinę w trudnym momencie i ustabilizował drużynę, może nie pozostać na stanowisku na kolejny sezon. Po remisie z Sassuolo powiedział: „O mojej ewentualnej dalszej pracy mówią liczby”. Mimo poprawy sytuacji w tabeli, dyrektor sportowy Fabio Paratici planuje otwarcie nowego etapu, prawdopodobnie z innym szkoleniowcem. Wśród potencjalnych następców wymieniani są Fabio Grosso, Daniele De Rossi i Domenico Tedesco. Roma ma za sobą dobre domowe wspomnienia z Fiorentiną – nie przegrała u siebie z Violą od kwietnia 2018 roku. Bilans domowych meczów z tym rywalem to 100 spotkań: 50 zwycięstw, 31 remisów i 29 porażek. W ostatnich 10 meczach na Olimpico Roma wygrała siedem razy, dwa razy zremisowała i tylko raz przegrała.

Finałowy odcinek sezonu – Roma musi wygrać wszystko

Zwycięstwo nad Fiorentiną otwiera przed Romą realną szansę na awans do Ligi Mistrzów, ale warunek jest prosty: Giallorossi nie mogą już tracić punktów. Do końca sezonu pozostały trzy mecze – z Parmą, Lazio i Veroną. Jeśli Roma wygra wszystkie, minimum piąte miejsce będzie zależeć wyłącznie od niej, co gwarantuje Ligę Europy. Przy komplecie zwycięstw można jeszcze realnie naciskać na Juventus i Milan, które mają przed sobą trudne spotkania. Poniedziałkowy wieczór na Olimpico był początkiem finałowego odcinka sezonu. Roma pokazała, że potrafi zareagować na presję i wykorzystać potknięcia rywali. Teraz najważniejsze będzie utrzymanie dyspozycji i unikanie błędów w decydujących momentach. Fiorentina z kolei musi szybko wyciągnąć wnioski, jeśli chce w przyszłości liczyć się w walce o czołowe lokaty.

Podsumowanie

  • AS Roma pokonała Fiorentinę 4:0, awansując na 5. miejsce z 64 punktami, jeden punkt za Juventusem i trzy za Milanem.
  • Giallorossi są niepokonani u siebie od listopada, co czyni ich groźnymi w finiszu sezonu.
  • Powrót Paulo Dybali i Manu Koné daje trenerowi Gasperiniemu większe możliwości taktyczne.
  • Fiorentina, mimo porażki, ma 9 punktów przewagi nad strefą spadkową i jest praktycznie pewna utrzymania.
  • Przyszłość trenera Paolo Vanoliego w Fiorentinie jest niepewna – dyrektor sportowy Paratici rozważa zmianę szkoleniowca.
  • Roma musi wygrać wszystkie pozostałe mecze (z Parmą, Lazio i Veroną), aby mieć realną szansę na Ligę Mistrzów.
Galerie
AS Roma demoluje Fiorentinę 4:0 i włącza się do walki o Ligę Mistrzów — image 1AS Roma demoluje Fiorentinę 4:0 i włącza się do walki o Ligę Mistrzów — image 2AS Roma demoluje Fiorentinę 4:0 i włącza się do walki o Ligę Mistrzów — image 3AS Roma demoluje Fiorentinę 4:0 i włącza się do walki o Ligę Mistrzów — image 4AS Roma demoluje Fiorentinę 4:0 i włącza się do walki o Ligę Mistrzów — image 5AS Roma demoluje Fiorentinę 4:0 i włącza się do walki o Ligę Mistrzów — image 6
Więcej na ten temat