Tech

Rosja: i co dalej?

W 2026 roku Rosja planuje zrekrutować do armii rekordową liczbę 18,5 tys. cudzoziemców - poinformował Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.

2 min
Rosja: i co dalej?
W 2026 roku Rosja planuje zrekrutować do armii rekordową liczbę 18,5 tys. cudzoziemców - poinformował Główny Zarząd WywiCredit · Rzeczpospolita

W 2026 roku Rosja planuje zrekrutować do armii rekordową liczbę 18,5 tys. cudzoziemców - poinformował Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy. Rosja w ten sobota staje się jednym z tematów przyciągających uwagę w kraju Poland.

Fakty

  • W 2026 roku Rosja planuje zrekrutować do armii rekordową liczbę 18,5 tys. cudzoziemców - poinformował Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.
  • Rosja planuje w 2026 roku zrekrutować rekordową liczbę 18,5 tys. cudzoziemców do armii - twierdzi Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.
  • Według niego w tym roku Rosja planuje zrekrutować rekordową liczbę 18,5 tys. cudzoziemców.
  • Według generała Dmitrija Usowa w rosyjskiej armii okupacyjnej służy ponad 10 tys. rekrutów z Azji Centralnej, około 1800 z Azji Południowej, 1700 z Afryki, 1000 z Ameryki Łacińskiej i około 14 tys. z Korei Północnej.
  • Usow zauważył, że rosyjska armia okupacyjna liczy ponad 10 tys. rekrutów z Azji Centralnej, około 1800 z Azji Południowej, 1700 z Afryki i, według różnych szacunków, 1000 z Ameryki Łacińskiej, a także około 14 tys. z Korei Północnej.

Co wiemy

Szczegółowo, Rosja planuje w 2026 roku zrekrutować rekordową liczbę 18,5 tys. cudzoziemców do armii - twierdzi Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.

Konkretnie, Według niego w tym roku Rosja planuje zrekrutować rekordową liczbę 18,5 tys. cudzoziemców.

Co więcej, Według generała Dmitrija Usowa w rosyjskiej armii okupacyjnej służy ponad 10 tys. rekrutów z Azji Centralnej, około 1800 z Azji Południowej, 1700 z Afryki, 1000 z Ameryki Łacińskiej i około 14 tys. z Korei Północnej.

Warto zauważyć, że Usow zauważył, że rosyjska armia okupacyjna liczy ponad 10 tys. rekrutów z Azji Centralnej, około 1800 z Azji Południowej, 1700 z Afryki i, według różnych szacunków, 1000 z Ameryki Łacińskiej, a także około 14 tys. z Korei Północnej.

Na tym etapie Usow poinformował, że straty zagranicznych najemników armii rosyjskiej w "napadach mięsnych" w wojnie z Ukrainą, według dostępnych danych, wynoszą co najmniej 5149 osób.

Liczby

Szczegółowo, Dziś Kwatera Koordynacyjna opiekuje się najemnikami z 48 krajów: wśród "czołowych" znajdują się Tadżykistan, Uzbekistan i Białoruś - zauważył.

Konkretnie, Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Co więcej, Według raportu FIDH, średni czas przeżycia najemnika na froncie to zaledwie 150 dni.

Warto zauważyć, że Do tej pory w szeregach rosyjskiej armii zginęło już 3388 cudzoziemców.

Kontekst

Warto zauważyć, że Kuba i Kolumbia stały się epicentrum rekrutacji najemników do rosyjskiej armii walczącej w Ukrainie.

Na tym etapie Jak ujawnia hiszpański dziennik "El Pais", powołując się na ukraiński wywiad wojskowy i raport Międzynarodowej Federacji Praw Człowieka (FIDH), tysiące obywateli Ameryki Łacińskiej trafia na front, często nieświadomi ryzyka i brutalnych realiów wojny.

Szczegółowo, Nawet co piąty obcokrajowiec ginie w walce, a prawie połowa tych zgonów następuje w ciągu pierwszych czterech miesięcy od wysłania na pole bitwy"

Konkretnie, Rosjanie obiecują w zamian wysokie wynagrodzenie i rosyjskie obywatelstwo.

Co więcej, Jednak, jak podkreślają eksperci, rzeczywista liczba obywateli Kuby w rosyjskiej armii może sięgać nawet 20 tysięcy.

Podsumowanie

  • Obcokrajowcy trafiają na front po zaledwie 15 dniach szkolenia, a po odniesieniu ran są szybko kierowani ponownie do walki.
  • Jak informuje peruwiański portal RPP, obywatele Peru byli werbowani pod pretekstem pracy jako agenci ochrony lub kucharze, z obietnicą wynagrodzenia w wysokości 20 tys. dolarów.
  • Według danych z końca marca, w rosyjskiej armii walczą cudzoziemcy z aż 48 krajów.
Galerie
Rosja: i co dalej? — image 1Rosja: i co dalej? — image 2
Więcej na ten temat