Kei Nishikori ogłasza zakończenie kariery po sezonie 2026
Najbardziej utytułowany tenisista w historii Azji, finalista US Open z 2014 roku, przechodzi na sportową emeryturę po latach zmagań z kontuzjami.
/origin-imgresizer.eurosport.com/2026/05/01/image-17eeb522-a36b-4223-96a0-b1a71da1d715-85-2560-1440.jpeg)
POLAND —
Fakty
- Kei Nishikori ogłosił w piątek, że zakończy karierę po sezonie 2026.
- W 2014 roku został pierwszym Japończykiem w finale wielkoszlemowym (US Open), gdzie przegrał z Marinem Ciliciem.
- Najwyższe miejsce w rankingu ATP: 4. (pierwszy Japończyk w Top 10).
- Zdobył 12 tytułów ATP, w tym ostatni w Brisbane w 2019 roku.
- Wywalczył brązowy medal olimpijski w singlu na igrzyskach w Rio de Janeiro w 2016 roku.
- Obecnie zajmuje 464. miejsce w rankingu ATP i gra głównie w turniejach Challenger.
- Karierę zawodową rozpoczął w 2007 roku; pierwszy tytuł ATP zdobył w 2008 roku w Delray Beach.
- W wieku 14 lat przeniósł się na Florydę, by trenować w akademii IMG (Nick Bollettieri).
Ogłoszenie końca ery
Kei Nishikori, najbardziej utytułowany tenisista w historii Japonii i Azji, ogłosił w piątek za pośrednictwem mediów społecznościowych, że sezon 2026 będzie ostatnim w jego zawodowej karierze. 36-letni zawodnik, który w 2014 roku jako pierwszy Japończyk awansował do finału turnieju wielkoszlemowego, postanowił przejść na sportową emeryturę po latach zmagań z kontuzjami. „Mogę z dumą powiedzieć, że dałem z siebie wszystko” – napisał w oświadczeniu, dziękując rodzinie i wszystkim, którzy go wspierali. „Jestem głęboko wdzięczny mojej rodzinie i wszystkim, którzy wspierali mnie w każdym momencie” – dodał.
Droga na szczyt: od akademii Bollettieriego do finału US Open
Nishikori urodził się w zachodniej Japonii i już w wieku pięciu lat rozpoczął treningi tenisowe. W 2003 roku, mając czternaście lat, przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, by szlifować umiejętności w słynnej akademii Nicka Bollettieriego na Florydzie (obecnie IMG Academy). Karierę zawodową rozpoczął w 2007 roku, a rok później sięgnął po pierwszy tytuł ATP Tour w Delray Beach. Przełomowym momentem był sezon 2014, w którym wygrał cztery turnieje ATP i dotarł do finału US Open. W półfinale pokonał wówczas lidera rankingu Novaka Djokovicia, stając się pierwszym Japończykiem w finale wielkoszlemowym. Ostatecznie uległ Chorwatowi Marinowi Ciliciowi, ale jego osiągnięcie otworzyło drzwi dla azjatyckiego tenisa.
Rekordy i medale: dziedzictwo Nishikoriego
Nishikori jest pierwszym Japończykiem, który przebił się do czołowej dziesiątki rankingu ATP, osiągając najwyżej czwarte miejsce. Na swoim koncie ma dwanaście tytułów w cyklu ATP, a w 2016 roku zdobył brązowy medal olimpijski w singlu podczas igrzysk w Rio de Janeiro. „Awans do ATP Tour, rywalizacja na najwyższym poziomie i utrzymanie się w czołowej dziesiątce świata to coś, z czego jestem niezwykle dumny” – napisał w swoim poście. Ostatni tytuł zdobył w Brisbane w 2019 roku. Obecnie zajmuje 464. miejsce w światowym rankingu i w tym sezonie występuje głównie w turniejach rangi Challenger.
Walka z kontuzjami: frustracja i determinacja
Karierę Nishikoriego przez lata nękały kontuzje, które zdaniem wielu obserwatorów uniemożliwiły mu w pełni wykorzystanie potencjału. Już w zeszłym miesiącu przyznał, że „ledwo trzyma się” pod względem fizycznym. W piątkowym oświadczeniu napisał: „Bywały też momenty, gdy powtarzające się kontuzje, które uniemożliwiały mi grę na moich warunkach, powodowały ogromną frustrację i niepokój”. Mimo przeciwności losu nigdy nie stracił miłości do tenisa. „Miłość do tenisa i wiara, że mogę być jeszcze lepszym zawodnikiem, zawsze przywracały mnie na kort” – dodał. „Szczerze mówiąc, wciąż chciałbym kontynuować karierę” – przyznał, podkreślając, że patrząc wstecz, może z dumą powiedzieć, że dał z siebie wszystko.
Ostatni sezon i pożegnanie z kortem
Nishikori zapowiedział, że w pozostałych meczach sezonu 2026 będzie walczył do samego końca i cenił każdą chwilę spędzoną na korcie. „Każdą chwilę pozostałych meczów będę doceniał i walczył do samego końca” – napisał. Jego decyzja kończy pewną erę w azjatyckim tenisie, ale pozostawia po sobie trwałe dziedzictwo. Nishikori, który jako pierwszy Japończyk osiągnął poziom nieosiągalny dotąd dla zawodników z Azji, udowodnił, że marzenia można spełniać mimo przeciwności. Jego kariera, naznaczona zarówno sukcesami, jak i kontuzjami, pozostanie inspiracją dla przyszłych pokoleń.
Podsumowanie
- Kei Nishikori zakończy karierę po sezonie 2026, ogłosił w piątek w mediach społecznościowych.
- Jako pierwszy Japończyk awansował do finału wielkoszlemowego (US Open 2014) i do Top 10 rankingu ATP (najwyżej 4. miejsce).
- Zdobył 12 tytułów ATP, brązowy medal olimpijski w Rio de Janeiro (2016) i pokonał Novaka Djokovicia w półfinale US Open.
- Karierę nękały kontuzje, które ograniczały jego potencjał; w zeszłym miesiącu przyznał, że 'ledwo trzyma się' fizycznie.
- Ostatni tytuł ATP wywalczył w Brisbane w 2019 roku; obecnie zajmuje 464. miejsce w rankingu.
- Swoją karierą otworzył drzwi dla azjatyckiego tenisa, inspirując kolejne pokolenia.


/origin-imgresizer.eurosport.com/2026/04/30/image-f895afda-e4df-405b-8415-8c0d7277e454-85-2560-1440.jpeg)




Hurkacz pokonuje Berrettiniego i awansuje do półfinału challengera w Cagliari
