Rok po śmierci Tomasza Jakubiaka: nowy pomnik na warszawskim cmentarzu pełen kulinarnych symboli
Miejsce spoczynku jurora „MasterChefa” na Cmentarzu Komunalnym Północnym zyskało nowoczesną formę z cytatem i garnkiem nawiązującym do jego programu.
POLAND —
Fakty
- Tomasz Jakubiak zmarł 30 kwietnia 2025 roku w wieku 41 lat.
- Diagnozę rzadkiego, agresywnego nowotworu usłyszał w marcu 2024 roku.
- We wrześniu 2024 roku ujawnił chorobę publicznie w rozmowie z Dorotą Wellman.
- Leczył się w Polsce, Izraelu i Grecji, przechodząc intensywną chemioterapię i żywienie pozajelitowe.
- W styczniu 2025 roku zorganizował zbiórkę finansową, która spotkała się z ogromnym odzewem.
- Pochowany na Cmentarzu Komunalnym Północnym w Warszawie, niedaleko głównej bramy.
- Nowy pomnik składa się z dwóch pionowych brył kamiennych – jasnej i szarej – z stalowymi tablicami.
- Na nagrobku umieszczono biały emaliowany garnek z kogutem i makami, przerobiony na doniczkę.
Nowy pomnik na grobie jurora
30 kwietnia 2026 roku, w pierwszą rocznicę śmierci Tomasza Jakubiaka, na Cmentarzu Komunalnym Północnym w Warszawie odsłonięto nowy pomnik. W miejscu skromnej mogiły stanęła nowoczesna, dwubryłowa konstrukcja z jasnego i szarego kamienia, która przyciąga uwagę symboliką. Centralnym elementem są stalowe, lekko rdzawe tablice. Na jednej z nich widnieje inskrypcja, a poniżej cytat z odręcznym podpisem kucharza. U podstawy płyty nagrobnej, wśród zniczy w kształcie serc i świeżych kwiatów, stoi biała figurka anioła trzymającego doniczkę.
Garnek z kogutem – kulinarny akcent
Szczególną uwagę zwraca biały emaliowany garnek z ilustracją koguta i czerwonymi makami, przerobiony na doniczkę z żywymi kwiatami. Widnieje na nim napis nawiązujący do programu „Jakubiak rozgryza…”. To osobisty akcent przypominający o zawodzie i pasji zmarłego. W centralnej części nagrobka ustawiono dwa znicze z napisami: „Kochanemu mężowi” i „Kochanemu tacie”.
Walka z rzadkim nowotworem
Tomasz Jakubiak zmagał się z bardzo rzadkim i złośliwym nowotworem, zdiagnozowanym w marcu 2024 roku. Przez wiele miesięcy nie informował o chorobie publicznie, często słysząc, że „wygląda świetnie, bo schudł”. We wrześniu 2024 roku w rozmowie z Dorotą Wellman ujawnił szczegóły swojego stanu. Przeszedł intensywną chemioterapię, liczne zabiegi i żywienie pozajelitowe, a leczył się nie tylko w Polsce, ale także w Izraelu i Grecji.
Zbiórka i ostatnie miesiące
Stan Jakubiaka przez wiele miesięcy był bardzo ciężki i zmienny, pojawiały się komplikacje związane z układem oddechowym. W styczniu 2025 roku publicznie poprosił o pomoc finansową, organizując zbiórkę, która spotkała się z ogromnym odzewem. Mimo wielkiego zaangażowania, determinacji i wsparcia, Tomasz Jakubiak zmarł 30 kwietnia 2025 roku w wieku 41 lat. Został pochowany na Cmentarzu Komunalnym Północnym, niedaleko głównej bramy.
Dziedzictwo i pamięć
Nowy pomnik, utrzymany w nowoczesnej, oszczędnej formie, bogaty w symbolikę, oddaje pasję i sposób patrzenia na świat zmarłego. Kontrast materiałów – surowy jasny kamień i gładka szarość – nadaje całości elegancji i charakteru. Przez długi czas miejsce spoczynku miało skromną formę, ale nie brakowało zniczy i osobistych pamiątek. Dziś odwiedzający mogą zobaczyć pomnik, który w pełni oddaje osobowość jurora „MasterChefa”.
Podsumowanie
- Tomasz Jakubiak zmarł 30 kwietnia 2025 roku po rocznej walce z rzadkim nowotworem.
- Nowy pomnik na Cmentarzu Komunalnym Północnym zawiera kulinarne symbole, w tym garnek z programu „Jakubiak rozgryza…”.
- Kucharz przez długi czas ukrywał chorobę, ujawniając ją dopiero we wrześniu 2024 roku.
- Leczył się w Polsce, Izraelu i Grecji, a w styczniu 2025 roku zorganizował zbiórkę finansową.
- Pomnik składa się z dwóch brył kamiennych ze stalowymi tablicami i cytatem z podpisem kucharza.
- Na nagrobku znajdują się znicze z napisami „Kochanemu mężowi” i „Kochanemu tacie”.

Święto Pracy 2026: Polskie Radio przygotowuje specjalną audycję, a statystyki pytają o warunki pracy
Lech Poznań mierzy się z Motorem Lublin w hicie 31. kolejki Ekstraklasy

Emerytury w 2026 roku: minimalna 1978,49 zł brutto, waloryzacja 5,3 proc.
