„Wichrowe wzgórza” Emerald Fennell: kontrowersyjna adaptacja podbija kina i streaming
Film z Margot Robbie i Jacobem Elordim zarobił 82 mln dolarów w weekend otwarcia, a od 1 maja trafił na HBO Max, dzieląc krytyków i widzów.

POLAND —
Fakty
- Premiera kinowa: 13 lutego 2026, tuż przed Walentynkami.
- Budżet: 80 mln dolarów; weekend otwarcia: 82 mln dolarów.
- W Polsce film obejrzało ponad 700 tys. widzów, niemal połowa w walentynkowy weekend.
- Od 1 maja 2026 dostępny na HBO Max.
- Reżyserka, scenarzystka i producentka: Emerald Fennell.
- Obsada: Margot Robbie (Catherine Earnshaw), Jacob Elordi (Heathcliff), Owen Cooper (młody Heathcliff).
- Muzyka: Charli XCX.
- Oceny: 58% od krytyków, 76% od widzów.
Namiętność bez zahamowań
Najnowsza ekranizacja „Wichrowych wzgórz” Emily Brontë w reżyserii Emerald Fennell wzbudza skrajne emocje od samej premiery. Film, który do kin trafił 13 lutego 2026 roku, już w pierwszy weekend zarobił 82 miliony dolarów przy budżecie 80 milionów, co świadczy o ogromnym zainteresowaniu widzów. W Polsce produkcję obejrzało ponad 700 tysięcy osób, z czego niemal połowa w walentynkowy weekend. Fennell, znana z „Obiecującej. Młodej. Kobiety”, postawiła na odważne, nowoczesne podejście do klasycznej powieści. W jej wersji namiętność aż wylewa się z ekranu, a bohaterowie odbiegają od literackich pierwowzorów. Film określany jest jako dramat erotyczno-psychologiczny, luźno oparty na oryginale, co od początku budziło kontrowersje.
Obsada i twórcy: gwiazdy na ekranie i za kulisami
W rolach głównych wystąpili Margot Robbie jako Catherine Earnshaw oraz Jacob Elordi jako Heathcliff. W młodego Heathcliffa wcielił się Owen Cooper, znany z miniserialu „Dojrzewanie”. Na drugim planie pojawiają się Hong Chau, Shazad Latif, Alison Oliver, Martin Clunes i Ewan Mitchell. Muzykę do filmu skomponowała topowa artystka Charli XCX, co dodatkowo przyciągnęło uwagę młodszych widzów. Fennell nie tylko wyreżyserowała, ale także napisała scenariusz i wyprodukowała obraz, co podkreśla jej autorskie podejście do projektu.
Kontrowersje wokół hiperseksualności i braku nagości
Film podzielił krytyków. Część z nich zarzuca adaptacji przesadną hiperseksualność i brak emocjonalnych niuansów. W recenzji Bartosza Sądera czytamy: „To celowo nieromantyczna interpretacja powieści Brontë, pozbawiona emocjonalnych niuansów, wyuzdana i pełna sprośnych dygresji, które nie służą żadnemu celowi narracyjnemu poza szokowaniem”. Podobnie negatywnie wypowiada się portal „World of Reel”, krytykując elementy erotyczne i estetykę BDSM jako tani efekt. Z kolei Olivia Petter z „British Vogue” chwali film za skupienie na kobiecej rozkoszy i odwagę w pokazywaniu seksualności bez nagości. „Kobieca rozkosz jest głównym tematem filmu. Siła scen seksu wynika z dość zaskakującego i nietypowego braku nagości. (...) To niezwykle erotyczny i pięknie sfilmowany film” – pisze Petter. Ta rozbieżność opinii odzwierciedla szerszy spór o granice artystycznej odwagi w adaptacjach klasyki.
Szybkie przejście z kina do streamingu
Od 1 maja 2026 roku „Wichrowe wzgórza” są dostępne na platformie HBO Max. To błyskawiczna premiera streamingowa – zaledwie nieco ponad dwa miesiące po kinowym debiucie. Decyzja o szybkim udostępnieniu filmu w streamingu pozwoliła dotrzeć do widzów, którzy nie zdążyli obejrzeć go w kinach. Film można oglądać w ramach abonamentu HBO Max, co z pewnością przyczyni się do dalszego wzrostu popularności produkcji. Platforma postawiła na majówkowy start, co może przyciągnąć dodatkową widownię.
Powieść, która nieustannie inspiruje
„Wichrowe wzgórza” to jedyna powieść Emily Jane Brontë, wydana w 1847 roku pod męskim pseudonimem Ellis Bell. Początkowo krytykowana za brutalność, z czasem zyskała uznanie, szczególnie w latach 20. XX wieku. W Polsce pierwsze wydanie ukazało się w 1929 roku pod tytułem „Szatańska miłość”. Powieść ceniona jest za realizm, głębię psychologiczną i studium obsesji. Doczekała się około trzydziestu ekranizacji, z których każda skupiała się na burzliwym związku Heathcliffa i Catherine. Najnowsza wersja Fennell wyróżnia się nowoczesnym, gotyckim i zmysłowym stylem, bliższym hollywoodzkiemu widowisku niż klasycznemu melodramatowi.
Podzielone recenzje, ale sukces frekwencyjny
Mimo mieszanych opinii krytyków, film odniósł sukces komercyjny. Według agregatorów recenzji, „Wichrowe wzgórza” zdobyły 58% poleceń od krytyków, podczas gdy widzowie ocenili je znacznie wyżej – na 76%. To wyraźny sygnał, że produkcja trafiła w gusta publiczności, która doceniła odważne podejście do tematu. Sukces frekwencyjny i szybkie przejście do streamingu pokazują, że kontrowersje wokół filmu nie zaszkodziły jego popularności, a wręcz przeciwnie – przyciągnęły widzów ciekawych nowej interpretacji klasyki.
Co dalej z adaptacją?
„Wichrowe wzgórza” Emerald Fennell to jedna z najgłośniejszych produkcji początku 2026 roku. Dzięki szybkiej premierze na HBO Max film ma szansę dotrzeć do jeszcze szerszej publiczności. Dyskusje wokół hiperseksualności i artystycznej wizji reżyserki z pewnością będą kontynuowane, a obraz może stać się punktem odniesienia dla przyszłych adaptacji literatury klasycznej. Niezależnie od ocen, Fennell udowodniła, że potrafi wywołać emocje i skłonić do refleksji nad granicami ekranizacji. Jej film pozostaje tematem gorących debat zarówno wśród krytyków, jak i widzów.
Podsumowanie
- „Wichrowe wzgórza” w reżyserii Emerald Fennell zarobiły 82 mln dolarów w weekend otwarcia, zwracając budżet 80 mln.
- Film od 1 maja 2026 dostępny na HBO Max; w Polsce obejrzało go ponad 700 tys. widzów.
- Kontrowersje wokół hiperseksualności dzielą krytyków, ale widzowie oceniają film wyżej (76% vs 58%).
- Obsada z Margot Robbie i Jacobem Elordim oraz muzyka Charli XCX przyciągnęły szeroką publiczność.
- Nowoczesne, gotyckie podejście Fennell odbiega od tradycyjnych ekranizacji, stawiając na zmysłowość bez nagości.
- Szybkie przejście z kina do streamingu wskazuje na zmianę strategii dystrybucji w branży.



Piekielna fala upałów nadciąga na Bliski Wschód; w Indiach szkoły dzwonią dzwonkami, by przypomnieć o piciu wody

Katarzyna Zielińska w ogniu kontrowersji: od komentarzy o TVP po osobiste dramaty

Turcja zaostrza przepisy antynikotynowe i zakazuje ładowania powerbanków w samolotach
