Tech

Hantawirus na pokładzie MV Hondius: Trzy ofiary śmiertelne, pasażerowie w kwarantannie

Wycieczkowiec MV Hondius stał się ogniskiem rzadkiej choroby. Służby monitorują sytuację, a pasażerowie czekają na wyniki badań.

4 min
Hantawirus na pokładzie MV Hondius: Trzy ofiary śmiertelne, pasażerowie w kwarantannie
Wycieczkowiec MV Hondius stał się ogniskiem rzadkiej choroby. Służby monitorują sytuację, a pasażerowie czekają na wynikCredit · WP Wiadomości

Fakty

  • Na pokładzie statku MV Hondius potwierdzono zakażenia hantawirusem.
  • Do czwartku (7 maja 2026) odnotowano trzy zgony pasażerów.
  • Kapitanem statku jest Polak, Jan Dobrogowski, absolwent Uniwersytetu Morskiego w Gdyni.
  • Jedna z ewakuowanych pasażerek, 65-letnia Niemka, trafiła do kliniki w Düsseldorfie.
  • Potwierdzono przypadek stewardessy KLM z objawami zakażenia po kontakcie z pasażerką statku.
  • Statek MV Hondius należy do holenderskiej firmy Oceanwide Expeditions.
  • WHO potwierdziła pięć z ośmiu podejrzewanych przypadków zakażenia hantawirusem.

Epidemia na Atlantyku: Rzadki wirus zamienia rejs w koszmar

Statek wycieczkowy MV Hondius, pływający pod holenderską banderą, stał się w ostatnich dniach centrum niepokojącej epidemii. Na pokładzie jednostki należącej do firmy Oceanwide Expeditions wykryto zakażenia hantawirusem, które doprowadziły już do śmierci trzech osób. Wirus, przenoszony głównie przez gryzonie, w rzadkich przypadkach może być transmitowany między ludźmi, wywołując ciężkie choroby układu oddechowego. Rejs, który rozpoczął się 1 kwietnia z Ushuai w Argentynie, miał zakończyć się na Wyspach Zielonego Przylądka. Jednak w obliczu pojawienia się objawów infekcji i pierwszych ofiar śmiertelnych, statek przez wiele dni cumował u wybrzeży archipelagu, oczekując na dalsze decyzje i możliwość ewakuacji. Sytuacja na pokładzie stała się na tyle poważna, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opublikowała komunikat, podkreślając jednak, że ryzyko zakażenia dla ogółu społeczeństwa jest niskie i nieporównywalne z koronawirusem. Kluczowe dla transmisji jest bliski i długotrwały kontakt z chorym.

Polski kapitan na czele statku zakażonych

Kapitanem MV Hondius jest Polak, Jan Dobrogowski, doświadczony kapitan żeglugi wielkiej, specjalizujący się w ekspedycjach polarnych. Absolwent Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, według informacji polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, nie wymaga obecnie pomocy medycznej. MSZ zadeklarowało gotowość do udzielenia wsparcia, jednak podkreśliło, że decyzje o opuszczeniu pokładu przez członka załogi muszą być uzgodnione z armatorem. Według doniesień, na statku znajdowało się około 150 osób. W czwartek (7 maja 2026) WHO potwierdziła pięć z ośmiu podejrzewanych przypadków zakażenia hantawirusem. Trzy pozostałe przypadki nadal pozostają w sferze podejrzeń, a szef WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus, poinformował o trwających badaniach. Nagranie przekazane przez jednego z pasażerów, opublikowane przez BBC, pokazuje moment, w którym kapitan informuje załogę i pasażerów o śmierci jednego z podróżnych, co świadczy o trudnej sytuacji panującej na pokładzie.

Ewakuacje i obawy o dalsze zakażenia

W środę, 6 maja, rozpoczęto ewakuację części pasażerów i załogi. Wśród ewakuowanych znalazła się 65-letnia obywatelka Niemiec, która po kontakcie z osobą zmarłą na pokładzie została przetransportowana do Kliniki Uniwersyteckiej w Düsseldorfie. Jak poinformowała klinika, pacjentka nie wykazuje na razie objawów zakażenia, jednak ze względu na długi okres inkubacji hantawirusa, konieczna jest dalsza obserwacja i badania. Do Niemiec trafiła ona z Amsterdamu, dokąd została przetransportowana przez służby ratownicze. Wcześniej, jeszcze przed oficjalnym potwierdzeniem pierwszego przypadku śmiertelnego, 29 pasażerów z około 12 krajów opuściło statek podczas postoju na Wyspie Świętej Heleny. Wśród nich była także kobieta z Holandii, która później zmarła. Holenderskie ministerstwo zdrowia potwierdziło również przypadek stewardessy linii KLM, która wykazała objawy zakażenia po kontakcie z pasażerką statku. Kobieta miała zaplanowany lot z Johannesburga do Amsterdamu, jednak ze względu na stan zdrowia nie zezwolono jej na wejście na pokład. Jest to pierwszy odnotowany przypadek objawowy poza samym wycieczkowcem.

Stawka: Zdrowie pasażerów i przyszłość rejsów

Statek MV Hondius, z około 150 osobami na pokładzie, zmierza w kierunku Teneryfy, gdzie ma przybyć w niedzielę, 10 maja. Tam wszyscy pasażerowie i członkowie załogi zostaną poddani badaniom. Na pokładzie znajdują się dwaj holenderscy lekarze specjaliści chorób zakaźnych oraz dwaj epidemiolodzy, którzy mają pomóc w ocenie sytuacji. Jeśli badania nie potwierdzą infekcji, pasażerowie będą mogli wrócić do swoich krajów. Jednak ze względu na okres inkubacji szczepu Andes hantawirusa, który może trwać nawet do sześciu tygodni, istnieje ryzyko pojawienia się kolejnych przypadków zakażenia. Decyzje dotyczące dalszych kroków i ewentualnej kwarantanny będą zależeć od wyników badań przeprowadzonych na Teneryfie. Sytuacja na MV Hondius rzuca cień na branżę turystyczną, szczególnie na rejsy wycieczkowe, które dopiero co zaczynały odzyskiwać zaufanie po pandemii. Wybuch epidemii rzadkiej, ale groźnej choroby, może wpłynąć na postrzeganie bezpieczeństwa podróży morskich.

Hantawirus: Czym jest i jak się przenosi?

Hantawirusy to rodzina wirusów, które mogą wywoływać u ludzi ciężkie choroby. Najczęściej zakażenie następuje poprzez bezpośredni kontakt z odchodami, moczem lub śliną zainfekowanych gryzoni, takich jak myszy czy szczury. Wdychanie drobinek wirusa obecnych w powietrzu, na przykład podczas sprzątania skażonych pomieszczeń, jest jedną z głównych dróg transmisji. Choroby wywoływane przez hantawirusy mogą przyjmować różne formy. Najgroźniejsze są gorączka krwotoczna z zespołem nerkowym (HFRS) oraz zespół płucno-sercowy (HPS), znany również jako zespół ostrej niewydolności oddechowej (ARDS). HPS jest szczególnie niebezpieczny, charakteryzuje się gwałtownym przebiegiem i wysoką śmiertelnością. Chociaż główną drogą przenoszenia jest kontakt z gryzoniami, w rzadkich przypadkach możliwe jest zakażenie między ludźmi. Dotyczy to zwłaszcza szczepów takich jak Andes, który jest odpowiedzialny za ogniska epidemiczne w Ameryce Południowej. Okres inkubacji wirusa jest zmienny i może wynosić od kilku dni do nawet sześciu tygodni, co utrudnia szybkie wykrycie i izolację wszystkich zakażonych osób.

Podsumowanie

  • Trzy osoby zmarły na pokładzie statku wycieczkowego MV Hondius z powodu zakażenia hantawirusem.
  • Kapitanem jednostki jest Polak, Jan Dobrogowski, który nie wymaga pomocy medycznej.
  • Potwierdzono przypadki zakażenia poza statkiem, w tym u stewardessy linii lotniczych KLM.
  • Pasażerowie i załoga MV Hondius zostaną przebadani na Teneryfie.
  • Hantawirusy mogą wywoływać ciężkie choroby układu oddechowego, a zakażenie następuje głównie przez kontakt z gryzoniami.
  • Ryzyko zakażenia dla ogółu społeczeństwa jest oceniane jako niskie przez WHO.
Galerie
Hantawirus na pokładzie MV Hondius: Trzy ofiary śmiertelne, pasażerowie w kwarantannie — image 1Hantawirus na pokładzie MV Hondius: Trzy ofiary śmiertelne, pasażerowie w kwarantannie — image 2Hantawirus na pokładzie MV Hondius: Trzy ofiary śmiertelne, pasażerowie w kwarantannie — image 3Hantawirus na pokładzie MV Hondius: Trzy ofiary śmiertelne, pasażerowie w kwarantannie — image 4Hantawirus na pokładzie MV Hondius: Trzy ofiary śmiertelne, pasażerowie w kwarantannie — image 5Hantawirus na pokładzie MV Hondius: Trzy ofiary śmiertelne, pasażerowie w kwarantannie — image 6
Więcej na ten temat