Actualité

Anna Popek o zarobkach w TVP: "Nie były to kokosy"

Była prezenterka Telewizji Polskiej ujawnia szczegóły dotyczące swojego wynagrodzenia i porównuje je do zarobków innych pracowników stacji.

4 min
Anna Popek o zarobkach w TVP: "Nie były to kokosy"
Była prezenterka Telewizji Polskiej ujawnia szczegóły dotyczące swojego wynagrodzenia i porównuje je do zarobków innych Credit · Onet

Fakty

  • Anna Popek przeszła z TV Republiki do stacji wPolsce24.
  • Przez ponad dwie dekady była związana z Telewizją Polską.
  • W rozmowie z "Faktem" przyznała, że zarobki w TVP "nie były kokosy".
  • Otrzymywała od 5 do 10 tys. zł za prowadzenie sylwestrowych imprez.
  • Dowiedziała się, że kierownicy produkcji zarabiali cztery razy więcej od niej.
  • Miesięczne koszty utrzymania, w tym opłaty i wydatki na córki, szacuje na około 10 tys. zł.
  • Po odejściu z TVP pracowała w TV Republika, a następnie w wPolsce24.

Nowy rozdział w karierze Anny Popek

Anna Popek, znana prezenterka telewizyjna, niedawno zakończyła współpracę z TV Republika, by rozpocząć nowy etap swojej kariery w stacji wPolsce24. Ten ruch nastąpił po burzliwych zmianach w Telewizji Polskiej, z którą Popek była związana przez niemal ćwierć wieku. Decyzja o odejściu z publicznego nadawcy, jak sama przyznała, była podyktowana napiętą atmosferą panującą w stacji. Przez lata Popek była jedną z twarzy Telewizji Polskiej, prowadząc popularne programy, w tym "Pytanie na Śniadanie". Jej odejście z Woronicza, które miało miejsce niedługo po zmianach personalnych, otworzyło drzwi do kolejnych projektów. Po krótkim epizodzie w TV Republika, gdzie również doszło do zmian w ramówce, Popek znalazła nowe miejsce na antenie wPolsce24, debiutując tam na początku maja. Zmiana pracodawcy wiąże się nie tylko z nowymi wyzwaniami zawodowymi, ale także z refleksją nad dotychczasową karierą. W szczerej rozmowie z dziennikiem "Fakt" Anna Popek otworzyła się na temat finansów, zdradzając kulisy swoich zarobków w Telewizji Polskiej.

Wynagrodzenie w "publicznej": "Nie były to kokosy"

Anna Popek przyznała w wywiadzie, że jej zarobki w Telewizji Polskiej, choć "przyzwoite", nie były "kokosami". Dziennikarka podkreśliła, że otrzymywała podstawowy etat, do którego dochodziły honoraria za wypracowaną liczbę programów w miesiącu. To standardowa praktyka w firmach z branży artystycznej i wolnych zawodów. Szczególnie zaskakujące dla niej okazało się odkrycie, jak wysokie wynagrodzenia otrzymywali inni pracownicy stacji. Popek ujawniła, że kierownicy produkcji zarabiali od niej "cztery razy więcej". Ta informacja wywołała zdziwienie, choć sama prezenterka przyznała, że nigdy nie walczyła z wielką determinacją o wyższe pensje, myśląc, że jej sytuacja jest satysfakcjonująca. Dodatkowym źródłem dochodu były dla niej prowadzone imprezy okolicznościowe. Za poprowadzenie sylwestrowych koncertów otrzymywała wynagrodzenie w przedziale 5-10 tysięcy złotych, zaznaczając, że nie były to kwoty wyższe.

Koszty życia i perspektywa finansowa

W rozmowie z "Faktem" Anna Popek podzieliła się również swoimi przemyśleniami na temat kosztów życia w stolicy. Prezenterka szacuje, że miesięczne wydatki na utrzymanie, obejmujące opłaty i bieżące potrzeby, wynoszą około 10 tysięcy złotych. Podkreśliła, że choć sama mogłaby żyć skromniej, musi uwzględniać potrzeby swoich córek. Ta kwota odzwierciedla realia życia w Warszawie, gdzie koszty utrzymania są znaczące. Popek zaznaczyła, że jej własne potrzeby finansowe są umiarkowane, ale zobowiązania rodzinne wymagają większych nakładów. Jej wypowiedź rzuca światło na zróżnicowanie wynagrodzeń w mediach publicznych i pokazuje, że nawet osoby pracujące na widocznych stanowiskach mogły otrzymywać pensje, które niekoniecznie odpowiadały ich oczekiwaniom lub nie były porównywalne z zarobkami kadry zarządzającej czy produkcyjnej.

Zmiany w Telewizji Polskiej i ich konsekwencje

Odejście Anny Popek z Telewizji Polskiej nastąpiło w okresie znaczących przemian w tej instytucji. Po zmianach politycznych w kraju, które miały miejsce pod koniec 2023 roku, doszło do restrukturyzacji i zmian personalnych w mediach publicznych. Te wydarzenia wpłynęły na losy wielu dziennikarzy i prezenterów związanych ze stacją przez lata. Popek, podobnie jak wielu jej kolegów, pożegnała się z pracą w TVP. Choć zdawała się być częścią nowego zespołu w TV Republika, również tam jej ścieżka zawodowa uległa zmianie. Ostatecznie znalazła nowe miejsce pracy w wPolsce24, gdzie rozpoczęła emisję swojego programu 3 maja. Konsekwencje tych zmian są odczuwalne nie tylko dla samych pracowników, ale także dla krajobrazu medialnego w Polsce. Przechodzenie dziennikarzy między różnymi stacjami, często o odmiennych profilach politycznych, staje się coraz bardziej powszechne, odzwierciedlając dynamiczną sytuację w branży.

Komentarze i relacje z innymi osobowościami medialnymi

Sytuacja Anny Popek i jej odejście z Telewizji Polskiej wywołały komentarze ze strony innych znanych postaci medialnych. W przeszłości pojawiały się doniesienia o napiętych relacjach z niektórymi byłymi współpracownikami. Przykładem może być wypowiedź Joanny Orłoś, która sugerowała, że nie może powiedzieć o Popek niczego pozytywnego. Anna Popek nie pozostała dłużna, odpowiadając, że również ona milczy na temat kulisów rozstania Orłoś z Telewizją Polską. Te wymiany zdań podkreślają złożoność relacji w środowisku medialnym, gdzie osobiste animozje mogą przeplatać się z zawodowymi ścieżkami. Kontekst tych wypowiedzi pokazuje, że zmiany w mediach publicznych często wiążą się nie tylko z kwestiami zawodowymi, ale także z osobistymi historiami i konfliktami, które wychodzą na jaw po odejściu z danej instytucji.

Podsumowanie

  • Anna Popek po ponad 20 latach pracy w TVP przeszła do stacji wPolsce24, wcześniej pracując w TV Republika.
  • Prezenterka ujawniła, że jej zarobki w TVP były "przyzwoite", ale "nie były kokosy", a za prowadzenie sylwestrów otrzymywała 5-10 tys. zł.
  • Popek była zaskoczona, dowiadując się, że kierownicy produkcji zarabiali w TVP czterokrotnie więcej od niej.
  • Szacuje, że miesięczne koszty utrzymania, w tym wydatki na córki, wynoszą około 10 tys. zł.
  • Jej odejście z TVP nastąpiło w okresie znaczących zmian personalnych i restrukturyzacji w mediach publicznych.
  • Relacje z niektórymi byłymi współpracownikami są napięte, co ujawniają publiczne wypowiedzi.
Galerie
Anna Popek o zarobkach w TVP: "Nie były to kokosy" — image 1Anna Popek o zarobkach w TVP: "Nie były to kokosy" — image 2Anna Popek o zarobkach w TVP: "Nie były to kokosy" — image 3Anna Popek o zarobkach w TVP: "Nie były to kokosy" — image 4Anna Popek o zarobkach w TVP: "Nie były to kokosy" — image 5Anna Popek o zarobkach w TVP: "Nie były to kokosy" — image 6
Więcej na ten temat