Kornelia Lesiewicz wycofana z sezonu halowego z powodu kontuzji
Młoda polska sprinterka, uznawana za talent dekady, zmaga się z przewlekłym zapaleniem ścięgna Achillesa i nie pojawi się na stadionie w tym roku.

POLAND —
Fakty
- Kornelia Lesiewicz, mistrzyni świata juniorek z Nairobi, wycofana z sezonu 2026.
- Powodem kontuzja: przewlekłe zapalenie ścięgna Achillesa.
- Lesiewicz zdobyła medal ME U-20 w biegu na 400 m (2021) i srebro MŚJ (2021).
- W 2021 roku była częścią drużyny, która zdobyła srebro IO Tokio w sztafecie 4x400 m.
- Jej juniorski rekord Polski na 400 m (51.99 s) został pobity przez Anastazję Kuś.
- Po dwuletniej przerwie wróciła do rywalizacji zimą 2026, osiągając czas 54.78 s.
Koniec sezonu dla utalentowanej sprinterki
Kornelia Lesiewicz, polska sprinterka okrzyknięta nadzieją na lata, nie pojawi się na stadionie w sezonie 2026. Decyzja ta wynika z problemów zdrowotnych, które od dłuższego czasu towarzyszą młodej zawodniczce. Po niemal dwuletniej przerwie, która nastąpiła po serii kontuzji, Lesiewicz powróciła do rywalizacji zimą, jednak jej plany na starty w sezonie letnim zostały pokrzyżowane. Jeszcze kilka lat temu Lesiewicz była jedną z najbardziej obiecujących postaci polskiej lekkoatletyki. Jej talent został dostrzeżony przez trenera Aleksandra Matusińskiego, który już w wieku niespełna 18 lat zabrał ją na Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Tam polska sztafeta kobiet zdobyła srebrny medal, a drużyna mieszana wywalczyła złoto. Jej kariera rozwijała się błyskawicznie. W 2021 roku, niedługo przed igrzyskami, zdobyła złoto Mistrzostw Europy U-20 w biegu na 400 metrów, a po Tokio sięgnęła po srebrny medal Mistrzostw Świata Juniorów w Nairobi, ustanawiając przy tym juniorski rekord Polski na tym dystansie (51.99 s).
Walka z kontuzjami
Droga Lesiewicz na szczyt nie była jednak pozbawiona przeszkód. Już w wieku juniorki często zmagała się z urazami mięśnia dwugłowego, które po leczeniu pozostawiały blizny. Po sukcesach w 2021 roku wydawało się, że problemy zdrowotne ustąpiły, jednak rzeczywistość okazała się inna. Przewlekłe zapalenie ścięgna Achillesa stało się poważnym wyzwaniem. Problemy z tym związane zaczęły się jeszcze przed sezonem halowym 2026 i trwają do dziś. "Doszłam do takiego momentu, kiedy wiem, że kontuzje są elementem sportu wyczynowego" – mówiła zawodniczka, podkreślając swoją determinację do walki. Jej czasy na 400 metrów spadły do poziomu 54-55 sekund, co było znacznym odzwierciedleniem problemów zdrowotnych. Mimo to, Lesiewicz wyrażała nadzieję na powrót do formy sprzed lat i udział w kolejnych igrzyskach olimpijskich, tym razem jako kluczowa zawodniczka, a nie rezerwowa.
Powrót i kolejne rozczarowanie
Zimą 2026, po niemal dwuletniej przerwie, Kornelia Lesiewicz ponownie pojawiła się na oficjalnych zawodach. W biegu na 400 metrów uzyskała czas 54.78 sekundy, kończąc zmagania pod dachem. Ten powrót dawał nadzieję na udany sezon letni, jednak ogłoszenie o wycofaniu się z rywalizacji stadionowej rozwiewa te oczekiwania. Mimo trudności, Lesiewicz podkreśla, że traktuje obecne wyzwania jako część swojej sportowej historii, która musi zostać przez nią zmierzona. Jej historia jest przykładem tego, jak wielki talent może być hamowany przez nieprzewidziane problemy zdrowotne. Wciąż jednak pozostaje nadzieja, że po odpowiednim leczeniu i regeneracji, Kornelia Lesiewicz zdoła powrócić na najwyższy poziom.
Kontekst sukcesów i rywalizacji
Kornelia Lesiewicz weszła na scenę lekkoatletyczną jako fenomen. Jej wyniki w wieku juniorskim, w tym medal halowych mistrzostw Europy w sztafecie 4x400 m w 2021 roku, gdzie biegła u boku takich zawodniczek jak Justyna Święty-Ersetic, Małgorzata Hołub-Kowalik, Natalia Kaczmarek i Patrycja Wyciszkiewicz, świadczyły o jej ogromnym potencjale. Sukcesy indywidualne, jak mistrzostwo Europy juniorek na 400 m w Tallinnie (52.46 s) i wspomniane srebro MŚJ w Nairobi (51.99 s), potwierdziły jej pozycję jako jednej z najlepszych na świecie w swojej kategorii wiekowej. Jej juniorski rekord Polski na 400 m, choć później pobity przez Anastazję Kuś, przez długi czas stanowił punkt odniesienia. Sukcesy polskiej sztafety 4x400 m na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio (srebro) i Mistrzostwach Świata (złoto w mikście, srebro w kobiecej) pokazały siłę polskiej drużyny, w której Lesiewicz była ważnym elementem, mimo młodego wieku. Jej obecna sytuacja zdrowotna stanowi wyzwanie nie tylko dla niej, ale i dla strategii kadry narodowej w kontekście przyszłych imprez.
Podsumowanie
- Kornelia Lesiewicz, złota medalistka MŚJ i srebrna medalistka IO, nie wystartuje w sezonie 2026 z powodu kontuzji.
- Główną przyczyną wycofania jest przewlekłe zapalenie ścięgna Achillesa, które utrudnia treningi od dłuższego czasu.
- Mimo powrotu do rywalizacji zimą 2026, zawodniczka nie jest w stanie kontynuować startów na stadionie.
- Lesiewicz ma w dorobku m.in. srebrny medal IO Tokio w sztafecie 4x400 m i złoto ME U-20 na 400 m.
- Jej juniorski rekord Polski na 400 m wynosił 51.99 s, ustanowiony na MŚJ w Nairobi.
- Zawodniczka wyraża determinację do walki z kontuzjami i nadzieję na powrót do dawnej formy.



Polska pod toporem pogody: Ulewy, burze i grad nawiedzą kraj
Polska pod wpływem niżu: groźne burze i silny wiatr
