Wieczysta Kraków demoluje Pogoń Grodzisk 4:1, Wisła czeka na awans
Trzecia w tabeli Wieczysta wygrywa w Pruszkowie, przekreślając szanse lidera na niedzielne zapewnienie sobie awansu do ekstraklasy.
POLAND —
Fakty
- Wieczysta Kraków pokonała Pogonię Grodzisk Mazowiecki 4:1 w 31. kolejce 1. ligi.
- Maciej Gajos zdobył dwa gole dla Wieczystej (69', 82').
- Pogoń Grodzisk prowadziła 1:0 po golu Mateusza Szczepaniaka (49').
- Wieczysta odpowiedziała czterema bramkami w 13 minut (69'-82').
- Wisła Kraków nie zapewni sobie awansu w niedzielę w Rzeszowie.
- W innych sobotnich meczach gospodarze odnieśli zwycięstwa: Miedź Legnica 1:0 ze Stalą Mielec, ŁKS Łódź 4:0 z Pogonią Siedlce.
- ŁKS Łódź trafił do strefy barażowej po wygranej 4:0.
Lider nie awansuje w niedzielę
Sobotnia wygrana Wieczystej Kraków nad Pogonią Grodzisk Mazowiecki 4:1 oznacza, że lider tabeli Wisła Kraków nie zapewni sobie awansu do PKO Ekstraklasy w niedzielnym meczu w Rzeszowie. Trzecia w tabeli Wieczysta zmniejszyła stratę do lidera, a wicelider Śląsk Wrocław również nie czuje się pewnie na drugim miejscu premiowanym awansem. Walka o wejście do ekstraklasy nabiera tempa. Dotychczasowe mecze 31. kolejki wygrywali wyłącznie faworyci, co potwierdza sobotnie wyniki.
Mecz beniaminków: od 0:1 do 4:1
Mecz pomiędzy beniaminkami 1. ligi – Pogonią Grodzisk Mazowiecki a Wieczystą Kraków – rozgrywany w Pruszkowie, nie był łatwy dla gości. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowo, a po przerwie to Pogoń objęła prowadzenie. W 49. minucie Mateusz Szczepaniak zdobył gola na 1:0. Odpowiedź Wieczystej była jednak brutalna. W ciągu 13 minut piłkarze Kazimierza Moskala odwrócili rezultat na 4:1. Maciej Gajos wyrównał w 69. minucie, Stefan Feiertag dał prowadzenie w 71., Lucas Piazon podwyższył w 76., a Gajos ustalił wynik w 82. minucie. Gajos został najskuteczniejszym zawodnikiem meczu, zdobywając dwa gole.
Inne sobotnie spotkania: gospodarze triumfują
Sobotnia kolejka przyniosła również zwycięstwa gospodarzy w innych meczach. Miedź Legnica pokonała Stal Mielec 1:0 po bramce Asiera Cordoby w 70. minucie. Stal Mielec mogła obniżyć temperaturę walki o utrzymanie, ale nie wykorzystała porażek Znicza Pruszków i Górnika Łęczna. ŁKS Łódź rozbił Pogonię Siedlce 4:0, wchodząc do strefy barażowej. Mecz rozpoczął się koszmarnie dla gości – w 6. minucie Damian Jakubik strzelił gola samobójczego. Artur Craciun nie wykorzystał rzutu karnego, co przedłużyło płonną nadzieję Pogoni. Między 44. a 52. minutą ŁKS zdobył trzy gole: Fabian Piasecki (44'), Mateusz Wysokiński (48') i Andreu Arasa (52').
Walka o awans i utrzymanie trwa
Kolejka potrwa do poniedziałku, a jej wyniki mają kluczowe znaczenie dla układu tabeli. Wisła Kraków, lider, musi jeszcze poczekać na awans, a Śląsk Wrocław, wicelider, nie ma jeszcze pewności drugiego miejsca. Wieczysta Kraków, dzięki wygranej, umocniła się na trzeciej pozycji. W dolnej części tabeli Stal Mielec nie wykorzystała szansy na oddalenie się od strefy spadkowej, przegrywając z Miedzią Legnica. Znicz Pruszków i Górnik Łęczna ponieśli porażki, co zwiększa presję w walce o utrzymanie.
Co dalej?
Niedzielny mecz Wisły Kraków w Rzeszowie nie przyniesie awansu, ale może przybliżyć lidera do celu. Wieczysta Kraków, po efektownym zwrocie akcji, zyskuje impet w walce o promocję. Rywalizacja o dwa miejsca premiowane bezpośrednim awansem oraz baraże pozostaje otwarta. W poniedziałek zakończy się 31. kolejka, która może jeszcze przynieść zmiany w układzie sił. Kibice z niecierpliwością oczekują na rozstrzygnięcia w walce o ekstraklasę.
Podsumowanie
- Wieczysta Kraków wygrała 4:1 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, odwracając losy meczu po stracie gola.
- Maciej Gajos zdobył dwa gole, a Stefan Feiertag, Lucas Piazon po jednym.
- Wisła Kraków nie awansuje w niedzielę, mimo że jest liderem tabeli.
- W sobotę wszystkie mecze wygrali faworyci, w tym gospodarze: Miedź Legnica i ŁKS Łódź.
- ŁKS Łódź awansował do strefy barażowej po zwycięstwie 4:0 z Pogonią Siedlce.
- Walka o awans i utrzymanie w 1. lidze pozostaje nierozstrzygnięta.


Lewandowski głową otwiera drogę Barcelony do tytułu. Zwycięstwo 2:1 w Pampelunie przybliża mistrzostwo
