RPP pozostawi stopy bez zmian, ale zaostrzy retorykę – rynek wycenia podwyżki
Mimo że majowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej nie przyniesie zmiany stóp, rosnąca inflacja i presja rynkowa każą oczekiwać podwyżek w drugiej połowie roku.

POLAND —
Fakty
- Stopa referencyjna NBP wynosi 3,75%, najniżej od 4 lat.
- Inflacja CPI w kwietniu 2026 r. wyniosła 3,2%, powyżej celu NBP (2,5%).
- RPP obniżyła stopy łącznie o 200 pb w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
- Rentowność 2-letnich obligacji skarbowych wynosi ok. 4,60%, co wycenia stopy o 100 pb wyżej.
- Kontrakty FRA 9x12 sugerują stopę 3-miesięczną na poziomie 4,55% za trzy kwartały.
- Główny ekonomista PZU Dawid Pachucki nie spodziewa się zmiany postawy RPP.
- Ekonomista ING BSK Adam Antoniak przewiduje zaostrzenie retoryki, ale bez zmiany stóp.
- Kolejne posiedzenie RPP zaplanowano na 9-10 czerwca.
Majowe posiedzenie bez zmian, ale retoryka się zaostrza
Rada Polityki Pieniężnej na rozpoczynającym się we wtorek posiedzeniu nie zmieni stóp procentowych, jednak zaostrzy retorykę, kładąc większy nacisk na zagrożenia inflacyjne – ocenia Adam Antoniak, ekonomista ING Banku Śląskiego. Decyzja zostanie ogłoszona w czwartek najpóźniej do godziny 16:00, wraz z komunikatem uzasadniającym. Obecnie stopa referencyjna NBP wynosi 3,75%, co jest najniższym poziomem od czterech lat. W ciągu ostatnich 12 miesięcy RPP obniżyła stopy łącznie o 200 punktów bazowych, a ostatnie cięcie o 25 pb miało miejsce na początku marca, już po izraelsko-amerykańskim ataku na Iran, który wywołał szok naftowy. Rynek jest przekonany, że kolejna zmiana stóp będzie podwyżką, choć nie wiadomo, kiedy nastąpi. Większość ekonomistów spodziewa się utrzymania stóp na niezmienionym poziomie nie tylko w maju, ale także przez resztę 2026 roku.
Inflacja przyspiesza – kwiecień zaskoczył wzrostem cen
W kwietniu inflacja konsumencka (CPI) nieoczekiwanie przyspieszyła do 3,2% w ujęciu rocznym, wobec 3% w marcu. W górę poszły nie tylko ceny paliw, ale także żywności, nośników energii oraz – najprawdopodobniej – inflacja bazowa. To sygnał, że presja inflacyjna z rynków paliwowych zaczyna rozlewać się na inne sektory gospodarki. Główny ekonomista PZU Dawid Pachucki ostrzega, że w maju roczna inflacja CPI może przejściowo przekroczyć 3,5%, czyli górną granicę dopuszczalnych odchyleń od celu NBP (2,5% z symetrycznym przedziałem ±1 pkt proc.). Mimo to nie spodziewa się, by sytuacja zmieniła postawę większości członków RPP. „W naszej ocenie nie ma obecnie silnych przesłanek do zacieśniania polityki pieniężnej” – stwierdził. Jednak dane z przemysłu już wskazują na narastającą presję: kwietniowy PMI odnotował najszybszy od 4 lat wzrost cen wyrobów gotowych.
Rynek wycenia podwyżki – obligacje i kontrakty FRA mówią jasno
Uczestnicy rynku stopy procentowej są innego zdania niż RPP. Rentowność 2-letnich obligacji skarbowych na początku maja wynosiła około 4,60%, co oznacza, że inwestorzy wyceniają stopy NBP w horyzoncie dwóch lat o blisko 100 punktów bazowych wyższe od obecnych. Dla porównania, przed wybuchem wojny w Zatoce Perskiej rentowność ta wynosiła 3,50%. Kontrakty FRA 9x12 sugerują, że za trzy kwartały trzymiesięczna stopa procentowa wyniesie około 4,55%, czyli o 80 pb więcej niż obecna stopa referencyjna. Im bardziej bankierzy centralni zarzekają się, że stóp nie podniosą, tym bardziej rynek im nie wierzy i przesuwa oczekiwania w kierunku wyższych kosztów kredytu. Rada może ignorować oczekiwania rynku tylko do pewnego momentu. Jeśli kryzys naftowy utrzyma się, bankierzy centralni zostaną postawieni pod ścianą i będą zmuszeni podnieść stopy, aby uniknąć wyprzedaży obligacji, osłabienia złotego i utraty zaufania opinii publicznej.
Scenariusze na drugie półrocze – podwyżka możliwa we wrześniu
Ekonomista ING BSK Adam Antoniak przyznaje, że obecnie niełatwo prognozować decyzje RPP do końca roku. „Można wyobrazić sobie zarówno scenariusz z podwyżkami stóp procentowych, jak i z ich obniżkami, jeśli tylko konflikt w Zatoce zostałby szybko zakończony” – wskazał. Członkowie RPP wskazywali, że kluczowy może okazać się lipiec, kiedy zostanie opublikowana projekcja inflacyjna. Wtedy będzie można ocenić wpływ konfliktu na inflację i perspektywy wzrostu gospodarczego. Jeśli ropa utrzyma się powyżej 100 dolarów za baryłkę, a ceny paliw będą nadal rosły, podwyżka stóp stanie się nieunikniona. Jednak nawet w takim scenariuszu raczej nie nastąpi to szybciej niż w drugim półroczu. Po czerwcowym posiedzeniu Rada spotyka się na początku lipca, ale sierpniowe posiedzenie jest „niedecyzyjne”. Zatem podwyżka możliwa byłaby dopiero na początku września.
Kredytobiorcy i oszczędzający w niepewności
Decyzje RPP mają bezpośrednie przełożenie na miliony kredytobiorców oraz osoby oszczędzające na lokatach. Obecne niskie stopy procentowe są korzystne dla spłacających kredyty, ale nie dla oszczędzających, którzy liczą na wyższe oprocentowanie depozytów. Jeśli Rada zdecyduje się na podwyżki, kredytobiorcy odczują wzrost rat, podczas gdy posiadacze lokat mogą zyskać. Rynek wycenia już wyższe stopy, co oznacza, że banki mogą zacząć podnosić oprocentowanie kredytów jeszcze przed oficjalną decyzją RPP. Na razie Rada pozostaje w trybie „poczekamy, zobaczymy”, ale presja ze strony rosnącej inflacji i rynkowych oczekiwań będzie narastać. Wszystkie oczy zwrócone są na lipcową projekcję inflacyjną, która może przesądzić o kierunku polityki pieniężnej w najbliższych miesiącach.
Podsumowanie
- RPP na majowym posiedzeniu utrzyma stopy na poziomie 3,75%, ale zaostrzy retorykę antyinflacyjną.
- Inflacja CPI w kwietniu wyniosła 3,2% i może w maju przekroczyć górną granicę odchyleń od celu (3,5%).
- Rynek obligacji i kontrakty FRA wyceniają podwyżki stóp o 80-100 pb w perspektywie 1-2 lat.
- Kluczowa dla decyzji będzie lipcowa projekcja inflacyjna NBP.
- Podwyżka stóp możliwa najwcześniej we wrześniu, jeśli kryzys naftowy się utrzyma.
- Szybkie zakończenie konfliktu w Zatoce Perskiej może odwrócić oczekiwania i umożliwić dalsze obniżki.


Piekielna fala upałów nadciąga na Bliski Wschód; w Indiach szkoły dzwonią dzwonkami, by przypomnieć o piciu wody

Trzech kierowców straciło prawo jazdy podczas majówki w powiecie żagańskim

Putin ogłasza rozejm na Dzień Zwycięstwa; Zełenski proponuje własne daty
