Actualité

Sting oddaje hołd Newcastle musicalem „The Last Ship” – opowieść o upadku stoczni

74-letni muzyk, który uciekł z rodzinnego miasta, by zostać gwiazdą, powraca z historią o utracie pracy i tożsamości w czasach deindustrializacji.

4 min
Sting oddaje hołd Newcastle musicalem „The Last Ship” – opowieść o upadku stoczni
74-letni muzyk, który uciekł z rodzinnego miasta, by zostać gwiazdą, powraca z historią o utracie pracy i tożsamości w cCredit · CBS News

Fakty

  • Sting (Gordon Sumner) dorastał w Wallsend, dzielnicy Newcastle, w cieniu stoczni.
  • Musical „The Last Ship” oparty jest na albumie Stinga o tym samym tytule i opowiada o upadku stoczni w Newcastle.
  • Sting gra główną rolę Jackie’ego White’a, brygadzisty stoczni zmagającego się z chorobą.
  • Shaggy, przyjaciel Stinga, wciela się w postać przewoźnika z Wallsend.
  • Przedstawienie było wystawiane w Amsterdamie, Paryżu, Nowym Jorku oraz w Brisbane w Australii.
  • W 2019 roku Sting i Shaggy zdobyli Grammy za najlepszy album reggae za „44/876”.
  • Sting ma na koncie 17 nagród Grammy i miliardy streamów takich utworów jak „Every Breath You Take” czy „Roxanne”.

Powrót do korzeni w cieniu stoczni

Sting, a właściwie Gordon Sumner, dorastał w Wallsend, dzielnicy Newcastle, gdzie nad domami górowały kadłuby statków. Jego ojciec, pracownik stoczni, radził mu: „Synu, idź na morze. Zobacz świat, zrób coś z siebie”. Sting jednak wybrał inną drogę – muzykę. Dziś, jako 74-letni artysta z 17 nagrodami Grammy, wraca do rodzinnego miasta z musicalem „The Last Ship”, który jest hołdem dla społeczności stoczniowców. „Chciałem uhonorować miejsce, z którego pochodzę, bo dało mi poczucie tożsamości i etykę pracy. Chciałem się odwdzięczyć” – mówi Sting. Musical, nad którym pracował ponad dekadę, opowiada o upadku stoczni w Newcastle, które przez wieki było przemysłowym sercem Anglii.

Ucieczka i powrót – artystyczna podróż

Sting przyznaje, że jako młody człowiek marzył o ucieczce z Newcastle. „Chciałem większego życia niż to, które mi oferowano” – wspomina. Dopiero z perspektywy czasu zrozumiał, że dzieciństwo w cieniu stoczni było darem. „Budząc się każdego ranka, widziałem gigantyczny statek wiszący nad ulicą, armię mężczyzn idących do pracy, statek budowany, spuszczany na wodę i wypływający w morze. To potężne obrazy dla artysty” – mówi. Po latach sukcesów z The Police i jako artysta solowy, Sting postanowił opowiedzieć historię swojego miasta. „The Last Ship” to nie tylko musical, ale także album, który dał początek całemu projektowi. Wcześniejsza wersja przedstawienia trafiła na Broadway w 2014 roku, ale obecna trasa koncertowa ma odświeżoną książkę.

Shaggy jako przewoźnik z Wallsend

W musicalu obok Stinga występuje jego przyjaciel, Shaggy, znany z przeboju „Mr. Bombastic”. Shaggy wciela się w postać przewoźnika z Wallsend. „Nigdy wcześniej nie robiłem czegoś na taką skalę” – przyznaje Shaggy. „Wciąż siedzę i mówię: w co ja się wpakowałem?”. Sting od razu wiedział, że Shaggy jest idealny do tej roli. „Ma świetne poczucie humoru i radości, ale jest też naturalnym aktorem” – mówi Sting. Duet współpracował już wcześniej – w 2019 roku zdobyli Grammy za najlepszy album reggae za „44/876”. Shaggy dodaje: „On zna mnie lepiej niż ja sam! Mówiłem: »Nie dam rady«, a on: »Dasz radę«. I teraz to robię, choć nienawidzę przyznawać mu racji”.

Trasa koncertowa i przyjęcie na świecie

„The Last Ship” zagrał już przed wyprzedaną publicznością w Europie i Australii. W Brisbane, w Glasshouse Theatre w Queensland Performing Arts Centre, odbył się ostatni pokaz w ramach australijskiej trasy. Przedstawienie było także wystawiane w Amsterdamie, Paryżu i Nowym Jorku, a wkrótce ma trafić do Metropolitan Opera House w Nowym Jorku. Rzecznik QPAC podkreśla, że musical jest bardzo osobisty – zanurza widzów w świat, z którego Sting chciał uciec, a który teraz staje się sceną dla opowieści o miłości, stracie i nadziei. Ścieżka dźwiękowa dostępna jest na wszystkich platformach streamingowych.

Przesłanie na czasy deindustrializacji i AI

Sting podkreśla, że choć akcja musicalu rozgrywa się w latach 80., jego przesłanie jest aktualne. „Wszyscy jesteśmy w niebezpieczeństwie utraty pracy na rzecz AI. Wszyscy” – mówi artysta. Dla niego projekt to nie tylko hołd dla przeszłości, ale także przestroga na przyszłość. Muzyk nie przejmuje się komercyjnym sukcesem. „Nie utożsamiam sukcesu komercyjnego z doskonałością czy jakością. Wierzę w to, co robię, i jestem wytrwały” – deklaruje. Zapytany, czy chce być traktowany poważnie jako kompozytor teatralny, odpowiada: „Jestem wdzięczny za karierę popową, ale nie chcę być definiowany tylko przez to, kim byłem w wieku 25 lat. Mam teraz 74 lata”.

Dziedzictwo i przyszłość

„The Last Ship” to dla Stinga sposób na spłatę długu wobec społeczności, która go ukształtowała. „Chciałem oddać hołd ludziom i miejscu, które mnie ukształtowały” – mówi. Projekt, nad którym pracował ponad dekadę, jest dowodem na to, że artysta nie boi się podejmować ryzyka i sięgać po tematy wykraczające poza popowe standardy. Sting zapowiada, że będzie kontynuował tournée, a musical ma szansę trafić do kolejnych miast. Dla fanów to okazja, by zobaczyć nie tylko ikonę muzyki, ale także opowieść o sile wspólnoty i pamięci. Jak mówi sam artysta: „Nie myślę o sobie jako o celebrycie. Wolę myśleć o sobie jako o pracującym muzyku, który ma historię do opowiedzenia”.

Podsumowanie

  • Sting powraca do korzeni z musicalem „The Last Ship”, który opowiada o upadku stoczni w Newcastle.
  • Artysta gra główną rolę, a u boku występuje Shaggy jako przewoźnik z Wallsend.
  • Przedstawienie odniosło sukces w Europie, Australii i USA, a wkrótce trafi do Metropolitan Opera House.
  • Sting podkreśla aktualność tematu utraty pracy w kontekście rozwoju AI.
  • Projekt jest hołdem dla tożsamości i etyki pracy społeczności stoczniowców.
Galerie
Sting oddaje hołd Newcastle musicalem „The Last Ship” – opowieść o upadku stoczni — image 1Sting oddaje hołd Newcastle musicalem „The Last Ship” – opowieść o upadku stoczni — image 2Sting oddaje hołd Newcastle musicalem „The Last Ship” – opowieść o upadku stoczni — image 3Sting oddaje hołd Newcastle musicalem „The Last Ship” – opowieść o upadku stoczni — image 4Sting oddaje hołd Newcastle musicalem „The Last Ship” – opowieść o upadku stoczni — image 5Sting oddaje hołd Newcastle musicalem „The Last Ship” – opowieść o upadku stoczni — image 6
Więcej na ten temat