Monde

Śmiertelny upadek podczas interwencji policji na Żoliborzu. W mieszkaniu znaleziono drugie ciało

Mężczyzna zginął, spadając z balkonu na trzecim piętrze podczas próby ucieczki przed policją; w lokalu odkryto kolejne zwłoki, a sprawa ma związek z rozbiciem gangu sutenerów.

3 min
Śmiertelny upadek podczas interwencji policji na Żoliborzu. W mieszkaniu znaleziono drugie ciało
Mężczyzna zginął, spadając z balkonu na trzecim piętrze podczas próby ucieczki przed policją; w lokalu odkryto kolejne zCredit · Interia Wydarzenia

Fakty

  • Do zdarzenia doszło na ul. Powązkowskiej na warszawskim Żoliborzu.
  • Mężczyzna spadł z balkonu na trzecim piętrze, zsuwając się po linie; upadł na betonowy podest i zmarł na miejscu.
  • Straż pożarna otrzymała wezwanie o godz. 19.02; w akcji brało udział 9 strażaków z 2 zastępów.
  • Sąsiedzi wcześniej zgłosili uporczywy fetor wydobywający się z mieszkania, co doprowadziło do interwencji.
  • W mieszkaniu znaleziono drugie ciało; policja nie udzieliła oficjalnego komentarza.
  • Sprawa może mieć charakter kryminalny; nieoficjalnie mówi się o liście znalezionym na miejscu.
  • Zdarzenie wiąże się z rozbiciem grupy przestępczej zajmującej się zmuszaniem kobiet do prostytucji.

Interwencja na Żoliborzu kończy się tragedią

Mężczyzna zginął w wyniku upadku z wysokości podczas policyjnej interwencji w mieszkaniu na warszawskim Żoliborzu. Do zdarzenia doszło na ulicy Powązkowskiej, gdzie służby zostały wezwane po zgłoszeniu przez sąsiadów uporczywego fetoru wydobywającego się z lokalu. Według nieoficjalnych ustaleń, mężczyzna próbował opuścić mieszkanie, schodząc po linie z balkonu na trzecim piętrze. W trakcie tej próby zsunął się i spadł na betonowy podest, doznając śmiertelnych obrażeń. Ratownikom nie udało się przywrócić jego czynności życiowych.

Służby zabezpieczają teren, w mieszkaniu drugie ciało

Straż pożarna została wezwana o godzinie 19.02. W akcji uczestniczyło dziewięciu strażaków z dwóch zastępów, którzy ograniczyli swoje działania do zabezpieczenia terenu i udostępnienia mieszkania policji. – Nie mam informacji o dalszych działaniach policji – powiedział kapitan Paweł Baran, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Warszawie. Po wejściu do mieszkania funkcjonariusze odkryli w nim drugie ciało. Policja nie udzieliła dotychczas oficjalnego komentarza w sprawie. Służby nie potwierdziły również okoliczności zdarzenia, choć nieoficjalnie mówi się o znalezionym na miejscu liście.

Sąsiedzi zgłaszali fetor, interwencja miała związek z gangiem sutenerów

Zgłoszenie od mieszkańców osiedla dotyczyło uporczywego smrodu na klatce schodowej, co skłoniło ich do wezwania policji. – Na ten moment możemy opierać się jedynie na nieoficjalnych źródłach, doniesieniach informatorów, pośród nich między innymi mieszkańców tego osiedla – relacjonowała reporterka Polsat News Katarzyna Szatyłowicz. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, sprawa może mieć charakter kryminalny i wiąże się z rozbiciem grupy przestępczej, która werbowała kobiety do pracy w rolnictwie, a następnie zmuszała je do prostytucji. Policja rozbiła gang sutenerów działający na terenie Warszawy.

Ofiary handlu ludźmi i brutalna rzeczywistość

Śledztwo wykazało, że członkowie gangu werbowali kobiety pod pretekstem legalnej pracy w rolnictwie, po czym zmuszali je do świadczenia usług seksualnych. Ofiary były przetrzymywane w mieszkaniach, w tym również w lokalu na Żoliborzu, gdzie doszło do tragicznego finału. Policja nie podała dotychczas tożsamości ofiar ani szczegółów dotyczących ich pochodzenia. Nie wiadomo również, czy mężczyzna, który zginął podczas interwencji, był członkiem gangu, czy jedną z ofiar.

Niewyjaśnione okoliczności i pytania o procedury

Służby nie udzieliły dotychczas oficjalnych informacji na temat przebiegu interwencji ani przyczyn śmierci obu osób. Nie wiadomo, dlaczego mężczyzna zdecydował się na ucieczkę po linie, ani czy policja podjęła próbę negocjacji. Straż pożarna, która zabezpieczała teren, nie komentuje dalszych działań policji. Rzecznik PSP podkreślił, że ich rola ograniczyła się do udostępnienia mieszkania funkcjonariuszom. Sprawa pozostaje w gestii prokuratury, która ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia.

Kolejne dni przyniosą więcej odpowiedzi

Śledczy zapowiedzieli przeprowadzenie sekcji zwłok oraz analizę zabezpieczonego materiału dowodowego, w tym listu znalezionego w mieszkaniu. Oczekuje się, że w ciągu najbliższych dni policja wyda oficjalne oświadczenie. Tragedia na Żoliborzu rzuca światło na skalę handlu ludźmi w stolicy i brutalne metody stosowane przez grupy przestępcze. Dla mieszkańców osiedla wydarzenie to pozostanie wstrząsającym przypomnieniem, że za zamkniętymi drzwiami mogą dziać się rzeczy, o których nikt nie chce mówić.

Podsumowanie

  • Mężczyzna zginął podczas ucieczki przed policją, spadając z balkonu na trzecim piętrze na Żoliborzu.
  • W mieszkaniu znaleziono drugie ciało; nieoficjalnie mówi się o liście pożegnalnym.
  • Interwencja była wynikiem zgłoszenia sąsiadów o fetorze wydobywającym się z lokalu.
  • Sprawa ma związek z rozbiciem gangu sutenerów, którzy zmuszali kobiety do prostytucji.
  • Służby nie udzieliły oficjalnego komentarza; śledztwo prowadzi prokuratura.
  • Tragedia ujawnia brutalne praktyki handlu ludźmi w Warszawie.
Więcej na ten temat