Tech

Anna Dymna o szkolnych latach z Korą, haszyszu-kocie i rozbieranych scenach

W podcaście „WojewódzkiKędzierski” aktorka i aktywistka opowiedziała o wspólnej edukacji z piosenkarką, 15-letnim towarzystwie czarnego kota Haszysza oraz zasadach dotyczących nagości w filmie.

4 min
Anna Dymna o szkolnych latach z Korą, haszyszu-kocie i rozbieranych scenach
W podcaście „WojewódzkiKędzierski” aktorka i aktywistka opowiedziała o wspólnej edukacji z piosenkarką, 15-letnim towarzCredit · Onet

Fakty

  • Anna Dymna i Kora chodziły do VII Liceum Ogólnokształcącego im. Zofii Nałkowskiej w Krakowie w latach 60.
  • W szkole było 11 równoległych klas na jednym roku z powodu wyżu demograficznego w 1951 roku.
  • Dymna przez 15 lat miała kota o imieniu Haszysz, który był „najlepszym terapeutą świata”.
  • Aktorka nigdy nie próbowała substancji psychoaktywnych, ale po operacji doświadczyła niepokojących wizji po lekach.
  • Dymna przyznała, że lubi alkohol, zwłaszcza własne nalewki, ale nienawidzi stanu upojenia.
  • Odmówiła udziału w filmach, w których nagość kobiety służyła jedynie przyciągnięciu widzów.

Szkolna znajomość z Korą – podziw i dystans

Anna Dymna i Kora (właśc. Olga Ostrowska) uczęszczały do tego samego liceum w Krakowie w latach 60. XX wieku. Uczyły się w równoległych klasach, ale ich drogi często się krzyżowały. W podcaście „WojewódzkiKędzierski” Dymna przyznała, że podziwiała Korę za jej talent muzyczny i bezkompromisowość. „Strasznie ją podziwiałyśmy” – wyznała aktorka. Dodała, że rozmawiały kilka razy, a później widywała ją w piwnicy, gdzie Kora z zespołem Osjan „wydawała jakieś dźwięki”, zanim jeszcze zaczęła śpiewać. „My całe życie koło siebie gdzieś biegałyśmy i jak się spotykałyśmy, to bardzo się lubiłyśmy” – opowiadała Dymna. W szkole, z uwagi na 11 równoległych klas spowodowanych wyżem demograficznym w 1951 roku, nie łączyła ich bliska relacja. Kuba Wojewódzki określił Korę mianem „dzikusa”, na co Dymna odpowiedziała bez ogródek, potwierdzając tę opinię.

Haszysz – koci terapeuta przez 15 lat

W trakcie rozmowy Wojewódzki przypomniał, że Dymna kiedyś powiedziała mu o 15-letnim kontakcie z haszyszem. Aktorka wyjaśniła, że chodziło o czarnego kota o imieniu Haszysz, którego dostała na benefisie u Jasińskiego. „Miałam 30 lat czy 20. Tam byli różni fajni ludzie” – wspominała. „W pewnym momencie mój synuś wręcza mi koszyczek, a w tym koszyczku coś się rusza. Ja to wyciągam, a tam jest takie małe czarne coś. I to był Haszysz właśnie” – opowiadała Dymna. Kota opisała jako dzikie zwierzę o silnym charakterze, które stało się dla niej „najlepszym terapeutą świata”. Prowadzący dopytywał o substancje psychoaktywne. Dymna stanowczo zaprzeczyła, by kiedykolwiek ich próbowała. „Nigdy w życiu” – podkreśliła. Wspomniała jednak, że po operacji stóp podano jej leki, które wywołały niepokojące wizje i zaburzenia postrzegania – widziała lekarza, który dotykał jej nogi, choć wydawał się być „parę kilometrów dalej”.

Stosunek do alkoholu i nalewek

Dymna przyznała, że lubi alkohol, szczególnie własnoręcznie przygotowywane nalewki. „Nalewki robię cały czas. Nie mam kiedy pić, bo ciągle prowadzę, ale to jest przepyszne” – powiedziała. Zaznaczyła jednak, że nienawidzi stanu upojenia alkoholowego. Kontrowersyjnie dodała, że „wypić taką pięćdziesiąteczkę to też jest zdrowe bardzo”. Aktorka, która od lat angażuje się w pomoc osobom z niepełnosprawnościami, w przeszłości dostawała telefony od ludzi z klubu AA, co sugeruje, że jej wypowiedzi na temat alkoholu mogą budzić dyskusję. W młodości, jak wspominała, wyglądała bardzo niewinnie – Wojewódzki określił to jako „wygląd 12-latki”. Dzięki temu otoczenie traktowało ją łagodniej i nikt nie zmuszał do niczego wbrew jej woli.

Rozbierane sceny – zasady i odmowy

Dymna podjęła także temat nagości w filmie. Przyznała, że nie widzi problemu w tym, że za młodu zagrała w produkcjach, w których musiała się rozbierać. Zastrzegła jednak, że odmawiała występów, gdy nagość kobiety służyła wyłącznie przyciągnięciu widzów. „Odmówiłam występu w paru filmach, w których kobieta rozbierała się tylko po to, żeby paru facetów więcej go obejrzało” – wyjaśniła. Aktorka, znana z ról w „Znachorze”, „Samych swoich” czy „Mistrzu i Małgorzacie”, od lat cieszy się szacunkiem zarówno za dorobek artystyczny, jak i działalność społeczną. Jej stanowcze podejście do kwestii nagości wpisuje się w szerszą dyskusję o etyce w przemyśle filmowym i prawach aktorek do decydowania o swoim wizerunku.

Działalność społeczna i budowa domków dla rodziców

Poza pracą aktorską Dymna poświęca się pomocy osobom z niepełnosprawnościami. W ramach swojej fundacji buduje domki dla rodziców osób z zespołem Downa, co spotkało się z szerokim uznaniem. W podcaście nie rozwijała tego tematu, ale wcześniejsze doniesienia wskazują na skalę jej zaangażowania. Aktorka, nazywana „jednoosobową instytucją zaufania publicznego”, łączy działalność charytatywną z występami scenicznymi. Jej fundacja od lat wspiera rodziny wychowujące dzieci z niepełnosprawnościami, oferując im nie tylko materialną pomoc, ale i psychologiczne wsparcie. W kontekście jej wypowiedzi o używkach i nagości, działalność społeczna Dymnej pokazuje, że jest osobą o silnych zasadach, która potrafi łączyć różne sfery życia – od artystycznej bohemy po odpowiedzialną pracę na rzecz innych.

Reakcje i znaczenie wywiadu

Wywiad Dymnej wywołał szerokie zainteresowanie, łącząc wątki osobiste, społeczne i artystyczne. Jej wspomnienia o Korze przypomniały o zmarłej w 2018 roku piosenkarce, która pozostaje ikoną polskiej sceny muzycznej. Opowieść o kocie Haszyszu stała się symbolem nietypowej terapii i relacji człowieka ze zwierzęciem. Jednocześnie aktorka poruszyła ważne tematy: granice w sztuce, odpowiedzialność za słowa o alkoholu oraz siłę własnych przekonań. Jej stanowczość w kwestii nagości w filmie może inspirować młodsze pokolenia aktorek do stawiania warunków. Podcast „WojewódzkiKędzierski” regularnie gości osobistości ze świata kultury, a rozmowa z Dymną – dzięki jej szczerości i wielowątkowości – stała się jedną z bardziej komentowanych w ostatnim czasie.

Podsumowanie

  • Anna Dymna i Kora uczyły się w tym samym krakowskim liceum; Dymna podziwiała Korę za talent i bezkompromisowość.
  • Przez 15 lat Dymna miała kota o imieniu Haszysz, którego uważała za najlepszego terapeutę.
  • Aktorka nigdy nie zażywała narkotyków, ale po operacji doświadczyła silnych halucynacji po lekach.
  • Dymna lubi alkohol, zwłaszcza domowe nalewki, ale nienawidzi stanu upojenia; uważa, że mała porcja jest zdrowa.
  • Odmawiała ról, w których nagość kobiety była wykorzystywana wyłącznie dla zwiększenia oglądalności.
  • Jej działalność społeczna – budowa domków dla rodziców dzieci z zespołem Downa – pokazuje zaangażowanie poza sceną.
Galerie
Anna Dymna o szkolnych latach z Korą, haszyszu-kocie i rozbieranych scenach — image 1Anna Dymna o szkolnych latach z Korą, haszyszu-kocie i rozbieranych scenach — image 2Anna Dymna o szkolnych latach z Korą, haszyszu-kocie i rozbieranych scenach — image 3Anna Dymna o szkolnych latach z Korą, haszyszu-kocie i rozbieranych scenach — image 4Anna Dymna o szkolnych latach z Korą, haszyszu-kocie i rozbieranych scenach — image 5Anna Dymna o szkolnych latach z Korą, haszyszu-kocie i rozbieranych scenach — image 6
Więcej na ten temat