Notatka samobójcza Epsteina zamknięta w aktach skazanego mordercy. Współwięzień milczy
Były policjant Nicholas Tartaglione, który twierdzi, że znalazł list pożegnalny Jeffreya Epsteina, przestał się odzywać, a dokument pozostaje zapieczętowany przez sąd.

POLAND —
Fakty
- Nicholas Tartaglione, były policjant skazany na cztery dożywocia za zabójstwo czterech mężczyzn, twierdzi, że znalazł notatkę samobójczą Epsteina.
- Notatka została rzekomo napisana na kartce z żółtego bloku prawniczego i ukryta w książce po nieudanej próbie samobójczej Epsteina 23 lipca 2019 r.
- Epstein zmarł w celi więziennej na Manhattanie 10 sierpnia 2019 r. w wyniku samobójstwa.
- Sędzia federalny Kenneth Karas nakazał stronom odpowiedź na wniosek o odtajnienie notatki do 4 maja.
- Prokuratorzy z Południowego Dystryktu Nowego Jorku nie wiedzą o istnieniu notatki, ale dwustronicowy wykres z akt Epsteina wspomina o niej.
- Tartaglione przestał się odzywać od poniedziałku 10:36, według pisarki Jessiki Reed Kraus, która utrzymuje z nim regularny kontakt.
- Prawnik Tartaglione, Bruce Barket, potwierdził autentyczność notatki w styczniu 2020 r., ale nie ujawnił, w jaki sposób.
- Notatka zawiera słowa: 'FBI szukało mnie miesiącami i nic nie znalazło' oraz 'Czas się pożegnać' z uśmieszkiem.
Odkrycie w celi śmierci
Nicholas Tartaglione, były funkcjonariusz policji odsiadujący cztery wyroki dożywocia za porwanie i zabójstwo czterech mężczyzn w 2016 roku, twierdzi, że w lipcu 2019 roku znalazł notatkę samobójczą napisaną przez jego współwięźnia, Jeffreya Epsteina. Według relacji Tartaglione, dokument był zapisany na kartce wyrwanej z żółtego bloku prawniczego i schowany w książce, którą podniósł po tym, jak Epstein został przeniesiony do innej celi i objęty nadzorem przeciw samobójczemu. Epstein został znaleziony w swojej celi 23 lipca 2019 roku z prowizoryczną pętlą na szyi, jak wynika z raportu Federalnego Biura Więzień. Leżał w pozycji embrionalnej na podłodze, oddychał ciężko i chrapał. Na szyi stwierdzono okrężne zaczerwienienie i ślady tarcia. Początkowo Epstein oskarżył Tartaglione o próbę zabójstwa, ale później wycofał to oskarżenie. Tartaglione zaprzecza, by kiedykolwiek próbował skrzywdzić Epsteina.
Treść notatki i jej losy
Tartaglione po raz pierwszy ujawnił istnienie notatki w podcaście w zeszłym roku. Opisał jej treść: 'FBI szukało mnie miesiącami i nic nie znalazło. Potem napisał: „Co mam zrobić, płakać?” I dziwne, bo narysował uśmiechniętą buźkę, a potem napisał „czas się pożegnać”' – relacjonował Tartaglione. Notatka została włączona do zapieczętowanych akt sprawy karnej Tartaglione. 'The New York Times' złożył w czwartek wniosek do sędziego federalnego Kennetha Karasa o odtajnienie dokumentu, argumentując, że Tartaglione publicznie o nim mówił, a dwustronicowy wykres dotyczący notatki został ujawniony przez Departament Sprawiedliwości w ramach niedawnych publikacji akt Epsteina. Sędzia Karas nakazał stronom odpowiedź do 4 maja.
Milczenie kluczowego świadka
Gdy sprawa nabiera rozgłosu, Tartaglione nagle zamilkł. Jessica Reed Kraus, pisarka i influencerka prowadząca Substack 'House Inhabit', która utrzymuje z nim regularny kontakt, poinformowała, że nie słyszała od niego od poniedziałku godziny 10:36. 'Normalnie słyszę od Nicka codziennie, czasem kilka razy dziennie, zwłaszcza gdy coś takiego wisi w powietrzu' – napisała Kraus. Dodała, że gdy ogłoszono akt oskarżenia przeciwko byłemu dyrektorowi FBI Jamesowi Comeyowi, spodziewała się natychmiastowego telefonu od Tartaglione, który słucha wiadomości w więzieniu przez radio. Kraus ostrzegła Tartaglione, że nagłośnienie sprawy może przybrać negatywny obrót i zaszkodzić jego apelacji. Mimo to zachęcała go do zwiększenia świadomości na temat jego sprawy. 'Kiedy się rozłączyliśmy, wydawał się podekscytowany' – relacjonowała. Teraz jego milczenie budzi niepokój.
Stanowisko władz i dowody
Prokuratorzy federalni z Południowego Dystryktu Nowego Jorku nie wiedzą o żadnej notatce samobójczej Epsteina, jak podają źródła zaznajomione ze sprawą. Jednak dwustronicowy wykres zawarty w aktach Departamentu Sprawiedliwości dotyczących Epsteina odnosi się do niej. W wykresie zapisano: 'Między 23 a 27 lipca NT znalazł notatkę', używając inicjałów Tartaglione. Dokument stwierdza również, że prawnik Tartaglione, Bruce Barket, potwierdził autentyczność notatki w styczniu 2020 roku, ale nie podano, w jaki sposób. Rzecznik sądu odmówił potwierdzenia, czy notatka istnieje, a dokument nie został włączony do oficjalnych akt Epsteina opublikowanych przez Departament Sprawiedliwości. Mimo to, według Kraus, prawnicy Tartaglione niedawno potwierdzili autentyczność notatki, ale nie skomentowali, jak to zrobili.
Szerszy kontekst i pytania
Sprawa ta pojawia się w momencie, gdy wokół śmierci Epsteina narastają pytania. Epstein, skazany przestępca seksualny, czekał na proces w sprawie handlu ludźmi, gdy zmarł w celi więziennej na Manhattanie. Jego śmierć została uznana za samobójstwo, ale liczne teorie spiskowe sugerują, że mógł zostać zamordowany. Notatka, jeśli jest autentyczna, mogłaby rzucić światło na stan psychiczny Epsteina przed śmiercią. Tartaglione, który sam jest skazany za brutalne morderstwa, twierdzi, że notatka była schowana w powieści graficznej. Jego wiarygodność jest jednak kwestionowana ze względu na jego kryminalną przeszłość. Ponadto, początkowo Epstein oskarżył go o próbę zabójstwa, co dodatkowo komplikuje sprawę. Kraus zasugerowała, że milczenie Tartaglione może mieć związek z innymi sprawami: 'Jeśli administracja goni za tajemniczym zagrożeniem z muszli, wyobraź sobie, co mogą znaleźć na dysku twardym Nicka...'
Co dalej
Najbliższym terminem jest 4 maja, kiedy strony muszą odpowiedzieć na wniosek 'The New York Times' o odtajnienie notatki. Sędzia Karas podejmie decyzję, czy dokument powinien zostać ujawniony publicznie. Jeśli notatka zostanie odtajniona, może stać się kluczowym dowodem w śledztwie dotyczącym śmierci Epsteina. Tymczasem milczenie Tartaglione budzi spekulacje. Czy został odizolowany w więzieniu, czy też celowo unika kontaktu? Jego prawnicy nie skomentowali sprawy. Kraus, która ostatnio z nim rozmawiała, wyraziła zaniepokojenie: 'Zaczynam dostrzegać, jak kluczowe są znaczniki czasu przy śledzeniu tych spraw.'
Analiza: Dowód czy mistyfikacja?
Sprawa notatki samobójczej Epsteina to splot niezwykłych okoliczności: skazany morderca, tajemniczy dokument i nagłe milczenie świadka. Nawet jeśli notatka okaże się autentyczna, jej znaczenie może być ograniczone – Epstein mógł napisać ją w stanie depresji, ale niekoniecznie przed planowanym samobójstwem. Z drugiej strony, fakt, że prokuratorzy nie wiedzą o jej istnieniu, a sąd trzyma ją pod kluczem, rodzi pytania o przejrzystość śledztwa. Decyzja sędziego Karasa w sprawie odtajnienia będzie miała dalekosiężne skutki. Jeśli notatka zostanie ujawniona, może dostarczyć nowych tropów w sprawie, która od lat budzi kontrowersje. Jeśli pozostanie zapieczętowana, tylko umocni podejrzenia, że coś jest ukrywane. W międzyczasie milczenie Tartaglione dodaje kolejną warstwę tajemnicy do i tak już zagadkowej historii.
Podsumowanie
- Nicholas Tartaglione, były policjant skazany za cztery morderstwa, twierdzi, że znalazł notatkę samobójczą Jeffreya Epsteina w lipcu 2019 r.
- Notatka jest zapieczętowana w aktach sprawy Tartaglione; 'The New York Times' złożył wniosek o jej odtajnienie.
- Tartaglione przestał się odzywać od poniedziałku, co budzi niepokój wśród osób śledzących sprawę.
- Prokuratorzy federalni nie potwierdzają istnienia notatki, ale dokumenty Departamentu Sprawiedliwości wspominają o niej.
- Autentyczność notatki została potwierdzona przez prawnika Tartaglione w 2020 r., ale bez podania metody weryfikacji.
- Decyzja sędziego w sprawie odtajnienia notatki spodziewana jest po 4 maja.





1 maja w Kielcach: przymrozek o świcie, 15°C w południe
Bartosz Romowicz jedynym posłem koalicji głosującym za odwołaniem minister klimatu
