Actualité

Magdalena Boczarska w łzach: bałam się, że udział w „Tańcu z gwiazdami” zamknie mi drzwi do poważnych ról

Aktorka wyznała, że środowisko filmowe patrzyło na nią protekcjonalnie, a taniec przywrócił jej zawodową pasję, którą aktorstwo „przestało zapalać”.

4 min
Magdalena Boczarska w łzach: bałam się, że udział w „Tańcu z gwiazdami” zamknie mi drzwi do poważnych ról
Aktorka wyznała, że środowisko filmowe patrzyło na nią protekcjonalnie, a taniec przywrócił jej zawodową pasję, którą akCredit · Pomponik

Fakty

  • Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke zdobyli pierwszą wspólną '40' w 8. odcinku 18. edycji 'Tańca z gwiazdami'.
  • W półfinale pozostało pięć par; dwie z najwyższą sumą punktów jury i widzów przejdą do finału, a trzy zmierzą się w dogrywce bez głosów widzów.
  • Boczarska przyznała, że bała się reakcji środowiska filmowego na jej udział w show – kilka osób dało jej do zrozumienia, że 'nie wypada'.
  • Podczas tańca współczesnego Boczarskiej zaplątał się obcas i oderwał kawałek futra; Jeschke poślizgnął się na kurtce pozostawionej przez innego uczestnika.
  • Partner Boczarskiej, Mateusz Banasiuk, po ćwierćfinale stwierdził, że udział w programie pozytywnie odmienił aktorkę.
  • Boczarska wyznała, że czeka na rumbę – taniec, którego jeszcze nie tańczyła w programie.

Łzy i odważne wyznanie przed półfinałem

Na kilka dni przed półfinałem 18. edycji „Tańca z gwiazdami” Magdalena Boczarska po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o kosztach, jakie poniosła, decydując się na udział w show. W materiale emitowanym przed jednym z tańców aktorka miała łzy w oczach, gdy mówiła o reakcjach środowiska filmowego. „Bardzo bałam się, co środowisko filmowe powie o tej decyzji, bałam się, czy nie przestanę dostawać poważnych, fajnych, dobrych propozycji” – wyznała. Dodała, że kilka osób w „dość protekcjonalny sposób” dało jej do zrozumienia, że jej nie wypada. Boczarska podkreśliła jednak, że uświadomiła sobie, iż ma prawo doświadczyć czegoś nowego i że jej syn może być z niej dumny. „Po prostu pozwoliłam sobie na to, żebym ja – Magda miała prawo do tego, żeby tańczyć i poznać siebie od innej strony” – mówiła. Na koniec zdradziła, że aktorstwo „przestało ją zapalać”, a taniec przywrócił jej ogień, za co chciała podziękować swojemu partnerowi tanecznemu Jackowi Jeschke.

Pierwsza wspólna czterdziestka i trudności na parkiecie

W 8. odcinku Boczarska i Jeschke po raz pierwszy zdobyli maksymalną liczbę punktów – 40 – wyłącznie jako duet. Dla aktorki był to wyjątkowy moment: „Chciałam powiedzieć, że to jest nasza pierwsza czterdziestka tylko we dwójkę” – zwróciła się do partnera. Jeschke, wzruszony, odpowiedział: „No, widzisz! Tyle musiałem czekać”. Występ nie obył się jednak bez przeszkód. Podczas tańca współczesnego Boczarskiej na samym początku zaplątał się obcas i oderwał kawałek futra. „I z tym futrem musiałam przeszurać do końca, ale przetrwałam” – wyznała. Z kolei Jeschke poślizgnął się na kurtce pozostawionej przez innego uczestnika, Kędziora. Mimo to oboje ukończyli taniec bez większych wpadek.

Presja półfinału i marzenie o rumbie

W półfinale, który odbędzie się 5 maja 2024 roku, rywalizuje pięć par. Dwie z najwyższą łączną liczbą punktów od jury i widzów przejdą bezpośrednio do finału. Pozostałe trzy pary staną do dogrywki, w której tylko jurorzy (bez głosów widzów) wyłonią ostatnią parę finalistów. Boczarska przyznała, że czuje rosnącą presję: „Czuję pewnego rodzaju inną energię i takie ogólnie inne napięcie, ale staramy się tu wszyscy wspierać”. Aktorka zdradziła również swoje taneczne marzenie: „Ja czekam na rumbę. Jeszcze jej do tej pory nie miałam. Jeszcze nie wiem, co będę tańczyć, ale to jest taniec, na który bardzo czekam od samego początku” – powiedziała.

Głos partnera: Mateusz Banasiuk o przemianie Boczarskiej

Po ćwierćfinale reporterka Party.pl rozmawiała z Mateuszem Banasiukiem, partnerem życiowym Boczarskiej. Aktor w ciepłych słowach opowiedział o tym, jak udział w „Tańcu z gwiazdami” odmienił jego ukochaną. Banasiuk, który sam jest aktorem, nie zdradził jednak szczegółów, mówiąc jedynie, że zmiana jest widoczna i pozytywna. Jego wypowiedź wpisuje się w narrację samej Boczarskiej, która wielokrotnie podkreślała, że program dał jej nową energię i pozwolił spojrzeć na siebie z innej perspektywy.

Kontrowersje wokół faworyzowania i reakcje fanów

W sieci nie brakuje głosów krytykujących rzekome faworyzowanie Boczarskiej i Jeschke. Po półfinale pojawiły się komentarze takie jak „Faworyzowana. Trochę cyrk” oraz „Po co?”. Z drugiej strony wielu fanów chwali parę, używając określeń „Super”. Dyskusje te pokazują, jak bardzo polaryzujący jest udział znanej aktorki w tanecznym show – dla jednych to dowód na jej wszechstronność, dla innych niepotrzebne ugięcie się pod komercją. Niezależnie od kontrowersji, Boczarska i Jeschke należą do grona faworytów bukmacherów i mają realną szansę na zwycięstwo. Ich droga w programie, naznaczona zarówno wzruszeniami, jak i technicznymi wyzwaniami, przyciąga uwagę widzów i mediów.

Co dalej? Finał i przyszłość aktorki

Finał 18. edycji „Tańca z gwiazdami” odbędzie się za dwa tygodnie. Jeśli Boczarska i Jeschke utrzymają wysoką formę, mogą sięgnąć po Kryształową Kulę. Dla aktorki udział w programie to nie tylko szansa na trofeum, ale przede wszystkim osobista podróż, która – jak sama mówi – uwolniła ją i przywróciła radość z wykonywanego zawodu. Pytanie, czy po zakończeniu show Boczarska wróci do kina z nową energią, czy może zdecyduje się na inne projekty. Jej wyznanie o tym, że aktorstwo „przestało ją zapalać”, sugeruje, że taniec mógł być dla niej terapią i impulsem do zmiany. Środowisko filmowe z pewnością będzie obserwować jej dalsze kroki.

Podsumowanie

  • Magdalena Boczarska otwarcie przyznała, że bała się negatywnej reakcji środowiska filmowego na swój udział w „Tańcu z gwiazdami” i że kilka osób uznało to za niestosowne.
  • W 8. odcinku para Boczarska–Jeschke zdobyła pierwszą wspólną maksymalną notę 40 punktów.
  • Podczas tańca współczesnego aktorka miała problem z obcasem, który zaplątał się i oderwał kawałek futra, a jej partner poślizgnął się na kurtce innego uczestnika.
  • W półfinale pięć par walczy o dwa miejsca w finale; dogrywka odbędzie się bez głosów widzów.
  • Partner Boczarskiej, Mateusz Banasiuk, potwierdził, że udział w programie pozytywnie wpłynął na aktorkę.
  • Kontrowersje wokół faworyzowania pary nie umniejszają ich szansom na zwycięstwo – są jednymi z głównych faworytów.
Galerie
Magdalena Boczarska w łzach: bałam się, że udział w „Tańcu z gwiazdami” zamknie mi drzwi do poważnych ról — image 1Magdalena Boczarska w łzach: bałam się, że udział w „Tańcu z gwiazdami” zamknie mi drzwi do poważnych ról — image 2Magdalena Boczarska w łzach: bałam się, że udział w „Tańcu z gwiazdami” zamknie mi drzwi do poważnych ról — image 3Magdalena Boczarska w łzach: bałam się, że udział w „Tańcu z gwiazdami” zamknie mi drzwi do poważnych ról — image 4
Więcej na ten temat