Manowska ściga 31 legalnych sędziów SN za bojkot wyborów nowego prezesa
Pełniąca obowiązki I prezes Sądu Najwyższego wszczęła procedurę dyscyplinarną wobec sędziów, którzy nie stawili się na Zgromadzenie Ogólne, uznając je za nielegalne.

POLAND —
Fakty
- Małgorzata Manowska wystąpiła do rzecznika dyscyplinarnego SN o wszczęcie postępowania wobec 31 legalnych sędziów SN.
- Sędziowie są ścigani za nieobecność na Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów SN w lutym 2026 roku, które wybierało kandydatów na nowego prezesa.
- Zgromadzenie odbyło się dopiero za trzecim razem, po dwóch nieudanych próbach z powodu braku kworum.
- 29 legalnych sędziów podpisało oświadczenie, w którym uznali Zgromadzenie za nielegalne z powodu wadliwej procedury wyboru Manowskiej w 2020 roku.
- Wybrano pięciu kandydatów na następcę Manowskiej, wszystkich neosędziów: Zbigniew Kapiński, Mariusz Załucki, Paweł Czubik, Agnieszka Góra-Błaszczykowska, Aleksander Stępkowski i Tomasz Demendecki.
- Prezydent Karol Nawrocki dotychczas nie wskazał, kogo powoła na stanowisko I prezesa SN.
- Kadencja Manowskiej kończy się pod koniec maja 2026 roku.
Represje dyscyplinarne wobec legalnych sędziów
Mimo zbliżającego się końca kadencji, Małgorzata Manowska, neosędzia pełniąca obowiązki I prezes Sądu Najwyższego, zaostrza działania wobec legalnych sędziów SN. Jak ustaliło OKO.press, Manowska wystąpiła do rzecznika dyscyplinarnego SN o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec 31 sędziów. Rzecznik na razie poprosił ich o złożenie wyjaśnień, co jest standardową procedurą przed podjęciem decyzji o wszczęciu postępowania. Manowska zarzuca sędziom, że nie stawili się na Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN w lutym 2026 roku, które miało wyłonić kandydatów na nowego I prezesa. Jej zdaniem nieobecność była nieusprawiedliwiona i stanowi przewinienie służbowe z artykułu 72 paragraf 1 punkt 5 ustawy o Sądzie Najwyższym, który mówi o uchybieniu godności urzędu sędziego.
Bojkot Zgromadzenia Ogólnego
Zgromadzenie wyborcze odbyło się dopiero za trzecim razem – dwa poprzednie terminy nie doszły do skutku z powodu braku kworum. Legalni sędziowie SN zbojkotowali wybory, wydając oświadczenie, w którym wyjaśnili powody swojej decyzji. Podpisało je 29 sędziów, ale Manowska chce ścigać 31 – dwóch dodatkowych nie podpisało z powodów losowych. W oświadczeniu sędziowie argumentowali, że Zgromadzenie nie może być legalne, ponieważ zwołała je Manowska, która sama została wybrana na I prezesa SN w 2020 roku w procedurze obarczonej nieprawidłowościami. W 2024 roku sąd nakazał śledztwo w tej sprawie na wniosek stowarzyszenia sędziów Iustitia. Ponadto wskazali, że w Zgromadzeniu wzięli udział neosędziowie, którzy – jak wynika z wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i samego SN – są wadliwie powołani przez nielegalną Krajową Radę Sądownictwa.
Pięciu kandydatów wybranych za zamkniętymi drzwiami
W lutym, na Zgromadzeniu, w którym uczestniczyli prawie wyłącznie neosędziowie, wybrano pięciu kandydatów na następcę Manowskiej. Są to neosędziowie: Zbigniew Kapiński, Mariusz Załucki, Paweł Czubik, Agnieszka Góra-Błaszczykowska, Aleksander Stępkowski i Tomasz Demendecki. Wybory odbyły się tajnie, za zamkniętymi drzwiami. Prezydent Karol Nawrocki do dziś nie wskazał, kogo z nich powoła do pełnienia funkcji I prezesa SN. Jeszcze dłużej Nawrocki pozostawia wakat na stanowisku prezesa Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN.
Przejmowanie Izby Odpowiedzialności Zawodowej
Po przejściu w stan spoczynku dotychczasowego prezesa Izby Odpowiedzialności Zawodowej, Wiesława Kozielewicza, w grudniu 2025 roku Zgromadzenie tej Izby wybrało trzech kandydatów na jego następcę. Są to neosędziowie SN Tomasz Demendecki i Maria Szczepaniec oraz legalna sędzia SN Barbara Skoczkowska. To posunięcie oznacza dalsze wzmocnienie pozycji neosędziów w SN i może zakończyć możliwość rozliczania osób odpowiedzialnych za reformy wymiaru sprawiedliwości z czasów rządów Zbigniewa Ziobry.
Koniec kadencji Manowskiej i niepewna przyszłość
Kadencja Małgorzaty Manowskiej na stanowisku I prezesa SN kończy się pod koniec maja 2026 roku. To właśnie dlatego zwołano Zgromadzenie Ogólne, by wybrać jej następcę. Jednak prezydent Nawrocki zwleka z decyzją, co przedłuża stan niepewności w Sądzie Najwyższym. Tymczasem Manowska, mimo kończącej się kadencji, nie słabnie w represjach wobec legalnych sędziów. Jej działania są postrzegane jako próba umocnienia wpływów neosędziów przed oddaniem władzy.
Szerszy kontekst: spór o praworządność
Opisywane wydarzenia wpisują się w długotrwały konflikt wokół polskiego wymiaru sprawiedliwości. Legalni sędziowie, powołani przed reformami PiS, konsekwentnie kwestionują legalność neosędziów i decyzji podejmowanych z ich udziałem. Wyroki TSUE i ETPCz wielokrotnie potwierdzały nieprawidłowości w procesie powoływania sędziów przez neo-KRS. Bojkot Zgromadzenia Ogólnego i następujące po nim postępowanie dyscyplinarne to kolejny rozdział w tej batalii. Stawką jest nie tylko obsada najwyższych stanowisk w SN, ale także wiarygodność polskiego systemu prawnego w oczach Unii Europejskiej.
Podsumowanie
- Małgorzata Manowska wszczęła procedurę dyscyplinarną wobec 31 legalnych sędziów SN za bojkot wyborów nowego prezesa.
- Sędziowie uznali Zgromadzenie za nielegalne z powodu wadliwej procedury wyboru Manowskiej w 2020 roku i udziału neosędziów.
- Wybrano pięciu kandydatów na następcę Manowskiej, wszystkich neosędziów; prezydent Nawrocki nie podjął jeszcze decyzji.
- Neosędziowie przejmują Izbę Odpowiedzialności Zawodowej, co może zakończyć rozliczenia osób odpowiedzialnych za reformy Ziobry.
- Kadencja Manowskiej kończy się w maju 2026 roku, ale represje wobec legalnych sędziów nasilają się.

1 maja w Kielcach: przymrozek o świcie, 15°C w południe
Bartosz Romowicz jedynym posłem koalicji głosującym za odwołaniem minister klimatu
