Ceny paliw w górę: benzyna 95 po 6,28 zł, diesel 7,14 zł od 30 kwietnia
Rząd przedłuża obniżki VAT i akcyzy do 15 maja, ale analitycy e-petrol.pl alarmują, że czas taniego tankowania dobiegł końca.
POLAND —
Fakty
- Minister Energii ustalił maksymalne ceny paliw na 30 kwietnia: benzyna 95 – 6,28 zł/l, benzyna 98 – 6,77 zł/l, olej napędowy – 7,14 zł/l.
- Obwieszczenie opublikowano w środę w południe; nowe ceny obowiązują od czwartku 30 kwietnia.
- Rząd przedłużył obniżone stawki VAT (z 23% do 8%) i akcyzy na benzynę i olej napędowy do 15 maja.
- W środę ceny maksymalne wynosiły: benzyna 95 – 6,23 zł/l, benzyna 98 – 6,73 zł/l, diesel – 7,22 zł/l.
- Analitycy e-petrol.pl odnotowali w ostatnim tygodniu wzrost cen: benzyna 95 +24 gr (do 6,19 zł/l), diesel +34 gr (do 7,09 zł/l).
- LPG potaniał średnio o 5 gr do 3,79 zł/l; najtańszy na Śląsku (3,74 zł/l), najdroższy na Opolszczyźnie (3,86 zł/l).
- Polska odpowiedziała Komisji Europejskiej na zarzuty dot. obniżki VAT; Bruksela analizuje wyjaśnienia, nie grożą sankcje.
- Obwieszczenie dotyczy 3,5 tys. przedsiębiorców prowadzących stacje paliw w Polsce.
Koniec taniego tankowania – czwartkowe podwyżki na stacjach
Czwartek 30 kwietnia przynosi podwyżki, których nie sposób przeoczyć – alarmują analitycy e-petrol.pl. Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem ministra energii, litr benzyny 95 będzie kosztował maksymalnie 6,28 zł, benzyny 98 – 6,77 zł, a oleju napędowego – 7,14 zł. To oznacza wzrost w porównaniu ze środą, gdy ceny maksymalne wynosiły odpowiednio 6,23 zł, 6,73 zł i 7,22 zł. Tylko w ostatnim tygodniu benzyna 95 podrożała średnio o 24 grosze do 6,19 zł/l, a diesel aż o 34 grosze do 7,09 zł/l – tak gwałtownego skoku nie notowano od dawna. Jedynie LPG oparł się trendowi, taniejąc średnio o 5 groszy do 3,79 zł/l. Rząd oficjalnie akceptuje ruch cen w górę, co sprawia, że podróże podczas majówki będą znacznie droższe. Ulgę odczują jedynie kierowcy aut z silnikiem Diesla – cena maksymalna oleju napędowego 30 kwietnia będzie odrobinę niższa niż w środę.
Rząd przedłuża obniżki podatków, ale rynek dyktuje warunki
We wtorek rząd poinformował o przedłużeniu obniżonych stawek VAT i akcyzy na benzynę i olej napędowy z 30 kwietnia do 15 maja. Ministerstwo Finansów wyjaśniło, że stawka VAT na benzynę, olej napędowy i biokomponenty została obniżona z 23% do 8% w ramach pakietu paliwowego wprowadzonego w marcu w odpowiedzi na niestabilną sytuację na rynkach paliw spowodowaną konfliktem na Bliskim Wschodzie. Jak podkreślają analitycy e-petrol.pl, polski rząd może wprowadzać systemowe obniżki cen paliw, ale prawa światowego rynku, w połączeniu z wielką polityką, są bezlitosne. Niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie nieustannie podbija ceny ropy na światowych giełdach, co przekłada się na wzrost cen paliw podstawowych. „Niekorzystna dla tankujących sytuacja na rynku jest wynikiem postępującego w drugiej połowie miesiąca wzrostu notowań ropy naftowej i cen paliw podstawowych” – wyjaśniają eksperci.
Bruksela przygląda się polskim obniżkom VAT – na razie bez sankcji
Polska odpowiedziała Komisji Europejskiej na zarzuty dotyczące czasowego obniżenia podatku VAT na paliwa. Bruksela analizuje teraz polskie wyjaśnienia, jednak – w przeciwieństwie do Słowacji i Węgier – Warszawie nie grożą obecnie żadne sankcje. Sprawa dotyczy zgodności obniżonych stawek z unijnymi przepisami. Na razie Komisja nie podjęła decyzji o dalszych krokach, co daje Polsce czas na utrzymanie obniżek przynajmniej do 15 maja. Decyzja o przedłużeniu ulg podatkowych ma bezpośredni wpływ na ceny maksymalne ustalane codziennie przez ministra energii. Kolejne obwieszczenie ma zostać wydane już jutro.
Regionalne różnice cen – mapa paliwowa Polski na majówkę
Mimo ogólnopolskiego trendu wzrostowego sytuacja cenowa zależy od regionu. Najtaniej jest w Wielkopolsce i na Pomorzu, gdzie średnia cena benzyny 95 wynosi 6,12 zł/l. Na Pomorzu najmniej zapłacą też właściciele diesli – średnio 7,01 zł/l. Najdrożej jest na Mazowszu, w Łódzkiem i na Podlasiu, gdzie ceny diesla sięgają średnio 7,09 zł/l. Dla kierowców LPG najkorzystniejszy jest Śląsk (3,74 zł/l), podczas gdy na Opolszczyźnie zapłacą nawet 3,86 zł/l. Różnice regionalne mogą wpłynąć na plany podróży majówkowych – warto uwzględnić mapę paliwową przy wyborze trasy.
Kto musi stosować się do obwieszczenia? 3,5 tys. stacji paliw
Obwieszczenie ministra energii jest wiążące dla 3,5 tys. przedsiębiorców prowadzących stacje paliw w Polsce. Oznacza to, że od czwartku wszystkie te podmioty muszą dostosować ceny do nowych limitów. W przypadku naruszenia przepisów grożą sankcje, jednak rząd nie podał szczegółów dotyczących kontroli. Większość stacji jest technicznie gotowa do wprowadzenia nowych cen – zapewniają przedstawiciele branży. Codzienne obwieszczenia oznaczają, że ceny mogą się zmieniać z dnia na dzień, co wymaga od stacji elastyczności i szybkiej reakcji.
Przyczyny wzrostu – Bliski Wschód i globalne rynki ropy
Konflikt na Bliskim Wschodzie pozostaje głównym czynnikiem destabilizującym światowe rynki paliw. Wzrost notowań ropy naftowej w drugiej połowie kwietnia przełożył się bezpośrednio na ceny paliw podstawowych w Polsce. Analitycy e-petrol.pl wskazują, że sytuacja geopolityczna jest nieprzewidywalna, a dalsze podwyżki są możliwe, jeśli napięcia nie osłabną. Rządowe obniżki podatków mogą jedynie częściowo złagodzić skutki wzrostów. Eksperci ostrzegają, że czas taniego tankowania definitywnie dobiegł końca – nawet jeśli rząd utrzyma ulgi podatkowe, ceny na stacjach będą rosły wraz z cenami ropy.
Perspektywy – co dalej z cenami paliw w Polsce?
Kolejne obwieszczenie ministra energii spodziewane jest jutro, a ceny maksymalne będą ustalane codziennie. Przedłużenie obniżek VAT i akcyzy do 15 maja daje kierowcom chwilową ulgę, ale nie zatrzymuje trendu wzrostowego. Jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie się nie ustabilizuje, ceny mogą nadal rosnąć. Komisja Europejska wciąż analizuje polskie wyjaśnienia, ale na razie nie ma ryzyka sankcji. Dla kierowców oznacza to, że majówka będzie droższa niż zakładano, a dalsze podwyżki są realne. Rząd zapowiada monitorowanie rynku i ewentualne kolejne działania, ale na razie nie ma mowy o dalszym przedłużaniu obniżek po 15 maja.
Podsumowanie
- Od 30 kwietnia maksymalne ceny paliw: benzyna 95 – 6,28 zł/l, benzyna 98 – 6,77 zł/l, diesel – 7,14 zł/l.
- Rząd przedłużył obniżki VAT i akcyzy do 15 maja, ale ceny rosną z powodu wzrostu notowań ropy na Bliskim Wschodzie.
- W ostatnim tygodniu benzyna 95 podrożała o 24 gr/l, diesel o 34 gr/l – największy skok od dawna.
- LPG potaniał o 5 gr/l do 3,79 zł/l; najtańszy na Śląsku, najdroższy na Opolszczyźnie.
- Polska uniknęła sankcji UE za obniżkę VAT, Bruksela analizuje wyjaśnienia.
- Obwieszczenie dotyczy 3,5 tys. stacji paliw; ceny będą ustalane codziennie przez ministra energii.
1 maja w Kielcach: przymrozek o świcie, 15°C w południe
Bartosz Romowicz jedynym posłem koalicji głosującym za odwołaniem minister klimatu
