Marcelina Zawadzka o kryzysie po zakończeniu karmienia: 'Całkowicie mnie to rozwaliło'
Prezenterka i była miss Polonia w poruszającym wpisie na Instagramie opisuje nieoczekiwanie silne emocje towarzyszące odstawieniu syna Leonidasa od piersi.
POLAND —
Fakty
- Marcelina Zawadzka w październiku 2024 roku urodziła syna Leonidasa.
- Jej partnerem i ojcem dziecka jest niemiecki przedsiębiorca Max Gloeckner.
- Zawadzka prowadzi program 'Farma' i ma ponad 700 tysięcy obserwujących na Instagramie.
- W emocjonalnym nagraniu przyznała, że 'fatalnie znosi zaprzestanie karmienia'.
- Napisała, że 'dawno tak nie płakała' i że nie była przygotowana na taką reakcję.
- Max Gloeckner skomentował wpis, pisząc o głębokiej więzi matki z dzieckiem i przejściu na poziom duchowy.
- Zawadzka wcześniej mówiła o trudnych początkach macierzyństwa i diagnozie syna.
Łzy i poczucie straty po odstawieniu od piersi
Marcelina Zawadzka, była Miss Polonia, prezenterka telewizyjna i prowadząca program 'Farma', opublikowała na Instagramie nagranie, w którym wyznała, że zakończenie karmienia piersią wywołało u niej silny kryzys emocjonalny. 'Powiem wam, że fatalnie znoszę zaprzestanie karmienia. Może nie widać tego po moim Instagramie, bo po co miałabym to mówić i wrzucać jakieś płaczliwe relacje. Ale szczerze, całkowicie mnie to rozwaliło i nie wiem, co się dzieje. Dawno tak nie płakałam' – napisała. W opisie rolki dodała, że choć rozumie, iż wszystko przebiega prawidłowo, towarzyszy jej nieoczekiwane poczucie straty i smutek. 'Głową wiem, że wszystko jest ok, ale do oczu same napływają łzy i chyba nie ma na to logicznego wytłumaczenia' – przyznała.
Nieoczekiwana reakcja organizmu i emocji
Zawadzka podkreśliła, że nie spodziewała się tak silnych emocji po zakończeniu karmienia. 'Czy to przywiązanie, czy po prostu hormony już robią swoje? Serio, nie wiem, ale wiem, że nie byłam przygotowana na taką reakcję' – napisała. Prezenterka myślała, że odstawienie dziecka od piersi przyniesie ulgę i pozwoli jej 'wrócić do siebie', jednak stało się inaczej. 'Widzę, że po takiej podróży się już nigdy nie wraca' – skwitowała. W nagraniu przytulała syna Leonidasa, który – jak zauważyła – znosi zmiany lepiej niż ona. 'Dużo się dzieje i widzę, że zmiany mi nie służą. Leo znosi to lepiej niż ja. Może to zabrzmi niewiarygodnie, ale czuję się jak na początku naszej drogi z karmieniem' – wyznała.
Wsparcie od partnera i społeczności
Pod wpisem Zawadzkiej pojawił się komentarz jej narzeczonego, Maxa Gloecknera, niemieckiego przedsiębiorcy i ojca Leonidasa. 'Dla mężczyzny to naprawdę niesamowite uczucie, czuć twoją miłość do niego, a jednocześnie niełatwo jest pojąć, jak głęboka jest ta więź, którą zbudowaliście przez ostatnie półtora roku – te substancje chemiczne w twoim ciele, które wywołują te niesamowicie silne uczucia' – napisał. Zwrócił się do ukochanej: 'Ta fizyczna więź może teraz stać się jeszcze głębsza i przejść na poziom duchowy. Uwielbiam ten proces i obserwuję, jak dzięki temu się rozwijasz, moja miłości'. Zawadzka podziękowała obserwatorom za wsparcie w dobrych i gorszych momentach. 'Pozdrawiam wszystkie mamy! Ta rola to niezły rollercoaster' – dodała.
Macierzyństwo w świetle reflektorów
Marcelina Zawadzka wkroczyła do świata show-biznesu kilkanaście lat temu, zdobywając tytuł Miss Polonia. Później związała się z programem 'Pytanie na Śniadanie', a po odejściu z TVP kontynuowała pracę w Polsacie. Obecnie prowadzi format 'Farma'. W październiku 2024 roku urodziła syna Leonidasa, a od prawie trzech lat jest zaręczona z Gloecknerem. Gwiazda coraz częściej dzieli się z obserwatorami doświadczeniami związanymi z macierzyństwem, pokazując zarówno piękne, jak i trudniejsze momenty. Wcześniej mówiła o trudnych początkach macierzyństwa i o tym, że syn został zdiagnozowany, co – jak przyznała – 'generuje stres'.
Zakończenie karmienia jako zamknięcie ważnego etapu
Zawadzka przyznała, że zakończenie karmienia piersią odczuwa jako zamknięcie ważnego etapu w życiu. 'Czuję, że kryje się pod tym dużo emocji, ale nie mam nawet siły rozwiązywać tej łamigłówki' – napisała. Prezenterka podkreśliła, że każda kobieta przeżywa takie sytuacje inaczej, a ona sama nie spodziewała się tak silnych emocji. Jej wyznanie spotkało się z szerokim odzewem w mediach społecznościowych, gdzie wiele matek dzieliło się podobnymi doświadczeniami. Zawadzka, która ma ponad 700 tysięcy obserwujących, regularnie publikuje treści związane z życiem rodzinnym i zawodowym.
Nowy rozdział w relacji z dzieckiem
Mimo trudnych emocji, Zawadzka dostrzega również pozytywne aspekty zmiany. Gloeckner w swoim komentarzu zasugerował, że fizyczna więź między matką a dzieckiem może teraz przejść na głębszy, duchowy poziom. Prezenterka, choć przeżywa kryzys, wydaje się otwarta na ten nowy etap. 'Dziękuję, że ze mną tu jesteście w dobrych i tych gorszych momentach. (Nagranie zrobione jakiś czas temu. Nie wiem, czy widać na nagraniu jak wbija mi te małe paluszki w boczki)' – napisała, pokazując czułość wobec syna. Jej szczerość w opisywaniu macierzyńskich wyzwań buduje most między gwiazdą a jej odbiorcami.
Podsumowanie
- Marcelina Zawadzka doświadczyła silnego kryzysu emocjonalnego po zakończeniu karmienia piersią, czego się nie spodziewała.
- Prezenterka opisała poczucie straty i nieoczekiwane łzy, mimo świadomości, że proces przebiega prawidłowo.
- Jej partner Max Gloeckner okazał wsparcie, podkreślając głębię więzi matki z dzieckiem.
- Zawadzka od ponad roku jest mamą syna Leonidasa, a wcześniej mówiła o trudnych początkach macierzyństwa.
- Wyznanie gwiazdy spotkało się z szerokim odzewem wśród obserwujących, zwłaszcza matek.
- Mimo kryzysu, Zawadzka dostrzega możliwość przejścia relacji z dzieckiem na nowy, duchowy poziom.

1 maja w Kielcach: przymrozek o świcie, 15°C w południe
Bartosz Romowicz jedynym posłem koalicji głosującym za odwołaniem minister klimatu
