Prezydencki minister odpowiada Tuskowi: „My pracujemy nad nową konstytucją, pan niech przestrzega obecnej”
Marcin Przydacz w ostrym wpisie na X ripostuje premierowi, który zaapelował o respektowanie obowiązującej ustawy zasadniczej zamiast tworzenia nowej.

POLAND —
Fakty
- Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział powołanie Rady ds. nowej konstytucji 3 maja.
- Rada ma liczyć po dwóch przedstawicieli każdego klubu parlamentarnego i po jednym z każdego koła, a także ekspertów.
- Celem rady jest opracowanie projektu nowej konstytucji do końca kadencji Nawrockiego w 2030 roku.
- Premier Donald Tusk skomentował inicjatywę słowami: „Proponuję zacząć od przestrzegania aktualnej”.
- Marcin Przydacz odpowiedział Tuskowi: „Dobra, to my pracujemy nad nową, lepszą konstytucją dla Polski. A pan… zaczyna przestrzegać przepisów aktualnej. Deal?”
- Przydacz dodał: „Proszę nie zapominać o ustawach. Też musi pan ich przestrzegać. Ustawach, nie uchwałach!”
- Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział, że prace rozpoczną się od „burzy mózgów” i zmierzają do referendum oraz formalnego procedowania w parlamencie.
Spór o konstytucję: Tusk kontra prezydencki minister
Premier Donald Tusk w piątek ostro skomentował zapowiedź prezydenta Karola Nawrockiego o rozpoczęciu prac nad nową konstytucją. „Pan Karol Nawrocki ogłosił, że będzie pracował nad nową konstytucją. Proponuję zacząć od przestrzegania aktualnej” – napisał szef rządu na platformie X. Na wpis błyskawicznie zareagował Marcin Przydacz, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta i szef Biura Polityki Międzynarodowej. „Dobra, to my pracujemy nad nową, lepszą konstytucją dla Polski. A pan, zgodnie z własną propozycją, zaczyna przestrzegać przepisów aktualnej. Deal?” – odpisał Przydacz, dodając w kolejnym zdaniu: „PS. Proszę nie zapominać o ustawach. Też musi pan ich przestrzegać. Ustawach, nie uchwałach!”.
Prezydent powołuje Radę ds. nowej konstytucji 3 maja
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował w programie „Graffiti” na antenie Polsat News, że w niedzielę 3 maja, w Święto Narodowe Trzeciego Maja, Karol Nawrocki powoła pierwszych członków Rady ds. nowej konstytucji. Gremium ma składać się z przedstawicieli klubów i kół parlamentarnych – po dwóch z każdego klubu i po jednym z każdego koła – a także zespołu ekspertów oraz osób o różnych poglądach i wrażliwości. „Proponujemy, aby każdy klub wyznaczył dwóch przedstawicieli, każde koło po jednym przedstawicielu. Dołączymy także zespół ekspertów i ta rada będzie pracowała nad projektem nowej konstytucji” – mówił Leśkiewicz. Zaznaczył, że celem jest wypracowanie projektu do końca prezydentury Nawrockiego, czyli do 2030 roku.
„Burza mózgów” zamiast spotkań przy kawie
Rzecznik prezydenta podkreślił, że prace rady będą miały charakter merytoryczny, a nie towarzyski. „To nie będą spotkania przy kawie i ciasteczkach, a konkretna, merytoryczna praca” – stwierdził Leśkiewicz. Dodał, że prezydent zaprasza przedstawicieli klubów i kół, ponieważ decyzja o nowej konstytucji ma charakter polityczny i wymaga konsensusu. „Właśnie o to chodzi, żeby się ścierały różne poglądy, różne opinie. Na początek burza mózgów, wypracowanie wspólnego projektu, który zostanie potem formalnie procedowany przez polski parlament, zgodnie z zasadami. Referendum jeszcze jest potrzebne, to wszystko to są rzeczy, które są wpisane w ten kalendarz pracy” – wyjaśnił rzecznik.
Harmonogram: projekt do 2030 roku, referendum i parlament
Prezydent Nawrocki zapowiedział utworzenie Rady Konstytucyjnej w swoim orędziu w zeszłym roku, po objęciu urzędu. Podkreślał wtedy, że chciałby przeprowadzić procedurę przyjęcia nowej ustawy zasadniczej do końca swojej kadencji w 2030 roku. Datę tę podtrzymał w wywiadzie także Leśkiewicz. Proces ma obejmować opracowanie projektu przez radę, następnie formalne procedowanie w parlamencie oraz referendum ogólnokrajowe. Konstytucja jest najważniejszym aktem prawnym w państwie, a jej zmiana wymaga szczególnej procedury, w tym większości kwalifikowanej w Sejmie i Senacie oraz zatwierdzenia w referendum.
Polityczne tło: spór o praworządność i uchwały
Wymiana zdań między Tuskiem a Przydaczem wpisuje się w szerszy konflikt polityczny w Polsce, dotyczący przestrzegania prawa i konstytucji. Premier Tusk, stojący na czele koalicji rządowej, wielokrotnie krytykował poprzednią ekipę rządzącą za łamanie konstytucji i uchwalanie kontrowersyjnych ustaw. Przydacz, reprezentujący obóz prezydencki, w swojej odpowiedzi celnie nawiązał do tego sporu, zarzucając Tuskowi, że sam nie przestrzega przepisów, a jedynie uchwał. Słowa „ustawach, nie uchwałach!” są aluzją do kontrowersji wokół działań rządu, które według opozycji mają charakter pozaprawny. Prezydencki minister w ten sposób odwrócił zarzuty premiera, sugerując, że to on powinien zacząć od respektowania obowiązującego porządku prawnego.
Co dalej? Rada rusza, opozycja milczy
Powołanie Rady ds. nowej konstytucji 3 maja będzie pierwszym konkretnym krokiem w realizacji zapowiedzi prezydenta. Na razie nie wiadomo, które kluby i koła parlamentarne przyjmą zaproszenie do udziału w pracach. Opozycja, w tym Platforma Obywatelska premiera Tuska, dotychczas nie odniosła się oficjalnie do inicjatywy. Eksperci zwracają uwagę, że proces tworzenia nowej konstytucji jest długotrwały i wymaga szerokiego konsensusu politycznego. Bez udziału głównych sił politycznych projekt może utknąć w martwym punkcie. Prezydent Nawrocki liczy jednak na to, że uda się wypracować kompromis i nowa ustawa zasadnicza zostanie przyjęta przed końcem jego kadencji.
Stawka sporu: przyszłość ustroju państwa
Spór o konstytucję to nie tylko wymiana zdań w mediach społecznościowych, ale realna walka o kształt polskiego systemu politycznego. Obecna konstytucja z 1997 roku była wielokrotnie krytykowana przez obóz rządzący za rzekome wady, takie jak słaba pozycja prezydenta czy nieprecyzyjne przepisy dotyczące sądownictwa. Z kolei opozycja obawia się, że nowa konstytucja mogłaby osłabić demokratyczne mechanizmy kontroli i równowagi. Niezależnie od wyniku, sam fakt rozpoczęcia prac nad nową ustawą zasadniczą jest wydarzeniem bez precedensu od 1997 roku. Polska stoi przed perspektywą fundamentalnej zmiany ustrojowej, która może zdefiniować na nowo relacje między władzami oraz prawa obywateli. W najbliższych miesiącach będziemy świadkami politycznej batalii, której stawką jest przyszłość państwa.
Podsumowanie
- Prezydent Karol Nawrocki 3 maja powoła Radę ds. nowej konstytucji, której celem jest opracowanie projektu do 2030 roku.
- Premier Donald Tusk wezwał do przestrzegania obecnej konstytucji, co spotkało się z ripostą ministra Marcina Przydacza, który zarzucił Tuskowi ignorowanie ustaw.
- Rada ma składać się z przedstawicieli klubów i kół parlamentarnych oraz ekspertów, a prace rozpoczną się od „burzy mózgów”.
- Proces uchwalenia nowej konstytucji wymaga większości kwalifikowanej w parlamencie oraz referendum ogólnokrajowego.
- Spór odzwierciedla głęboki podział polityczny w Polsce dotyczący praworządności i przyszłości ustroju państwa.



Lewandowski głową otwiera drogę Barcelony do tytułu. Zwycięstwo 2:1 w Pampelunie przybliża mistrzostwo
Wieczysta Kraków demoluje Pogoń Grodzisk 4:1, Wisła czeka na awans
