Sport

Brazylia blokuje polski nabiał: świadectwa weterynaryjne są, ale nie działają

Mimo bilateralnie uzgodnionych dokumentów od 2021 roku, Brazylia żąda badań niemożliwych do wykonania w Polsce, wstrzymując eksport serów i mleka.

4 min
Brazylia blokuje polski nabiał: świadectwa weterynaryjne są, ale nie działają
Mimo bilateralnie uzgodnionych dokumentów od 2021 roku, Brazylia żąda badań niemożliwych do wykonania w Polsce, wstrzymuCredit · Bankier.pl

Fakty

  • Prezes Polskiej Izby Mleka Agnieszka Maliszewska poinformowała o blokadzie we wtorek.
  • Brazylia nie uznaje świadectw weterynaryjnych uzgodnionych z Polską w 2021 roku.
  • Od 2021 roku do Brazylii wysłano jedynie 4 tony kazeiny, żadnych serów.
  • Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka przyznała, że sprawa wymaga wyjaśnienia na szczeblu międzyrządowym.
  • Na stronie Komisji Europejskiej pojawił się dokument stwierdzający nieuzasadnione ograniczenia ze strony Brazylii.
  • Polska branża mleczarska od miesięcy postuluje powołanie radcy rolnego w Brazylii.
  • Resort rolnictwa nie wyklucza powołania radcy rolnego w Brazylii.
  • Planowana misja gospodarcza do Brazylii ma być okazją do bezpośrednich rozmów.

Brazylia nie uznaje świadectw weterynaryjnych, żąda badań niemożliwych w Polsce

Brazylia nie uznaje ustalonych z Polską świadectw weterynaryjnych i żąda badań, których w Polsce się nie wykonuje – oświadczyła we wtorek prezes Polskiej Izby Mleka Agnieszka Maliszewska podczas konferencji prasowej organizacji branżowych. Według niej strona brazylijska blokuje polskim producentom dostęp do swojego rynku, mimo że formalnie świadectwa istnieją. Maliszewska wyjaśniła, że dokumenty te zostały technicznie podpisane między Polską a Brazylią już w 2021 roku, ale nie są respektowane przez stronę brazylijską. Gdy polskie firmy próbują wysłać produkty, importerzy brazylijscy żądają dodatkowych badań, których nikt w Polsce nie wykonuje – nawet międzynarodowe laboratoria. W efekcie, jak podkreśliła prezes PIM, od 2021 roku nie udało się wysłać do Brazylii prawie nic: wyeksportowano jedynie 4 tony kazeiny, a eksport serów w ogóle nie doszedł do skutku.

Ministerstwo rolnictwa dementuje problemy, branża wskazuje na rzeczywistość

W poniedziałek ministerstwo rolnictwa opublikowało komunikat dementujący „medialne doniesienia o problemach, z jakimi boryka się branża”. Resort podkreślił, że Polska posiada bilateralnie uzgodnione świadectwo na mleko i produkty mleczarskie eksportowane do Brazylii, a polskie zakłady są zatwierdzane do eksportu na zasadzie pre-listingu. Według Głównego Inspektoratu Weterynarii droga dla polskich produktów jest otwarta. Maliszewska stanowczo zaprzeczyła tej ocenie. Zaznaczyła, że świadectwa istnieją tylko formalnie, ale nie funkcjonują w praktyce, ponieważ strona brazylijska oczekuje znacznie więcej, niż przewidują uzgodnienia. Dodała, że na stronie Komisji Europejskiej pojawił się w poniedziałek dokument informujący, że „Brazylia stosuje nieuzasadnione ograniczenia w dostępie do rynku”.

Wiceminister Gromadzka: sprawę trzeba wyjaśnić na szczeblu międzyrządowym

Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka, obecna na konferencji, przyznała, że kwestia świadectw weterynaryjnych wymaga wyjaśnienia. „My przeprocedowaliśmy jako resort i inspekcja weterynaryjna wszystko to, co było możliwe, czekamy na reakcję Brazylii. Oni dopraszają dokumenty, analizy, których my nie jesteśmy w stanie wykonać” – powiedziała. Gromadzka podkreśliła, że potrzebna jest rozmowa twarzą w twarz między rządem polskim a przedstawicielem rządu Brazylii, aby dookreślić, jak rozwiązać problem i w czym tkwi jego istota. Zapowiedziała, że okazją do bezpośrednich rozmów będzie planowana misja gospodarcza do Brazylii, w której wezmą udział także przedstawiciele branży mleczarskiej.

Branża apeluje o radcę rolnego w Brazylii, resort nie wyklucza

Prezes Polskiej Izby Mleka zwróciła uwagę, że od wielu miesięcy branża mleczarska wskazuje na potrzebę powołania radcy rolnego w Brazylii lub w innym kraju Mercosuru. „Mimo że umowa z Mercosurem ten rynek nam poniekąd otworzyła, niestety rzeczywistość jest inna niż papier” – podsumowała Maliszewska. Podkreśliła, że Polska ma świadomość, iż inne kraje zaczną robić biznes, podczas gdy Polska będzie blokowana przez stronę brazylijską. Wiceminister Gromadzka poinformowała, że resort rolnictwa nie wyklucza powołania radcy rolnego w Brazylii. Dodała, że dotychczas każdy zakład z Brazylii i Polski musiał osobno uzyskać zgodę na eksport, co było czasochłonne i kosztowne. Obecnie działa pre-listing: służby weterynaryjne same wskazują zakłady spełniające unijne wymagania, a oba kraje akceptują tę listę.

Brak eksportu serów od 2021 roku – tylko 4 tony kazeiny

Dane przedstawione przez Maliszewską są jednoznaczne: od 2021 roku, kiedy to technicznie podpisano świadectwa, nie udało się wysłać do Brazylii żadnych serów. Jedynym produktem, który trafił na rynek brazylijski, były 4 tony kazeiny. Prezes PIM podkreśliła, że świadectwa byłyby przydatne, gdyby strona brazylijska je uznawała, ale w obecnej sytuacji można uznać, że ich w zasadzie nie ma. Zgodnie z umową kraje UE mogą wyeksportować do państw Mercosur 30 tysięcy ton sera. Polska, aby skorzystać z tej możliwości, potrzebuje jednak rzeczywistego dostępu do rynku, który jest blokowany przez brazylijskie wymogi wykraczające poza uzgodnienia.

Kolejne kroki: misja gospodarcza i rozmowy międzyrządowe

Wiceminister Gromadzka zapowiedziała, że planowana misja gospodarcza do Brazylii będzie okazją do bezpośrednich rozmów z brazylijską stroną. Wezmą w niej udział przedstawiciele branży mleczarskiej, co może pomóc w rozwiązaniu impasu. Resort rolnictwa nie wyklucza również powołania radcy rolnego, który na miejscu wspierałby polskich eksporterów. Maliszewska wyraziła nadzieję na dobrą współpracę z Ministerstwem Spraw Zagranicznych, podkreślając, że potrzebny jest radca rolny w Brazylii, który pomoże w otwieraniu rynku. „Oczekujemy też dobrej współpracy z MSZ, bo potrzebujemy na miejscu, w Brazylii, radcy rolnego, który będzie pomagał nam w otwieraniu rynku” – powiedziała.

Między formalnym otwarciem a rzeczywistą blokadą

Sytuacja polskiego eksportu nabiału do Brazylii unaocznia rozbieżność między formalnymi porozumieniami a praktyką handlową. Mimo bilateralnie uzgodnionych świadectw i pre-listingu zakładów, brazylijskie wymagania dodatkowych badań skutecznie blokują dostęp do rynku. Branża mleczarska, wspierana przez resort rolnictwa, dąży do rozwiązania problemu na szczeblu międzyrządowym, ale czas działa na niekorzyść Polski. Jak zauważyła Maliszewska, inne kraje mogą wykorzystać polską nieobecność na rynku brazylijskim. Bez skutecznej interwencji dyplomatycznej i obecności radcy rolnego, polskie mleko i sery mogą na długo pozostać poza Brazylią, mimo że umowa z Mercosurem teoretycznie otworzyła drzwi.

Podsumowanie

  • Brazylia nie uznaje świadectw weterynaryjnych uzgodnionych z Polską w 2021 roku, żądając badań niemożliwych do wykonania w Polsce.
  • Od 2021 roku polski eksport nabiału do Brazylii ogranicza się do 4 ton kazeiny; nie wyeksportowano żadnych serów.
  • Ministerstwo rolnictwa twierdzi, że droga dla polskich produktów jest otwarta, ale branża zaprzecza, wskazując na faktyczną blokadę.
  • Komisja Europejska uznała działania Brazylii za nieuzasadnione ograniczenia w dostępie do rynku.
  • Polska branża mleczarska postuluje powołanie radcy rolnego w Brazylii, co resort rolnictwa rozważa.
  • Planowana misja gospodarcza do Brazylii ma być okazją do bezpośrednich rozmów międzyrządowych w celu odblokowania eksportu.
Więcej na ten temat