Tech

UOKiK nakłada na Panka karę 3,7 mln zł za brak współpracy i niedozwolone klauzule

Urząd skierował też zawiadomienie do prokuratury w związku z podejrzeniem oszustwa na szkodę konsumentów wynajmujących auta.

3 min
UOKiK nakłada na Panka karę 3,7 mln zł za brak współpracy i niedozwolone klauzule
Urząd skierował też zawiadomienie do prokuratury w związku z podejrzeniem oszustwa na szkodę konsumentów wynajmujących aCredit · TVN24

Fakty

  • Kara 3,7 mln zł za brak współpracy w postępowaniu wyjaśniającym.
  • UOKiK postawił zarzuty stosowania niedozwolonych zapisów w regulaminach.
  • Zawiadomienie do prokuratury dotyczy braku zwrotów i nieuzasadnionych obciążeń kart.
  • Do marca 2025 r. Panek prowadził usługę carsharingu (wynajem na minuty).
  • Klienci skarżyli się na opłaty za rzekome uszkodzenia, których nie spowodowali.
  • Regulamin nakładał na najemców obowiązek udowodnienia braku winy za szkody.
  • Firma mogła jednostronnie oceniać wyjaśnienia klientów.

Urząd uderza w wypożyczalnię – kara i zawiadomienie do prokuratury

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na wypożyczalnię samochodów Panek karę w wysokości ponad 3,7 miliona złotych za brak współpracy podczas postępowania wyjaśniającego. To nie koniec sankcji – prezes UOKiK postawił firmie zarzuty stosowania niedozwolonych zapisów w umowach, a także skierował zawiadomienie do prokuratury w związku z podejrzeniem naruszenia praw konsumentów. Spółka Panek oferuje wynajem samochodów na terenie całej Polski, a do marca 2025 roku prowadziła również usługę carsharingu, czyli wynajmu aut na minuty. Do UOKiK napływały skargi dotyczące nieprawidłowości przy zwrocie pojazdów, zwłaszcza w zakresie naliczania opłat za rzekome uszkodzenia.

Niedozwolone klauzule przerzucające odpowiedzialność na konsumenta

Po analizie wzorców umownych prezes UOKiK uznał, że niektóre zapisy w regulaminach mogą być niedozwolone i tym samym nieobowiązujące dla konsumentów. Za każdą z takich klauzul firmie grozi kara sięgająca 10 procent obrotu. Urząd zwrócił uwagę na zapis nakładający na najemców obowiązek udowodnienia, że ewentualne problemy z samochodem nie powstały z ich winy. Firma przyznała sobie prawo do jednostronnego decydowania, czy wyjaśnienia klienta są wystarczające. Według UOKiK takie klauzule mogą być zakazane, jeśli prowadzą do przerzucenia odpowiedzialności za działalność firmy na konsumentów. W praktyce klient może nie mieć możliwości wykazania, że awaria, kolizja czy uszkodzenie pojazdu nie powstały z jego winy.

Skargi klientów – opłaty za uszkodzenia, których nie spowodowali

Z napływających do UOKiK skarg wynika, że osoby oddające samochód często nie były świadome istnienia uszkodzeń. W jednej ze skarg kierowca wskazał, że nie zauważył odprysku na szybie i nie miał możliwości ustalenia, kiedy powstało uszkodzenie, a mimo to firma nałożyła na niego karę w wysokości kilku tysięcy złotych. UOKiK ocenił, że tego typu praktyki mogą być niezgodne z prawem, ponieważ wynajmujący powinien odpowiadać wyłącznie za szkody powstałe z jego winy lub naruszenia regulaminu. Urząd podkreślił, że niezależnie od postawionych zarzutów i nałożonej kary, skierował do prokuratury zawiadomienie dotyczące działalności spółki. Związane jest to ze skargami klientów na brak zwrotu pieniędzy za niewykonane usługi oraz pobieranie środków z kart płatniczych na poczet nieuzasadnionych kar.

Podejrzenie oszustwa – interwencja organów ścigania

Według UOKiK konsumenci zgłaszali, że byli obciążani kosztami za szkody, których nie spowodowali, a które mogły istnieć już przed wypożyczeniem pojazdu. Urząd ocenił, że takie działania mogą nosić znamiona oszustwa i wymagają interwencji organów ścigania. Zawiadomienie do prokuratury dotyczy zarówno braku zwrotów pieniędzy za niewykonane usługi, jak i nieuprawnionego pobierania środków z kart płatniczych. To poszerza skalę sprawy – obok sankcji administracyjnych firmie grożą konsekwencje karne.

Co dalej z Pankiem?

Postępowanie w sprawie niedozwolonych klauzul trwa, a firmie grożą dalsze kary finansowe. Każda z zakwestionowanych klauzul może skutkować karą do 10 procent obrotu, co przy skali działalności Panka może oznaczać wielomilionowe dodatkowe sankcje. Jednocześnie prokuratura wszczyna postępowanie w sprawie zawiadomienia UOKiK. Jeśli zarzuty się potwierdzą, kierownictwo spółki może stanąć przed sądem karnym. Dla konsumentów, którzy padli ofiarą nieuczciwych praktyk, otwiera się droga do dochodzenia odszkodowań.

Branża carsharingu pod lupą regulatora

Sprawa Panka wpisuje się w szerszy trend wzmożonej kontroli UOKiK nad rynkiem wynajmu pojazdów i carsharingu. Urząd zapowiada dalsze analizy umów i praktyk firm działających w tej branży. Decyzja wobec Panka stanowi sygnał dla całego sektora, że przerzucanie odpowiedzialności na konsumentów i utrudnianie dochodzenia roszczeń będzie surowo karane. Rynek czeka na rozwój śledztwa prokuratorskiego i ewentualne kolejne decyzje UOKiK.

Podsumowanie

  • UOKiK nałożył na Panka karę 3,7 mln zł za brak współpracy i postawił zarzuty stosowania niedozwolonych klauzul.
  • Regulamin Panka nakładał na klientów obowiązek udowodnienia braku winy za szkody, co urząd uznał za przerzucanie odpowiedzialności.
  • Skierowano zawiadomienie do prokuratury w związku z podejrzeniem oszustwa – klienci byli obciążani za uszkodzenia istniejące przed wynajmem.
  • Firma pobierała pieniądze z kart klientów za nieuzasadnione kary i nie zwracała środków za niewykonane usługi.
  • Sprawa może mieć konsekwencje karne dla kierownictwa Panka i otwiera drogę do odszkodowań dla poszkodowanych konsumentów.
  • UOKiK zapowiada dalsze kontrole w branży wynajmu samochodów i carsharingu.
Galerie
UOKiK nakłada na Panka karę 3,7 mln zł za brak współpracy i niedozwolone klauzule — image 1UOKiK nakłada na Panka karę 3,7 mln zł za brak współpracy i niedozwolone klauzule — image 2
Więcej na ten temat