Sondaż United Surveys: KO prowadzi, ale PiS z Konfederacją i Braunem może przejąć większość
Najnowsze badanie wskazuje, że Koalicja Obywatelska zyskuje 31,8 proc., jednak prawicowa koalicja może zdobyć 232 mandaty, co daje jej minimalną większość w Sejmie.

POLAND —
Fakty
- Koalicja Obywatelska uzyskała 31,8% poparcia, wzrost o 1,3 pkt proc. względem połowy kwietnia.
- Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 24,5% (wzrost o 0,8 pkt proc.).
- Konfederacja spadła o 1,6 pkt proc. do 12,6%.
- Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna uzyskała 6,8% (spadek o 1,6 pkt proc.).
- Lewica zdobyła 8,5% (wzrost o 0,5 pkt proc.).
- PSL (4,6%), Razem (3,8%) i Polska 2050 (1,1%) są poniżej progu wyborczego.
- Niezdecydowani stanowią 6,3% badanych.
- Symulacja mandatów: KO 192, PiS 143, Konfederacja 64, Lewica 36, KKP 25.
Lider utrzymuje przewagę, ale traci większość
Najnowszy sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski, przeprowadzony w dniach 24–26 kwietnia 2026 roku na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych Polaków, pokazuje, że Koalicja Obywatelska pozostaje liderem poparcia. Na partię Donalda Tuska chce głosować 31,8 proc. respondentów, co oznacza wzrost o 1,3 punktu procentowego w porównaniu z badaniem z połowy kwietnia. Jednak ten wzrost nie przekłada się na samodzielną większość parlamentarną. Zgodnie z symulacją podziału mandatów opartą na analizie prof. Jarosława Flisa, KO mogłaby liczyć na 192 mandaty, a wraz z Lewicą (36 mandatów) dałoby to 228 mandatów – trzy mniej niż wymagane 231. To oznacza, że obecna koalicja rządząca nie miałaby większości, gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę.
PiS i Konfederacja zyskują, ale tracą część elektoratu
Prawo i Sprawiedliwość zajmuje drugie miejsce z wynikiem 24,5 proc., co stanowi wzrost o 0,8 pkt proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego mogłaby wprowadzić do Sejmu 143 posłów. Z kolei Konfederacja, która w poprzednim sondażu miała 14,2 proc., teraz notuje spadek o 1,6 pkt proc. do 12,6 proc., co przekłada się na 64 mandaty. Jeszcze większy spadek – również o 1,6 pkt proc. – odnotowuje Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, która uzyskała 6,8 proc. poparcia. To ugrupowanie wprowadziłoby do parlamentu 25 posłów. Łącznie PiS, Konfederacja i KKP mogłyby zdobyć 232 mandaty – o jeden więcej niż wymagana większość. To otwiera scenariusz, w którym prawicowa koalicja przejmuje władzę, mimo że KO prowadzi w sondażu.
Lewica zyskuje, ale wciąż poniżej oczekiwań
Lewica uzyskała 8,5 proc. poparcia, co oznacza wzrost o 0,5 pkt proc. To ugrupowanie mogłoby liczyć na 36 mandatów. Choć wzrost jest skromny, to w połączeniu z KO daje 228 mandatów – wciąż za mało do większości. Poniżej progu wyborczego znalazły się trzy ugrupowania: Polskie Stronnictwo Ludowe z 4,6 proc., Partia Razem z 3,8 proc. oraz Polska 2050 Szymona Hołowni z zaledwie 1,1 proc. Te wyniki oznaczają, że partie te nie weszłyby do Sejmu, co dodatkowo komplikuje układ sił.
Niezdecydowani mogą przesądzić o wyniku
Aż 6,3 proc. badanych nie wie, na kogo oddać głos. To grupa, która w dniu wyborów może przesunąć poparcie w dowolną stronę. Przy błędzie statystycznym wynoszącym około 3 punktów procentowych (dla próby 1000 osób) wyniki sondażu należy traktować jako obraz tendencji, a nie precyzyjną prognozę. Eksperci zwracają uwagę, że nawet niewielkie przesunięcia w tej grupie mogą zmienić rozkład mandatów. Jeśli niezdecydowani w większości poprą KO lub Lewicę, obecna koalicja może odzyskać większość. Z kolei ich głosy oddane na prawicę umocniłyby pozycję PiS i Konfederacji.
Scenariusze koalicyjne: od kontynuacji po zwrot w prawo
Obecny sondaż rysuje dwa główne scenariusze. Pierwszy to kontynuacja rządów KO–Lewica, ale wymagałaby ona zdobycia dodatkowych trzech mandatów – na przykład poprzez pozyskanie posłów z innych ugrupowań lub lepszy wynik w dniu wyborów. Drugi scenariusz to przejęcie władzy przez prawicową koalicję PiS–Konfederacja–KKP, która dysponowałaby 232 mandatami, czyli minimalną większością. Ten drugi wariant jest szczególnie interesujący, ponieważ Konfederacja i KKP notują spadki, ale wciąż są w stanie zapewnić większość. Oznacza to, że nawet osłabione środowisko prawicowe może przejąć ster, jeśli tylko utrzyma zdolność koalicyjną.
Kampania wyborcza nabiera tempa
Sondaż został przeprowadzony w okresie, gdy kampania przed wyborami parlamentarnymi wchodzi w decydującą fazę. Wzrost poparcia dla KO i PiS sugeruje, że główne partie konsolidują swój elektorat, podczas gdy Konfederacja traci część wyborców, prawdopodobnie na rzecz PiS lub KKP. Niskie wyniki Polski 2050 i PSL wskazują na trudności partii centrowych w utrzymaniu się na scenie politycznej. Szymon Hołownia, który jeszcze niedawno był liczącym się graczem, teraz balansuje na granicy progu wyborczego. To może zmienić dynamikę kampanii i skłonić mniejsze ugrupowania do poszukiwania sojuszy.
Wybory w cieniu sondażowych niespodzianek
Najnowsze badanie United Surveys pokazuje, że polska scena polityczna jest niezwykle dynamiczna. Choć KO utrzymuje prowadzenie, to brak większości i możliwość powstania prawicowej koalicji sprawiają, że wynik wyborów pozostaje otwarty. Kluczową rolę odegrają niezdecydowani oraz błąd statystyczny, który przy tak wyrównanym układzie sił może przesądzić o tym, kto będzie rządził. Politycy wszystkich partii mają przed sobą ostatnie tygodnie kampanii, by przekonać do siebie wahających się wyborców.
Podsumowanie
- KO prowadzi z 31,8% poparcia, ale wraz z Lewicą (8,5%) ma 228 mandatów – trzy za mało do większości.
- PiS (24,5%), Konfederacja (12,6%) i KKP (6,8%) mogą razem zdobyć 232 mandaty, co daje im minimalną większość.
- Konfederacja i KKP notują spadki po 1,6 pkt proc., ale wciąż są kluczowe dla prawicowej koalicji.
- PSL (4,6%), Razem (3,8%) i Polska 2050 (1,1%) nie wchodzą do Sejmu.
- Niezdecydowani (6,3%) oraz błąd statystyczny (±3 pkt proc.) mogą zmienić rozkład mandatów.
- Wybory zapowiadają się jako niezwykle wyrównane, z dwoma realnymi scenariuszami koalicyjnymi.





Lewandowski głową otwiera drogę Barcelony do tytułu. Zwycięstwo 2:1 w Pampelunie przybliża mistrzostwo
Wieczysta Kraków demoluje Pogoń Grodzisk 4:1, Wisła czeka na awans
