Umowa UE-Mercosur wchodzi w życie. Polska branża mleczarska mówi o blokadzie ze strony Brazylii
Brazylia nie uzgodniła świadectw weterynaryjnych, co zdaniem producentów jest celowym ograniczeniem dostępu do rynku, podczas gdy do UE płynie już 60 tys. ton wołowiny.

POLAND —
Fakty
- 1 maja 2025 r. tymczasowo weszła w życie umowa handlowa UE-Mercosur.
- Brazylia blokuje polskie produkty mleczarskie, nie uzgadniając świadectw weterynaryjnych.
- Europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik zarzuca Ursuli von der Leyen kłamstwo w sprawie napływu wołowiny.
- Do UE od pierwszego dnia umowy trafia blisko 60 tys. ton wołowiny z Mercosuru.
- Komisja Europejska szacuje wzrost eksportu UE do Ameryki Południowej o 39% do 2040 r.
- Mercosur zniesie cła na ponad 91% towarów z UE; w pierwszej kolejności na samochody, farmaceutyki, wino.
- Ursula von der Leyen obiecuje ochronę wrażliwych sektorów rolnictwa UE.
- Antonio Costa nazwał umowę 'więcej niż umową handlową'.
Polskie mleko nie może płynąć do Brazylii
Od 1 maja obowiązuje tymczasowo umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosuru, ale już trzeciego dnia polska branża mleczarska zgłasza poważne problemy. Brazylia nie uzgodniła świadectw weterynaryjnych, co zdaniem producentów jest celowym działaniem ograniczającym dostęp do rynku. Europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik alarmuje w mediach społecznościowych: 'To jest jakaś kpina. Trzeci dzień trwania umowy z Mercosur i kolejny skandal'. Twierdzi, że Brazylia 'perfidnie blokuje polskie produkty mleczarskie', podczas gdy 'nam wciskają tony swojego mięsa'.
Bariery pozataryfowe czy celowe utrudnienia?
Prezes Polskiej Izby Mleka Agnieszka Maliszewska wyjaśnia, że bez uzgodnionych świadectw weterynaryjnych eksport jest możliwy, ale 'o wiele trudniejszy, bardziej skomplikowany i mniej opłacalny'. Dodaje, że procedury administracyjne mogą być celowym narzędziem ograniczania dostępu do rynku. Zajączkowska-Hernik wskazuje, że to szczególnie dotkliwe dla branży, która wiązała z umową duże nadzieje eksportowe. 'Polska branża mleczarska była tą, która liczyła, że na tej umowie więcej zyska niż straci' – podkreśla europosłanka.
Von der Leyen triumfuje, ale napływ wołowiny budzi kontrowersje
Ursula von der Leyen podkreśla, że efekty umowy są pozytywne i odczuwalne od początku. 'Korzyści są realne i widoczne już teraz. Cła zaczynają spadać. Firmy zyskują dostęp do nowych rynków' – stwierdziła kilka dni temu. Podobnie wypowiada się przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa, który określił porozumienie jako 'więcej niż umowę handlową'. Jednak Zajączkowska-Hernik zarzuca szefowej KE kłamstwo: 'Z jednej strony von der Leyen nas okłamuje i okazuje się, że już od pierwszego dnia umowy do UE płynie blisko 60 tysięcy ton wołowiny z państw Mercosur (miało być 90 tysięcy w ciągu kilku lat!), a z drugiej strony blokowani są polscy producenci'.
Szacunki Komisji: eksport UE wzrośnie o 39%
Komisja Europejska szacuje, że do 2040 r. roczny eksport UE do Ameryki Południowej wzrośnie o 39 proc., osiągając poziom 50 mld euro. Umowa, której przeciwne były m.in. Francja i Polska, będzie stosowana tymczasowo. Od piątku kraje Mercosuru – Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj – zniosą lub obniżą cła na samochody, produkty farmaceutyczne, wino, napoje spirytusowe i oliwę z oliwek. Docelowo Mercosur zniesie taryfy na ponad 91 proc. towarów eksportowanych z UE.
Rolnicy obawiają się zalewu tańszej żywności
Farmerzy widzą w porozumieniu zagrożenie z uwagi na to, że umożliwi ono sprowadzanie do UE produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol po korzystniejszych dla południowoamerykańskich producentów stawkach celnych. Von der Leyen obiecała, że rolnicy zyskają nowe możliwości eksportowe, a jednocześnie sektory wrażliwe w unijnym rolnictwie będą chronione. Komisja Europejska uważa, że rolnicy będą mogli skorzystać na umowie, zwiększając eksport produktów rolno-spożywczych z UE do regionu o 50 proc. Unijne rolnictwo ma skorzystać także na prawnej ochronie, którą kraje Mercosuru zobowiązały się wprowadzić na produkty z oznaczeniem geograficznym – takie jak ser Parmigiano Reggiano czy wino Bordeaux. Ma to zapobiec ich podrabianiu.
Co dalej? Spór o wdrażanie i wiarygodność
Polska branża mleczarska i europosłanka Zajączkowska-Hernik domagają się natychmiastowego rozwiązania problemu świadectw weterynaryjnych. Zarzucają Komisji Europejskiej, że nie zadbała o równe traktowanie stron umowy. Tymczasem von der Leyen uczestniczyła w piątek w wideokonferencji z liderami państw Mercosuru, podkreślając sukces porozumienia. Antonio Costa skomentował: 'Razem nasz głos brzmi mocniej'. Jednak dla polskich producentów mleka te słowa brzmią gorzko, gdy ich towary stoją w magazynach.
Podsumowanie
- Umowa UE-Mercosur weszła w życie 1 maja 2025 r., ale już trzeciego dnia polska branża mleczarska zgłasza blokadę ze strony Brazylii.
- Brazylia nie uzgodniła świadectw weterynaryjnych, co zdaniem producentów jest celowym ograniczeniem dostępu do rynku.
- Do UE od pierwszego dnia umowy trafia blisko 60 tys. ton wołowiny z Mercosuru, podczas gdy polskie produkty mleczarskie są blokowane.
- Komisja Europejska szacuje wzrost eksportu UE do Ameryki Południowej o 39% do 2040 r., ale rolnicy obawiają się zalewu tańszej żywności.
- Von der Leyen obiecuje ochronę wrażliwych sektorów, ale polscy producenci kwestionują wiarygodność tych zapewnień.
- Spór o wdrażanie umowy może podważyć zaufanie do negocjacji handlowych UE i wpłynąć na przyszłe porozumienia.


Lewandowski głową otwiera drogę Barcelony do tytułu. Zwycięstwo 2:1 w Pampelunie przybliża mistrzostwo
