Humbak Timmy wypuszczony do Morza Północnego, ale jego los wciąż niepewny
Po prywatnej akcji ratunkowej wieloryb opuścił barkę u wybrzeży Danii, jednak eksperci ostrzegają, że zwierzę jest skrajnie wyczerpane i może nie przetrwać.

POLAND —
Fakty
- Timmy został wypuszczony w sobotę około godziny 8:45, 70 km od Skagen w cieśninie Skagerrak.
- Karin Walter-Mommert i współzałożyciel MediaMarkt Walter Gunz sfinansowali prywatną akcję ratunkową.
- Niemieckie władze zrezygnowały z ratowania wieloryba na początku kwietnia, uznając brak szans na ocalenie.
- Międzynarodowa Komisja Wielorybnictwa oraz dyrektor Niemieckiego Muzeum Oceanograficznego krytykowali akcję jako 'czyste okrucieństwo'.
- Wieloryb ma nadajnik GPS, ale dane o jego położeniu są udostępniane tylko zespołowi ratunkowemu i ministerstwu Meklemburgii-Pomorza Przedniego.
- Duńskie ministerstwo środowiska zapowiedziało, że nie będzie podejmować prób ratowania Timmy'ego, jeśli ponownie utknie na mieliźnie.
Wieloryb opuszcza barkę, ale kondycja budzi obawy
W sobotę rano, po kilku dniach transportu specjalną barką, humbak Timmy został wypuszczony do Morza Północnego u wybrzeży Danii. Jak poinformowała Karin Walter-Mommert, przedsiębiorczyni współfinansująca akcję, zwierzę opuściło barkę około godziny 8:45 i popłynęło samodzielnie, kierując się – przynajmniej na razie – we właściwą stronę. Jednak radość z uwolnienia jest przedwczesna. Biolog morski Fabian Ritter ostrzega, że wieloryb, który przez tygodnie był unieruchomiony na płyciźnie, ma zesztywniałe mięśnie i może mieć problemy z pływaniem. „W przypadku mniejszych wielorybów, które leżały na mieliźnie, kiedy umieszcza się je z powrotem na głębokich wodach, przez jakiś czas trzeba je asekurować, żeby upewnić się, że poruszają się naturalnie i mogą pływać. Inaczej pójdą na dno i się uduszą” – tłumaczył Ritter.
Prywatna inicjatywa po rezygnacji władz
Niemieckie władze na początku kwietnia zrezygnowały z prób ratowania humbaka, uznając, że nie ma szans na jego ocalenie. Decyzja ta wywołała oburzenie opinii publicznej, co doprowadziło do zatwierdzenia prywatnie finansowanej akcji ratunkowej. Pieniądze na operację przekazali Karin Walter-Mommert oraz Walter Gunz, współzałożyciel sieci MediaMarkt. Przeciwna akcji była m.in. Międzynarodowa Komisja Wielorybnictwa, która uznała, że znacznie osłabiony Timmy prawdopodobnie nie przeżyje po wypuszczeniu na wolność. Dyrektor Niemieckiego Muzeum Oceanograficznego nazwał próbę ratowania zwierzęcia „czystym okrucieństwem”.
Transport i stan zdrowia wieloryba
Od wtorku humbak przebywał na zalanej wodą barce, którą transportowano go z Zatoki Wismarskiej na Morze Północne. Zwierzę leżało na piaszczystym podkładzie, a na barce zamontowano osłonę przeciwsłoneczną. Wieloryba wyposażono w nadajnik GPS, który ma pozwolić na śledzenie jego dalszego położenia. Podczas transportu, na wzburzonym morzu, Timmy doznał drobnych, powierzchownych obrażeń – poinformowała Walter-Mommert. W pysku wieloryba znaleziono fragmenty sieci, co budzi wątpliwości co do jego zdolności do żerowania. Organizacja Whale and Dolphin Conservation (WDC) podkreśla, że o uratowaniu można mówić dopiero, gdy wieloryb samodzielnie zacznie szukać pożywienia i przybierze na wadze.
Kontrowersje wokół akcji i brak transparentności
Akcja ratunkowa wzbudziła wiele emocji nie tylko w Niemczech, ale także w Danii i Polsce. Duńskie ministerstwo środowiska zapowiedziało, że jeśli zwierzę utknie na mieliźnie, nie będą podejmowane próby jego uwolnienia, wychodząc z założenia, że wieloryby w takiej sytuacji nie powinny być „ratowane i niepokojone przez ludzkie interwencje”. Jednocześnie pojawiły się zarzuty o brak transparentności. Eva Klaußner-Ziebarth, rzeczniczka Ministerstwa Środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego, poinformowała, że wielokrotnie zwracano się do uczestników akcji o przekazanie danych pomiarowych wieloryba, ale jak dotąd nic nie otrzymano. Adwokatka inicjatywy, Constanze von der Meden, wyjaśniła, że informacje o położeniu wieloryba będą udostępnione wyłącznie członkom zespołu oraz ministerstwu.
Perspektywy: droga do Arktyki i wątpliwości
Według organizatorów akcji humbak powinien teraz kierować się wzdłuż wybrzeża Norwegii w stronę Arktyki. Jednak eksperci ostrzegają, że osłabione zwierzę może ponownie skierować się w stronę wybrzeża. Niemieckie Muzeum Morskie wyjaśnia, że wieloryby w stanie znacznego wyczerpania coraz częściej szukają płytkich wód przybrzeżnych o miękkim dnie. Nawet jeśli Timmy będzie kontynuował podróż, jego długoterminowe przeżycie pozostaje niepewne. WDC podaje, że o sukcesie będzie można mówić dopiero, gdy wieloryb odzyska pełną sprawność, czyli zacznie samodzielnie żerować i powróci do naturalnych migracji. Niektórzy eksperci obawiają się, że Timmy niedługo umrze, a jego śmierci może nikt nie zauważyć.
Szerszy kontekst: wieloryby w Bałtyku
W Morzu Bałtyckim coraz częściej obserwuje się wieloryby, w tym humbaki. Eksperci podkreślają, że Bałtyk nie jest dla nich odpowiednim środowiskiem ze względu na płytkie wody, niskie zasolenie i ograniczoną bazę pokarmową. Zagrożenie stanowi też działalność człowieka. Timmy został po raz pierwszy zauważony 23 marca w pobliżu Lubeki. Choć początkowo zdołał się uwolnić, w kolejnych dniach wielokrotnie ponownie osiadał na mieliźnie. W ciągu dwóch miesięcy poprzedzających transport spędził około dwóch trzecich czasu w strefach płytkich wód, ostatnio u wybrzeży wyspy Poel. Jego los pozostaje symbolem trudnych wyborów między interwencją a pozostawieniem naturze.
Podsumowanie
- Timmy został wypuszczony w sobotę, ale jego stan zdrowia jest krytyczny – ma zesztywniałe mięśnie i fragmenty sieci w pysku.
- Prywatna akcja ratunkowa była możliwa dzięki finansowaniu przez Karin Walter-Mommert i Waltera Gunza, po tym jak niemieckie władze zrezygnowały z ratowania.
- Międzynarodowa Komisja Wielorybnictwa i niektórzy eksperci uznali operację za okrucieństwo, przewidując śmierć zwierzęcia.
- Dane z nadajnika GPS nie są publicznie dostępne; udostępniono je tylko zespołowi ratunkowemu i ministerstwu.
- Duńskie władze nie będą interweniować, jeśli Timmy ponownie utknie na mieliźnie, uznając to za naturalne zjawisko.
- Długoterminowe przeżycie wieloryba zależy od jego zdolności do samodzielnego żerowania i powrotu do naturalnych migracji.





Chłodny poranek i wiosenne popołudnie: prognoza na 1 maja w Kielcach
Bartosz Romowicz jedynym posłem koalicji głosującym za odwołaniem minister klimatu

Marcin Kuźbicki: Zmarzlik nie jest aż takim faworytem, jak w ubiegłych latach
