Węgierski najazd na Polskę: w 2025 roku 359 tys. turystów z Węgier, Zakopane pozostaje fenomenem
W ciągu dwóch lat liczba węgierskich turystów wzrosła o 70%, a ich wydatki o 38%, co czyni z Polski coraz popularniejszy kierunek nie tylko na city break, ale i dłuższe wakacje.
POLAND —
Fakty
- W 2025 roku Polskę odwiedziło ponad 20 mln turystów zagranicznych.
- Polska Organizacja Turystyczna szacuje, że w 2026 roku liczba ta może sięgnąć 23 mln.
- Najwięcej turystów przyjeżdża z Niemiec, Ukrainy i Wielkiej Brytanii.
- Liczba węgierskich turystów wzrosła z 212 tys. w 2023 r. do 359 tys. w 2025 r.
- Węgierskie dane wskazują na 49-proc. wzrost liczby wyjazdów do Polski i 38-proc. wzrost wydatków.
- Zakopane, Kraków i Oświęcim pozostają najpopularniejszymi kierunkami dla Węgrów.
- Węgrzy coraz chętniej odwiedzają Pieniny, Bochnię i Energylandię.
Rekordowy rok dla polskiej turystyki
W 2025 roku Polskę odwiedziło ponad 20 milionów turystów zagranicznych, co stanowi najwyższą liczbę w historii. Polska Organizacja Turystyczna prognozuje, że w 2026 roku może ich być nawet 23 miliony, a wzrost ten może być jeszcze wyższy ze względu na zmieniającą się sytuację geopolityczną. Najwięcej przyjezdnych pochodzi z Niemiec, Ukrainy i Wielkiej Brytanii, ale na ulicach polskich miast coraz częściej można spotkać także Amerykanów, Czechów i Włochów. Szczególnie dynamicznie rośnie jednak ruch turystyczny z Węgier.
Węgierski boom: 70-proc. wzrost w dwa lata
Liczba węgierskich turystów w Polsce wzrosła z 212 tysięcy w 2023 roku do 241 tysięcy w 2024, a w 2025 roku osiągnęła już 359 tysięcy. To oznacza wzrost o prawie 70% w ciągu zaledwie dwóch lat. Według danych węgierskich, które różnią się metodologią od danych Głównego Urzędu Statystycznego, obserwujemy 49-proc. wzrost liczby wyjazdów Węgrów do Polski oraz 38-proc. wzrost ich wydatków. Jak podkreśla Melinda Farkas, dyrektor Zagranicznego Ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej w Budapeszcie, tak wysokiej liczby turystów z Węgier nie odnotowano w Polsce od co najmniej 15 lat.
Zakopane – fenomen bez noclegu
Wśród węgierskich turystów szczególną popularnością cieszy się Zakopane. Wielu z nich odwiedza miasto nawet bez noclegu, zwłaszcza w okresie jarmarków świątecznych, lub wybiera krótkie, dwu- lub trzydniowe pobyty w Tatrach – zarówno zimą na narty, jak i latem, by poczuć górską atmosferę, której brakuje na Węgrzech. Jak relacjonowała w grudniu ubiegłego roku sprzedawczyni w sklepiku na Kasprowym Wierchu, Węgrzy przyjeżdżają autokarami na wycieczki objazdowe i w Zakopanem spędzają zazwyczaj jeden dzień. Oprócz krajobrazów i atrakcji turystycznych doceniają także ofertę wellness i termy, a punktem obowiązkowym są dla nich zakupy.
Nowe kierunki: Małopolska i regiony
Melinda Farkas zauważa, że Węgrzy coraz chętniej odkrywają całe regiony, w szczególności Małopolskę. Rosnącym zainteresowaniem cieszą się Pieniny, spływ Dunajcem, kopalnia soli w Bochni oraz park rozrywki Energylandia. Coraz więcej Węgrów decyduje się także na city breaki, przylatując do Polski na krótkie wypady do miast. Od dekad najpopularniejszymi kierunkami pozostają Zakopane, Kraków oraz Oświęcim, ale trend wskazuje na dywersyfikację destynacji.
Przyczyny i perspektywy wzrostu
Dynamiczny wzrost liczby węgierskich turystów to efekt działań promocyjnych Polskiej Organizacji Turystycznej oraz zmiany mody – na Węgrzech zapanowała moda na Polskę. Jak podkreśla Farkas, nie tylko rośnie liczba turystów, ale także systematycznie zwiększa się wartość ekonomiczna tego rynku. Prognozy na 2026 rok są optymistyczne. Polska Organizacja Turystyczna szacuje, że łączna liczba turystów zagranicznych może osiągnąć 23 miliony, a wzrost z Węgier może być jeszcze bardziej widoczny. Wszystko wskazuje na to, że Polska umacnia swoją pozycję jako atrakcyjny kierunek turystyczny w Europie Środkowo-Wschodniej.
Podsumowanie
- W 2025 roku Polskę odwiedziło rekordowe 20 mln turystów zagranicznych, a w 2026 roku może być ich 23 mln.
- Liczba węgierskich turystów wzrosła o 70% w ciągu dwóch lat, osiągając 359 tys. w 2025 roku.
- Węgrzy wydają w Polsce coraz więcej – wzrost wydatków o 38% w latach 2024-2025.
- Zakopane pozostaje najpopularniejszym kierunkiem, często odwiedzanym bez noclegu.
- Węgrzy coraz częściej wybierają nowe regiony, takie jak Pieniny, Bochnia i Energylandia.
- Polska staje się modnym kierunkiem na Węgrzech, co napędza dalszy wzrost turystyki.
1 maja w Kielcach: przymrozek o świcie, 15°C w południe
Bartosz Romowicz jedynym posłem koalicji głosującym za odwołaniem minister klimatu
