Grzegorz Łomacz po raz drugi z rzędu poza kadrą. „Wspólnie ustaliliśmy, że nie będzie mnie w reprezentacji”
Rozgrywający PGE GiEK Skry Bełchatów, mimo znakomitego sezonu w PlusLidze, nie znalazł się wśród powołanych na mistrzostwa Europy, a selekcjoner Nikola Grbić tłumaczy, że nie potrzebuje sprawdzać jego umiejętności.

POLAND —
Fakty
- Grzegorz Łomacz nie otrzymał powołania do reprezentacji Polski na sezon 2025/26.
- To drugi rok z rzędu, w którym 38-letni rozgrywający nie znalazł się w kadrze.
- Łomacz ma za sobą udany sezon w PGE GiEK Skrze Bełchatów, która zajęła 5. miejsce w PlusLidze.
- Nikola Grbić stwierdził, że wie, co Łomacz może zagwarantować, i nie musi tego sprawdzać.
- Łomacz rozmawiał z Grbiciem dwukrotnie; obie rozmowy określił jako „fajne i budujące”.
- Zawodnik nie rozważa zakończenia kariery reprezentacyjnej, dopóki czuje się dobrze i czerpie radość z gry.
- Łomacz w grudniu przedłużył kontrakt ze Skrą Bełchatów.
- W październiku 2025 roku Łomacz skończy 39 lat.
Zaskakujący brak w kadrze mimo świetnej formy
Grzegorz Łomacz, rozgrywający PGE GiEK Skry Bełchatów, po raz drugi z rzędu nie znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Polski na nadchodzący sezon reprezentacyjny, który zwieńczą mistrzostwa Europy. Decyzja ta zaskoczyła wielu kibiców, zwłaszcza że 38-letni siatkarz ma za sobą bardzo udane miesiące w PlusLidze, a jego zespół zakończył sezon na wysokim 5. miejscu. W rozmowie z WP SportoweFakty Łomacz ujawnił, że o absencji w kadrze zdecydował wspólnie z selekcjonerem Nikolą Grbiciem. „Rozmawiałem z Nikolą dwa razy, obie rozmowy były bardzo fajne, budujące. Myślę, że mamy świetną relację i po prostu z tej rozmowy wspólnie ustaliliśmy, że w nadchodzącym sezonie nie będzie mnie w kadrze” – powiedział rozgrywający.
Selekcjoner: „Wiem, co Greg może mi zagwarantować”
Nikola Grbić, tłumacząc swoją decyzję, podkreślił, że doskonale zna możliwości Łomacza i nie potrzebuje ich ponownie weryfikować. „Wiem, co »Greg« może mi zagwarantować. Nie potrzebuję tego sprawdzać. Widzę, jaki sezon rozegrał. Gdyby zabrakło go w Skrze, myślę, że jego zespół nie miałby za sobą tak dobrego sezonu” – stwierdził selekcjoner. Grbić dodał jednak, że droga do reprezentacji dla Łomacza nie jest zamknięta. „Ale na końcu, jeśli on ma wrócić, wróci w następnym sezonie i zostanie z nami do końca” – zapowiedział.
Łomacz o przyszłości: „Dopóki czuję się dobrze, będę grał”
Mimo że w październiku Łomacz skończy 39 lat, nie myśli o zakończeniu kariery reprezentacyjnej. „Dopóki czuję się dobrze, moje ciało nie odmawia mi posłuszeństwa i sprawia mi to ogromną radość, dopóty będę chciał występować, grać, bo sprawia mi to ogromną frajdę” – zapewnił w wywiadzie. Zawodnik podkreślił, że na razie nie rozważa odwieszenia butów na kołku. „Na ile jeszcze zdrowia mi wystarczy, na ile kluby czy kibice będą się cieszyli moją obecnością na boiskach – zobaczymy” – dodał.
Rekordowy sezon w PlusLidze i przedłużenie kontraktu
Łomacz ma za sobą wyjątkowy sezon w barwach Skry Bełchatów. W rywalizacji o 5. miejsce jego zespół pokonał Indykpol AZS Olsztyn, zapewniając sobie awans do europejskich pucharów. W ćwierćfinale bełchatowianie ulegli faworyzowanej Bogdance LUK Lublin, ale – jak ocenił Łomacz – „Lublin po prostu stłamsił nas w końcówkach swoim doświadczeniem”. W grudniu 2024 roku rozgrywający przedłużył kontrakt ze Skrą. W rozmowie przyznał, że negocjacje nie trwały długo, a on ceni sobie stabilność w klubie. „Życie i klub w Bełchatowie mają dużo plusów i przywilejów” – skomentował. Łomacz pobił także rekord liczby występów w PlusLidze, notując 559 meczów.
Brak powołania a plany reprezentacji na przyszłość
Decyzja o pominięciu Łomacza wpisuje się w szerszą strategię selekcjonera, który zapowiedział testowanie młodych zawodników przed igrzyskami olimpijskimi w Los Angeles w 2028 roku. W kadrze na mistrzostwa Europy zabraknie także m.in. Bartosza Kurka, który – podobnie jak Łomacz – nie zadeklarował zakończenia kariery reprezentacyjnej. Grbić podkreślił, że wiek nie jest dla niego kryterium wykluczającym. „Jeśli będzie grał na wyższym poziomie od konkurentów, to wciąż będzie brał jego kandydaturę pod uwagę” – zapewnił selekcjoner.
Co dalej z Łomaczem w kadrze?
Łomacz, który ma na koncie 12 medali z reprezentacją Polski, w tym srebro igrzysk olimpijskich, mistrzostwo świata i mistrzostwo Europy, nie zamyka sobie drogi do powrotu. W ubiegłym roku sam poprosił o przerwę ze względów zdrowotnych i rodzinnych. Teraz decyzja zapadła wspólnie z selekcjonerem. „Bardzo ciężko jest na to odpowiedzieć. Wiem, że bardzo dużo owijam w bawełnę dookoła tego tematu” – przyznał rozgrywający, pytany o to, czy to on, czy Grbić podjął ostateczną decyzję. Dodał jednak, że relacje z selekcjonerem są świetne, a rozmowy konstruktywne.
Podsumowanie
- Grzegorz Łomacz nie znalazł się w kadrze na mistrzostwa Europy 2025, mimo że rozegrał znakomity sezon w PlusLidze.
- Decyzja o pominięciu Łomacza zapadła wspólnie z selekcjonerem Nikolą Grbiciem po dwóch rozmowach.
- Grbić podkreśla, że Łomacz ma otwartą drogę do reprezentacji, ale na razie stawia na młodych zawodników w perspektywie igrzysk 2028.
- Łomacz nie planuje zakończenia kariery reprezentacyjnej i deklaruje gotowość do gry, dopóki pozwala mu na to zdrowie.
- W grudniu 2024 roku Łomacz przedłużył kontrakt z PGE GiEK Skrą Bełchatów, co zapewnia mu stabilność klubową.
- Rozgrywający pobił rekord liczby występów w PlusLidze (559 meczów), co świadczy o jego wyjątkowej długowieczności i formie.







Pożar w gliwickiej fabryce drutu: 140 strażaków walczy z ogniem, dym widoczny z kilkudziesięciu kilometrów
640 mln zł strat dla Skarbu Państwa: KAS i SG rozbiły gang papierosowy
